Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
David Perron nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. 38-letni napastnik podpisał roczny kontrakt z Dallas Stars, wart 850 tysięcy dolarów. Dla doświadczonego Kanadyjczyka będzie to już 20. sezon na lodowiskach NHL, a jego nowy zespół liczy, że pomoże mu w walce o najważniejsze trofeum.
Perron poprzednie rozgrywki rozpoczął w Ottawa Senators, a zakończył w Detroit Red Wings. Łącznie w 65 meczach sezonu zasadniczego zdobył 28 punktów za 13 bramek i 15 asyst. Do Detroit trafił 5 marca w ramach wymiany i w 16 spotkaniach dla tego klubu strzelił trzy gole.
Trener Dallas Glen Gulutzan zwrócił uwagę nie tylko na doświadczenie nowego zawodnika, ale również na jego umiejętności i styl gry.
– Oglądaliśmy go w czwartek. Widać, że ma ogromne doświadczenie, ale przede wszystkim potrafi świetnie grać przy bandach. Jest silny, trudno odebrać mu krążek, ma bardzo wysokie hokejowe IQ i jest niezwykle waleczny. Właśnie dlatego go pozyskaliśmy – wyjaśnił szkoleniowiec.
Zadowolenia z transferu nie kryje również kapitan Stars Jamie Benn.
– To zawodnik z ogromnym doświadczeniem, inteligentny i świetnie wyszkolony technicznie. Daje nam trochę więcej możliwości strzeleckich. To już jego 20. sezon, więc wnosi również przywództwo i doświadczenie. Grałem przeciwko niemu przez wiele lat i nie był przyjemnym rywalem. Jest twardy, a to dla nas duża wartość – podkreślił Benn.
Perron został wybrany przez St. Louis Blues w pierwszej rundzie draftu NHL w 2007 roku, z 26. numerem. W trakcie kariery reprezentował również barwy Edmonton Oilers, Pittsburgh Penguins, Anaheim Ducks, Vegas Golden Knights, Detroit Red Wings i Ottawa Senators. W 1239 meczach sezonu zasadniczego zdobył 812 punktów, a na ten dorobek złożyły się 332 gole i 480 kluczowych zagrań. Do tego dołożył 64 punkty w 110 spotkaniach fazy play-off.
Największy sukces odniósł w 2019 roku, gdy z St. Louis Blues sięgnął po Puchar Stanleya. Teraz ma pomóc Dallas w realizacji podobnego celu. Klub rozpoczął sezon bilansem 3-3-1, a dodatkowym problemem jest absencja Matta Duchene’a, który po operacji mięśni tułowia ma pauzować przez około trzy miesiące.
Perron nie dołączy jednak do zespołu od razu. Z powodu formalności wizowych nie wystąpił w sobotnim meczu z Chicago Blackhawks. Zanim pojawi się w składzie, będzie musiał odbyć kilka treningów i nadrobić zaległości.
Czytaj także:
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?
- Grał w NHL przez 13 lat. Teraz ogłosił zakończenie kariery

Komentarze