Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Borzęcki wreszcie pokonał Tragusta

Borzęcki wreszcie pokonał Tragusta

Adamowi Borzęckiemu nie udało się pokonać Włocha Thomasa Tragusta na ostatnich Mistrzostwach Świata Dywizji I w Toruniu. Polak zrobił to dziś w meczu ligowym.

Borzęcki strzelił gola w 58. minucie dzisiejszego spotkania 2. Bundesligi pomiędzy SERC Wild Wings a ESV Kaufbeuren. Polski obrońca uderzył potężnie z okolic linii niebieskiej i pokonał stojącego w bramce rywali bramkarza reprezentacji Włoch. Gol ten nie miał znaczenia dla ustalenia zwycięzcy spotkania, bowiem po wcześniejszych czterech golach strzelonych w trzeciej tercji drużyna Borzęckiego prowadziła wyraźnie, a Polak ustalił tym trafieniem wynik spotkania na 8:3 dla Wild Wings. Dla Adama Borzęckiego była to trzecia bramka w obecnym sezonie 2. Bundesligi. W 40 dotychczasowych spotkaniach wychowanek Stoczniowca Gdańsk zanotował także 13 asyst.

Pierwszym bramkarzem ESV Kaufbeuren jest reprezentant Włoch Thomas Tragust. 23-latek spotkał się z Adamem Borzęckim także podczas ostatnich Mistrzostw Świata Dywizji I grupy B w Toruniu. Wtedy to jednak Włoch rozgrywający wspaniały turniej miał więcej powodów do zadowolenia, bowiem "Squadra Azzurra" pokonała Polskę 4:2, a on został później wybrany najlepszym bramkarzem turnieju, podczas gdy Borzęcki za atak na Patricka Iannone otrzymał w spotkaniu z Italią karę meczu. Tragust w dzisiejszym spotkaniu ligowym wpuścił 8 goli, podczas gdy w kwietniu dwie bramki stracone z Polską były jedynymi, które dał sobie wbić na całych mistrzostwach zakończonych awansem Włochów do elity.

Dziś za to jedną z bramek dla ekipy z Kaufbeuren strzelił Japończyk Go Tanaka, któremu także w ubiegłym sezonie udało się pokonać reprezentację Polski - na turnieju prekwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich, który odbył się w Sanoku. Bramka Tanaki nie wystarczyła jednak dziś jego drużynie do zdobycia punktów. Wysokiego zwycięstwa gospodarzy nie świętowało zbyt wielu fanów, bowiem mecz z beniaminkiem 2. Bundesligi nie przyciągnął do hali Helios Arena w Villingen-Schwenningen tłumów. SERC Wild Wings mogą się pochwalić najlepszą średnią widzów na mecz w całej lidze - 3 431, ale dzisiejsze spotkanie oglądało tylko 1 826 kibiców.

Ekipa z Villingen-Schwenningen po 40 meczach obecnego sezonu zajmuje w 2. Bundeslidze drugą pozycję z 83 punktami i traci 6 "oczek" do lidera, EHC Monachium, który dziś wygrał 3:1 z Lausitzer Füchse Jakuba Wieckiego. Ekipa Füchse z 54 punktami zajmuje 8. miejsce w tabeli. W następnej kolejce w piątek SERC Wild Wings zmierzą się z Fischtown Pinguins, a Lausitzer Füchse będą w Weißwasser podejmować ESV Kaufbeuren.

SERC Wild Wings - ESV Kaufbeuren 8:3 (1:1, 2:2, 5:0)
0:1 Webb - Lindmark - Bindl 11:21
1:1 Forster - Gawlik - Zeller 16:36 PP
2:1 Kaufmann - Schröder - Hooton 29:48
2:2 Tanaka - Paule - Oppolzer 30:14
2:3 Wehrstedt - Webb - Sikora 34:21
3:3 Hooton - St. Jean - Kaufmann 39:35
4:3 Forster - Pinizzotto - Zeller 41:28
5:3 Pinizzotto - St. Jean - Forster 46:39
6:3 Pinizzotto - Gaucher - Zeller 51:09 PP
7:3 St. Jean - Hooton - Prommersberger 54:11 SH
8:3 Borzęcki - Kaufmann - Schröder 57:27
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 1 826.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe