Był w centrum amerykańskiego systemu szkolenia. Polski trener zdradza, co zobaczył w USA
Bartłomiej Stępień miał okazję z bliska przyjrzeć się jednemu z najważniejszych programów szkolenia młodych hokeistów w USA. Trener reprezentacji Polski U16 oraz BS Polonii Bytom był jednym z zaledwie 12 szkoleniowców z całego świata zaproszonych na USA Hockey National Player Development Camp w Buffalo. Zobaczył nie tylko pracę z najlepszymi piętnastolatkami, ale przede wszystkim system, który Amerykanie konsekwentnie budują od dekad.
USA Hockey National Player Development Camp działa od 1977 roku i jest jednym z fundamentów amerykańskiego systemu szkolenia. W kategorii U16 spośród około 25 tysięcy zawodników do programu zapraszanych jest zaledwie 216. Młodzi hokeiści pracują nie tylko na lodzie, ale również nad przygotowaniem motorycznym, mentalnym, żywieniem i analizą wideo.
Stępień znalazł się w Buffalo dzięki programowi wymiany trenerów IIHF i USA Hockey. Co ważne, nie był jedynie obserwatorem. Razem z amerykańskimi szkoleniowcami planował i prowadził treningi, pracował podczas meczów oraz uczestniczył w analizie zawodników.
– Staliśmy się członkami sztabów szkoleniowych z takimi samymi zadaniami i oczekiwaniami jak trenerzy amerykańscy – opowiada Stępień. – Planowaliśmy i prowadziliśmy treningi, pracowaliśmy w boksie podczas meczów, uczestniczyliśmy w ewaluacji graczy oraz braliśmy czynny udział w codziennych odprawach.
Jednym z najważniejszych wniosków była dla niego zmiana podejścia do roli trenera. W USA nie chodzi wyłącznie o przekazywanie zawodnikom gotowych rozwiązań. Duży nacisk kładzie się na tworzenie środowiska, w którym młody hokeista sam uczy się podejmowania decyzji. Służy temu między innymi Constraint-Led Approach, czyli modyfikowanie warunków ćwiczenia tak, by zawodnik musiał sam znaleźć najlepsze rozwiązanie.
– Najważniejszym pytaniem nie jest to, czego uczymy, ale jak to robimy – zauważa polski szkoleniowiec.
Stępień zwrócił również uwagę na Bio-Banding, czyli uwzględnianie dojrzałości biologicznej zawodników przy ich grupowaniu. W jego ocenie rozwiązanie to może mieć zastosowanie również w Polsce. Podczas campu trenerzy poruszali także tematy długofalowego rozwoju zawodnika, komunikacji, przygotowania mentalnego i budowania odpowiedniego środowiska do nauki.
Najważniejsza lekcja nie dotyczyła jednak żadnego konkretnego ćwiczenia.
– Kluczem do sukcesu nie jest tajne ćwiczenie ani magiczna metoda, lecz konsekwentne stosowanie właściwych zasad szkoleniowych przez długie lata – podkreśla Stępień.
Jego zdaniem właśnie długofalowo budowany i spójny system jest największą przewagą amerykańskiego modelu. I to właśnie tę lekcję z Buffalo warto przenieść na polskie lodowiska.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze