Dogrywka w "Satelicie" i eksplozja radości. Kanadyjczyk odpalił rakietę
GKS Katowice pokonał Unię Oświęcim 3:2 po dogrywce i w półfinałowej rywalizacji prowadzi już 2:0. Bohaterem GieKSy został Jean Dupuy (na zdjęciu), który otworzył i zamknął wynik spotkania. W dodatkowym czasie gry popisał się przepięknym uderzeniem z nadgarstka.
O ile gospodarze przystąpili do spotkania w tym samym składzie co w niedzielę, to trener Róbert Kaláber zdecydował się przebudować formacje. W trzecim ataku w miejsce Kacpra Prokopiaka zagrał Samuel Petráš, a poza składem znalazł się Roman Diukow, który dopiero co wyleczył uraz.
Oba zespoły od samego początku starały się uważnie grać w destrukcji i nie popełniać błędów, dlatego początek meczu przebiegł pod znakiem hokejowych szachów. Dogodnych okazji było więc jak na lekarstwo.
Proste środki
Na pierwszego gola kibicom zgromadzonym w "Satelicie" przyszło poczekać do 14. minuty. Gumę z niebieskiej wrzucił Zack Hoffman, a czający się przed bramką Jean Dupuy sprytnie zmienił trajektorię lotu krążka, myląc Linusa Lundina. Katowicka hala wybuchła z radości.
Unia zamiast pokusić się o wyrównującego gola chwilę później popełniła błąd przy zmianie i musiała rozpaczliwie bronić się w osłabieniu. Choć podopieczni Jacka Płachty podkręcili tempo, to nie zdołali już zaskoczyć oświęcimskiego golkipera. Lundin znakomitą interwencją popisał się pod koniec pierwszej części gry, gdy efektownie złapał krążek, który w okolice okienka bramki posłał Dupuy.
Na początku drugiej odsłony sytuacji sam na sam z Jesperem Eliassonem nie wykorzystał Roman Rác. Słowacki napastnik upadł i uderzył w bandę, a następnie reklamował sędziemu Marcinowi Polakowi, że był w tej sytuacji faulowany przez powracającego Błażeja Chodora. Arbiter z Bytomia rozłożył ręce i gra została wznowiona na buliku.
Chwilę później ta sytuacja zemściła się na gościach. Na 2:0 podwyższył Ian McNulty, który - w wyniku potknięć Oświęcimian w destrukcji - miał za zadanie umieścić gumę w pustej bramce. Nie zawiódł i katowiccy kibice mogli kolejny raz cieszyć się z gola swoich ulubieńców.
Dżoker ze złamanym nosem
Ale Unia nie poddała się i rozpoczęła pogoń za wynikiem. Efekt był taki, że w 29. minucie zdobyła kontaktowego gola. Na listę strzelców wpisał się Samuel Petráš, który skutecznie poprawił uderzenie spod linii niebieskiej Aleksiego Mäkeli. Arbitrzy dla pewności sprawdzili zapis wideo, by przekonać się o tym, że Damian Tyczyński nie spalił akcji w polu bramkowym, ani nie dopuścił się przeszkadzania katowickiemu golkiperowi.
99 sekund później był remis. Reece Scarlett uderzył spod bandy, a słowacki skrzydłowy, który wciąż odczuwa skutki złamania nosa i występuje w pełnej pleksi, skutecznie popracował na Eliassonie i ograniczył mu pole widzenia.
Od tego momentu stało się jasne, że każdy błąd może okazać się bardzo kosztowny. Tuż przed drugą przerwą na ławkę kar trafił Aleksi Varttinen i goście po raz pierwszy w półfinale zagrali w przewadze. Ale w tym power playu nie stworzyli zagrożenia.
Fantastyczny strzał Kanadyjczyka
W końcówce pięciu na czterech zagrali gospodarze, a ich trener Jacek Płachta wziął nawet czas, by przekazać swojemu zespołowi ostatnie wskazówki. Jednak biało-niebiescy obronili się i byliśmy świadkami dogrywki.
W niej nie musieliśmy długo czekać na rozstrzygnięcie. Już po 51 sekundach "Satelita" odleciała, a gola na wagę drugiego zwycięstwa w serii zdobył Jean Dupuy. Kanadyjczyk dynamicznie wjechał do tercji i uderzył z nadgarstka w samo okienko.
Teraz rywalizacja przenosi się do Oświęcimia.
GKS Katowice - KS Unia Oświęcim 3:2 (1:0, 1:2, 0:0, d. 1:0)
1:0 Jean Dupuy - Zack Hoffman, Patryk Wronka (13:35),
2:0 Ian McNulty - Sam Coatta, Jakub Hofman (22:55),
2:1 Samuel Petráš - Aleksi Mäkelä, Damian Tyczyński (28:10),
2:2 Reece Scarlett - Joe Morrow, Samuel Petráš (29:49),
3:2 Jean Dupuy - Stephen Anderson (60:51, 3/3).
Sędziowali: Marcin Polak, Paweł Breske (główni) - Michał Żak, Mateusz Kucharewicz (liniowi).
Minuty karne: 2-4.
Strzały: 35-40.
Widzów: 1300.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:0 dla GKS-u Katowice.
Kolejny mecz: w czwartek o 18:00 w Oświęcimiu.
GKS Katowice: J. Eliasson - A. Runesson, J. Lundegård; B. Fraszko, G. Pasiut, J. Hofman - A. Varttinen (2), T. Verveda; J. Dupuy, S. Anderson, P. Wronka - B. Chodor, Z. Hoffman; J. Koivusaari, M. Michalski, M. Bepierszcz - K. Maciaś; M. Dawid, J. Hofman, I. McNulty, S. Coatta.
Trener: Jacek Płachta
Unia Oświęcim: L. Lundin - A. Söderberg, A. Mäkelä; M. Partanen, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko - J. Morrow, R. Scarlett; N. Moutrey, V. Heikkinen, E. Ahopelto - J. Kubeš, L. Matthews; R. Rác, D. Tyczyński, S. Petráš (2) - M. Mościcki; Ł. Krzemień, R. Galant, M. Kusak oraz A. Prusak.
Trener: Róbert Kaláber
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci
PLAY OFF 1/2 mecz nr 2 GKS Katowice - KS Unia Oświęcim 3-2 d. (16.03.2026)
Zobacz galerię
2025/26 - Ekstraliga: Play-offy
Ostatnie mecze
| 2026-04-07 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-04-07 20:30 |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
7:2
(3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy |

Komentarze
Lista komentarzy
Benn
Brawo GieKSa!
teraz tylko wygrać chociaż raz na jednym terenie i bedzie dobrze!
Benn
trudnym*
Dziku9
Łi łi łi żan dipłi !!! ;)
Neutralny88
Chorzowskie podpaski miały być szybko w finale. Po meczach z Toruniem miał być spacer. A tu lipa. Katowice was weryfikują panienki 😂😂😂
Dziku9
Jeszcze od całowania się z analami Toruń nie zdążyli ochłonąć . . Dajmy im czas 🤣 zaraz zacznie się zwalnianie Roberta i tych asów z NHL . Potem jak zwykle sezon ogórkowy i jedzenie bobu na targu
KOS46
Nikt nikogo nie będzie zwalniał, a rywalizacja trwa i wcale nie jest pewne komu przypadnie finał. Na szczęście twoje sądy zweryfikował już półfinał, bo podobno miało nas nie być. GieKSa dziś wygrała, ale Unia wciąż w grze. Kto wie, może twoje przepowienie sprawdzą się tak samo, jak w ćwierćfinale. Za szybko przebierasz nóżkami. Ochłoń...
hubal
fakt KOSie
ale jedną nogą Unia jest już wiesz gdzie
Zaba
Dużo lepszy mecz Unii niż wczoraj. Pomimo 7 meczów w ćwierćfinale wyglądali znacznie lepiej w 3 tercji i mieli dużą przewagę. Niestety (dla nas) sport bywa czasami okrutny i GKS po raz drugi schodzi z lodu zwycięski. Gratulacje dla katowickiego zespołu za to, ze potrafili przepchnac to na swoja korzysc. Czekamy teraz na mecze w Oświęcimiu. Będzie niezwykle ciężko, ale... dopóki krążek w grze... Ja nadal wierzę. 😀
Hajnel
Zaba chyba inny mecz oglądałeś ostanie 10 min to Unia oddychała rękawami bardzo dobrze to widać w grze 5 na 4 gdzie grali jak w zwolnionym tempie.
Dziku9
Kos ;D chłopie daj spokój
Jesteście słabsi to widać i tego nie zmienisz
Po drugie który to już raz byliście mistrzem w sezonie zasadniczym ? Jak to było ? Ale to będzie żarło 🤣🤣 tak tak
Już wam kiedyś żarło najpierw bracia , później ten od pługa z Ameryki co skończył karierę , potem kto to tam taki był aaa dot dot no widać chłop w formie na mistrzostwo , teraz kolejne gwiazdy NHL nie dają rady pokonać słaby GKS . A że Roberta nie zwalniacie to spokojnie nie bądź taki pewny koledzy twoi gdyby był SB to już by go dawno skreślili a tak siedzą cicho 🤣🤣😅
Unior
Przecież SB już jest od ponad tygodnia i nikt nikogo jeszcze nie zwalniał.
