Szefostwo Unii Oświęcim postanowiło oficjalnie podziękować Sebastianowi i Robertowi Kowalówkom, którzy przed startem sezonu zakończyli kariery. Stanie się to dziś, przed meczem biało-niebieskich z Comarch Cracovią.
Starszy z braci, Sebastian, na taflach polskiej ekstraligi rozegrał 21 sezonów. Wystąpił w 937 meczach, zdobywając w nich 584 punkty za 230 bramek i 354 asysty. Na jego szyi zawisło aż dziesięć medali mistrzostw Polski. W swojej kolekcji ma cztery złote krążki, trzy srebrne i tyle samo brązowych.
Aż piętnaście sezonów rozegrał w zespole biało-niebieskich, którego jest wychowankiem. W 629 ligowych spotkaniach strzelił 140 goli i zanotował 217 kluczowych zagrań.
Robert pełnił funkcję drugiego bramkarza. W ekipie z Chemików 4 rozegrał 38 spotkań, a najbardziej udane były dla niego te z półfinału play-off z JKH GKS-em Jastrzębie (2021/22), gdy walnie przyczynił się do awansu oświęcimian do finału play-off. W jego CV widnieje 7 medali mistrzostw Polski: trzy złote, trzy srebrne i jeden brązowy.
Przed podopiecznymi Róberta Kalábera dwa spotkania z Cracovią. Dzisiejsze zakończy czwartą rundę (17:00), a wtorkowe (18:00) zainauguruje piątą, czyli ostatnią w sezonie zasadniczym.
– Z tej okazji przygotowaliśmy dla kibiców bilet łączony, który umożliwia obejrzenie dwóch meczów w promocyjnej cenie. Wejściówka normalna kosztuje 50 złotych, a ulgowa 35 zł – poinformowało szefostwo ekipy z Chemików 4.
Czytaj także: