Stoczniowiec domaga się walkowera za niedawny mecz z GKS Tychy. Jeśli PZHL uzna rację gdańskiego klubu, to rywalem Stoczni w play off zamiast TKH Toruń będzie GKS Tychy.
Prezes Stoczniowca Marek Kostecki uważa, że 16 stycznia w zremisowanym w Tychach 3:3 meczu, w drużynie gospodarzy nie powinien grać Mariusz Justka. Popularny "Juhas", latem, po długich rozmowach działaczy, przeszedł ze Stoczniowca do Tychów na zasadzie transferu definitywnego. Kwota transferowa rozłożona została na trzy raty, termin spłaty ostatniej z nich min±ł 15 stycznia, a więc w przeddzień pojedynku Tychy - Stoczniowiec. Pieni±dze za Justkę trafiły na konto Stoczniowca z trzydniowym opóĄnieniem. - 15 stycznia to była sobota i bank był zamknięty, dlatego zgodnie z przyjętymi normami wysłali¶my je w pierwszy dzień roboczy w poniedziałek. We wtorek bank poinformował nas, że jeden z podpisów złożonych na przelewie został zakwestionowany, musieli¶my zrobić przelew jeszcze raz, dlatego pieni±dze trafiły do Gdańska dopiero 18 stycznia. Jeste¶my mocno zdziwieni, że pan Kostecki robi z tego aż tak wielk± aferę - mówi dyrektor GKS Tychy Karol Pawlik.
Je¶li PZHL przyzna rację Stoczniowcowi, i mecz zostanie zweryfikowany jako walkower, pozycja w tabeli gdańskiej drużyny się nie zmieni, pozbawione punktu Tychy spadn± jednak z drugiego na trzecie miejsce i to drużyna ze ¦l±ska będzie rywalem Stoczniowca w pierwszej rundzie play off. - Muszę zapoznać się dokładnie z tre¶ci± umowy pomiędzy klubami, czekam na przysłanie dokumentów. Na razie znam tylko ich urywki - mówi szef wydziału dyscypliny PZHL Ryszard Molewski. - Teraz uważam, że je¶li przelew został zrobiony 17 stycznia, to powinien zostać uznany za czasowy, je¶li po tym terminie, to już jest Ąle i zawodnik powinien automatycznie wrócić do Gdańska. Z drugiej strony, ruchy prezesa Kosteckiego s± dla mnie niezrozumiałe, przecież w końcu Justka został rozliczony. Postaram się nie dopu¶cić to walkowerów, nie chcę, żeby losy ligi decydowały się przy zielonym stoliku - dodaje Molewski.
Dla Gazety:
Marek Kostecki, prezes Stoczniowca:
- Złożyli¶my w PZHL pismo o zweryfikowanie meczu z Tychami z 16 stycznia jako walkower na nasz± korzy¶ć. Klub z Tychów, zgodnie z umow±, do 15 stycznia miał wpłacić ostatni± ratę za transfer Mariusza Justki. Nie uczynił tego i zgodnie z zapisem w umowie Justka automatycznie stał się ponownie zawodnikiem Stoczniowca. Nie miał więc prawa zagrać przeciwko naszej drużynie. Umowa z Tychami zawarta była w oparciu o kodeks cywilny, a nie prawo podatkowe, dlatego wpłata 17 stycznia też byłaby zbyt póĄna. Poza tym pieni±dze wpłynęły na nasze konto dopiero 18 stycznia, dokładnie o 13.52. Wysyłamy pieni±dze z powrotem, a Justka jest naszym zawodnikiem. Decyzja WD może być tylko jedna, bo zapis jest klarowny. Czy opłaca się robić zamieszanie, które spowoduje, że zagramy z Tychami zamiast TKH? Opłaca się robić wszystko zgodnie z prawem i dotrzymywać umów. Nie obchodz± mnie żadne kalkulacje i to, kto chce z kim grać.
Łukasz Pałucha: Co Pan na to, że w play off będzie grał Pan w barwach Stoczniowca przeciwko GKS Tychy?
Mariusz Justka: (¶miech) Nie, to nie wchodzi w ogóle w rachubę.
Prezes Stoczniowca uważa jednak, że od 16 stycznia jest Pan ponownie zawodnikiem Stoczniowca.
- Dowiedziałem się o tym z telewizji, ale na razie nie będę tego komentować. Najpierw muszę spotkać się z działaczami Tychów. Mam nadzieję, że dojd± do porozumienia ze Stoczniowcem, bo jestem zadowolony i chcę tu zostać.
Tychy spóĄniły się z zapłat± ostatniej raty o trzy dni. Uważa Pan, że to wystarczaj±cy powód, żeby karać klub walkowerem, a Panu nakazywać powrót do Gdańska?
- Mam o tym swoje zdanie, ale na razie pozostawiam je dla siebie. Jestem na zgrupowaniu reprezentacji Polski i w tej chwili najważniejsz± spraw± jest dla mnie to, żeby wypa¶ć jak najlepiej.
Mariusz Justka ma 30 lat. Od pocz±tku przygody z hokejem zwi±zany był ze Stoczniowcem Gdańsk, z przerw± na rok występów w Unii O¶więcim. Kapitan Stoczniowca latem zgłosił chęć odej¶cia z Gdańska, gdyż klub nie chciał zgodzić się na podniesienie apanaży. Po długich negocjacjach w końcu został zawodnikiem GKS Tychy. W rundzie zasadniczej zdobył dla Tych 5 goli i miał 18 asyst. "Juhas" jest reprezentantem Polski, w kadrze rozegrał 129 meczów, w których strzelił 18 goli.
Łukasz Pałucha - Gazeta Wyborcza
Czytaj także: