Chicago Blackhawks: Defensor drużyny zawiesza łyżwy na kołku po 15 sezonach kariery w NHL
Kontuzja brutalnie przerwała 15-letnią karierę Brenta Seabrooka, jednego z najbardziej rozpoznawalnych hokeistów w nowoczesnej historii klubu. W ostatnim czasie zmagał się on z poważnymi problemami z biodrem, przechodząc kilka operacji.
– Jestem niesamowicie dumny, że mogłem spędzić wszystkie moje 15 lat gry w National Hockey League w Chicago wraz z Blackhawks. To był dla mnie zaszczyt uprawiać dyscyplinę, którą kocham, z moimi kolegami z drużyny i przed fanami, w mieście, w którym dorastała moja rodzina i ja. Po kilku operacjach, niezliczonych godzinach rehabilitacji i treningów, by powrócić na lód, moja dalsza gra nie będzie jednak możliwa. To jest właśnie to, co będzie najlepsze dla mnie i mojej rodziny. Miłość i wsparcie mojej żony Dayny i moich dzieci, Cartera, Kenziego i Dylana znaczyło dla mnie wszystko. Moi rodzice, Gary i Suzanne, a także mój brat Keith byli na każdym kroku mojej ścieżki oraz byli moimi fundamentami – tak brzmi fragment oficjalnego komunikatu pożegnalnego Brenta Seabrooka.
Rozegrał on 1 114 gier sezonu zasadniczego, zdobywając w nich 464 punkty za 103 gole i 361 asyst. W meczach play-offowych meldował się on na lodzie natomiast w 123 spotkaniach, wywalczywszy 59 punktów (20G + 39A).
– Od momentu, kiedy postawił pierwszy krok w United Center jako 20-letni pierwszoroczniak, przez 15 lat jego kariery z Blackhawks, Brent Seabrook dał z siebie wszystko dla jego kolegów i całego Chicago. Jego żądza zwycięstwa, pasja do gry, a także naturalne zdolności przywódcze zaowocowały trzema Pucharami Stanleya przywiezionymi do Chicago. Na skutek jego licznych poświęceń dla drużyny, kariera Brenta została przerwana przez kontuzję – to natomiast wycinek z oświadczenia Stana Bowmana, menedżera generalnego Chicago Blackhawks.
W jego dorobku figurują trzy Puchary Stanleya (2010, 2013, 2015). Z reprezentacją Kanady w 2010 roku sięgnął po olimpijskie złoto. Może pochwalić się także sukcesami z reprezentacją młodzieżową.
– Przez trzymiesięczny okres trwający od grudnia 2019 roku do lutego 2020 roku Brent przeszedł pomyślnie operacje obydwu bioder, a także jego prawego barku. Pracował ekstremalnie ciężko, by odbudować się po tych kontuzjach, lecz jego długotrwała dolegliwość z prawym biodrem uniemożliwiła mu powrót do gry. Próbowaliśmy wszystkich dostępnych tradycyjnych metod, ale żadna z nich nie pomogła mu dalej wieść sportowego życia. Wspieramy jego decyzję, mając na uwagę jego długoterminowe zdrowie – oświadczył doktor Michael Terry, klubowy lekarz.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze