Polacy zdeklasowani na MŚ. Kazachowie zdecydowanie za mocni
Reprezentacja Polski do lat 18 nie najlepiej rozpoczyna tegoroczną przygodę z Mistrzostwami Świata U18 Dywizji IA w Krynicy-Zdrój. Biało-czerwoni w swoim drugim pojedynku ulegli kadrze Kazachstanu 2:10.
Spotkanie zaczęło się dla Polaków bardzo dobrze. Już w 4. minucie Gabriel Wsół otworzył wynik spotkania, precyzyjnym strzałem w okienko i biało-czerwoni mogli uwierzyć, że są w stanie powalczyć z faworytem.
Kazachowie jednak szybko odpowiedzieli, wykorzystując grę w przewadze, a następnie objęli prowadzenie po dynamicznej akcji zakończonej strzałem spomiędzy bulików. Mimo to Polacy nie odpuszczali – w drugiej tercji Wiktor Tańczyk doprowadził do remisu na 2:2 po skutecznym uderzeniu z dystansu i dobitce. W tym momencie mecz był jeszcze otwarty.
Końcówka drugiej tercji okazała się przełomowa. Kazachowie ponownie wyszli na prowadzenie, wykorzystując błąd defensywy i skutecznie kończąc akcję z najbliższej odległości. To trafienie ustawiło dalszy przebieg spotkania i dało rywalom wyraźny impuls.
Jednak to, co wydarzyło się w ostatnich 20 minutach, trudno wytłumaczyć inaczej niż całkowitym załamaniem gry Polaków. Kazachstan zdobył aż siedem bramek, wykorzystując praktycznie każdą nadarzającą się okazję.
Szybkie kontry, akcje sam na sam, precyzyjne strzały z bulików – rywale byli bezlitośni i konsekwentnie punktowali kolejne błędy biało-czerwonych. W krótkim odstępie czasu wynik z 3:2 zamienił się w prawdziwą przepaść. Polacy nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników, a zmiana bramkarza nie przyniosła oczekiwanego efektu.
Kazachstan U18 – Polska U18 10:2 (2:1, 1:1, 7:0)
0:1 - Gabriel Wsół - Antoni Galant, Borys Dawid (03:51),
1:1 - Jegor Kim - Kiriił Serebrjakow, Ilja Gromow (09:03, 5/4),
2:1 - Jegor Krawczenko - Tair Bigarinow, Żachanger Tlejchan (13:35),
2:2 - Wiktor Tańczyk - Mateusz Myszka, Amadeusz Tyński (27:25, 5/4),
3:2 - Ilja Gromow - Władisław Anufrijew, Swjatosław Ełplow (36:44),
4:2 - Nikita Gridasso - Rałan Kajrżan, Artiom Gasnikow (42:05),
5:2 - Ilja Gromow - Kiriił Serebrjakow, Jegor Kim (42:17),
6:2 - Jerlan Achmutinow - Nar-Ulan Bajken, Rassul Tursynow (48:33),
7:2 - Nikita Gridassow - Michaił Kolenko, Rałan Kajrżan (49:51),
8:2 - Tair Bigarinow - Swjatosław Ełplow (52:04),
9:2 - Swjatosław Ełplow - Tair Biarinow (57:54),
10:2 - Żachanger Tlejchan - Swjatosław Ełplow (59:54)
Strzały: 46-20
Minuty karne: 8-6
Widzów: 412
Kazachstan: Rachymżan - Reszetko, Ełplow; Tlejchan, Krawczenko, Bigarinow - Chukrejew, Serebrjakow; Anufrijew, Kim, Gromow - Zadorożnij, Gasnikow; Gridassow, Kajrżan, Kolenko - Tursynow, Utejew; Achmetżanow, Achmutinow, Bajken
Trener: Maksim Chudjakow
Polska: Rydzoń (od 42:05 Juszczyk) - Wanat, Tańczyk; Stryczek, Kot, Myszka - Skiba, Bogdał; Galant, Dawid, Wsół - Domalewski, Hornik; Tyński, Bagienko, Lewandowski - D. Perechniew; Bochyński, M. Perechniew, Klimczak
Trener: Grzegorz Rostkowski
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie
Kazachstan U18 – Polska U18 10:2 (19.04.2026)
Zobacz galerię

Komentarze
Lista komentarzy
PanFan01
Nie ma lekko, porządna liga juniorska to podstawa której w Polsce niestety nie mamy, potrzebna na wczoraj, ważniejsza niż THL.
franek_dolas
Bez tego wkrótce nie będzie seniorskiej reprezentacji
franek_dolas
Grubo. Oby się chłopaki utrzymały na tym poziomie
narut
2 na prawdę niezłe tercje o 3 trzeba natomiast zapomnieć - całkowicie wykasować z pamięci, i wierzyć, że można zawalczyć ze Słowenią bo można... nawet w tym meczu nasi Panowie mieli sytuacje które mogli wykorzystać ... i wynik byłby lepszy... zresztą Kazachstan to nie Szwajcaria - bo w przypadku meczu z tą ostatnią nasi w zasadzie dłużej niż dosłownie parę chwil nie byli w stanie utrzymać się w jej tercji, tymczasem w meczy z Kazachstanem wyglądało to zdecydowanie lepiej (całkiem nieźle sobie poczynali), zabrakło tylko tej skuteczności.. ona we wtorek musi być na najwyższym poziomie, to samo gra w obronie plus bramka - bramkarz nasz znowu będzie się musiał wznieć na swoje wyżyny... i wówczas kto wiem... tak czy inaczej trzymamy za naszych Panów Młodszych, którzy jakby ktoś nie wiedział są nawet w tej kategorii wiekowej perspektywiczną drużyną..
Rolek2.0
Dobry obraz gry przez dwie tercje napewno psuję wynik tylko że bardziej ten wynik trzymał bramkarz niż rzeczywiście mecz był na styku. Sytuacji 2:1 lub 2:0 było tyle że już wcześniej Kazachowie mogli odjechać na kilka bramek. Zresztą podobnie było ze Szwajcarami, przed dwucyfrówką uratował tylko bramkarz. Z takimi drużynami nie powinniśmy grać otwartego hokeja tylko raczej defensywny dlatego szkoda że Gusov nie został przy U18. Widać że trener Rostocki ma trochę dziwne podejście do hokeja. Cała hokejowa młodzieżowa Polska wie że zawodnik #6 ma najlepszy strzał w całej drużynie a trener stawia go na przewagach na bramkarzu(ciekawe rozwiązanie), #12 z przodu super widoczny, waleczny, ale w obronie się w ogóle nie angażuje i chyba nikt na to nie zwraca uwagi bo to kolejny mecz gdzie dostaje najwięcej minut z wszystkich zawodników ale gra tylko od czerwonej linii. Mimo wszystko powodzenia w następnych meczach
Bob50
Myslę, że po najbliższych 3 meczach będzie mozna ocenić pracę trenera. Rzeczywiście za Gusova zespół grał bardziej zdyscyplinowany hokej, nie zapominajmu jednak, że w tym roku U20 przegrała zarówno z Litwą jak i Estonią.... .Osobiście uważam, że powinnismy próbować grać hokej "na tak", nawet kosztem wysokich porażek z faworytami.
manek 1906
Aktualnego stanu polskiego hokeje nie zmieni zadne zaklinanie. Jesteśmy tu gdzie jesteśmy a dlaczego wszyscy wiedzą. P0trzebne są dzialania o ktorych narazie, tylko od paru lat się mowi i nic wiecej.
fruwaj
Kazachowie zagrali super. Ich strzały pod poprzeczkę paluszki lizać. Tak powinno się kończyć akcje o czym w naszej lidze często zapominają ładując krążek w pępek albo parkany no ale to kwestia szkolenia od najmłodszych lat... Widać było że naszym w trzeciej tercji kompletnie sił zabrakło...