NTjacek
SB cheba u Tuska w miejsce CBA
Unior
@NTJ Właśnie przez takich jak ty jest na tyle ukryty, że byle k i e p go nie znajdzie.
szop
4:0?
Andrzejek111
2-4?
Dziku9
Lekko
Neutralny88
4-1
KOS46
ja myślę, że będzie 4-1 dla Torunia
Dziku9
4-0 jak w finale 21/22
KOS46
Raczej małe szanse, aby Katowice fizycznie wytrzymały serię. Chyba, ze wygrają w Oświęcimiu.
franek_dolas
Kto zostanie zwolniony? Już teraz czy czekamy 🤣
Olsen
Niby ekstraliga a mecze rozgrywane sa w "remizach strazackich" o pojemnosciach pozal sie Boze,co to ma byc,to normalna wiocha w KATOWICACH,KIBICE CHCA OGLADAC I ODCHODZA Z KWITKIEM ,Z CZYM WY DO EUROPY HANYSKIE WIESNIAKI
hubal
liż dopę tuSSkowi , wylądujesz na szparagach a odżyjesz wdychając luft z etesu :)
ps-tłumaczenie u ujka googla
szop
ty lizesz doope rosyjskim pionkom z rezydenten snusem na czele
whiteandblue46
hubal człowieku pisząc SS wiadomo co chcesz sugerować tylko czy Ty sobie zdajesz sprawę, że to akurat zdecydowanie bardziej pasuje Twojemu idolowi, który otaczał się i nie krył sympatii do mięśniaków wytatuowanych od dołu do góry swastykami i odniesieniami do Hitlera? Zdajesz sobie sprawę, że w Polsce co 5 miejsce pracy powiązane jest z eksportem do Europy? Szparagi to rarytas bo jak wyjdziemy z Europy to będziesz zapylał w Gazpromie dla Putina. A drugi Twój idol obrzydza OZE-sroze gawiedzi a sam cały swój dach ubogacił oze-sroze. Człowieku jak Ci się nie podoba cywilizacja zachodnia to droga wolna ruski mir czeka otworem. Zabierz współwyznawców.
hanysTHU
Dobry mecz. Gratulacje dla zwycięzców.
U nas tylko dwa zwycięstwa. W innym przypadku walka o brąz.
Od strony Korfantego już niektórzy jadą na Tychy...
P. S. #57 do okulisty czy do innego znachora lub raczej do rzeźbiarza.
Aleks4
Chorzowskie tampony od 2 miesięcy grają taki piach, że tu nie potrzeba wielkiej filozofii, żeby ich ogrywać. Kalaber i jego szachy 5D to jednak mistrzunio jest.
6/12
Paskal79
Jest w serii 2:0, ale są podstawy by sądzić że po meczach w Oświęcimiu będzie 2:2 Wyglądamy dużo lepiej fizycznie niż Kato,dziś graliśmy dużo lepiej niż gospodarze ,ale przebłysk geniuszu,,Pana hokeisty " z Kanady dał wygraną katowiczanom po prostu zrobił to cudnie! I jest 2:0 w serii,ale tak jak pisałem wcześniej przynajmniej we mnie jest wiara że to odwrócimy , chociaż nie będzie to łatwe ale możliwe.....
whiteandblue46
Możliwe ale.......:-) Trzeba by założyć, że Katowice są [****]ami a nie są. Gdzieś straciliśmy po drodze nasze atuty jak choćby skuteczność, gra w przewadze, pewny mur w bramce. Myślę też, że jednak ma znaczenie brak determinacji w końcówce sezonu żeby zająć wyższe miejsce. Nie wiem jakby było ale możliwe, że zaczynając u nas jeden mecz z tych dwóch mogli wygrać.
Wowo1
Gratulacje dla GKS za 2 wygraną. Sędziowie mnie zaskakują pozytywnie. Tak można przegrywać, bez druku i walcząc do końca. Kibice znowu się spisali. Moim zdaniem więcej sił jednak pokazuje Unia. Zobaczymy jak to będzie po następnych 2 meczach.
Jeśli chodzi psy, to po cholerę tu się udzielacie- macie swoją rywalizację. Skończycie jak Mogiel który obrażał ludzi z Katowic, potem fikał do Oświęcimia, a dziś jego Sosnowiecdostał takie baty w piłkę, hokej i czort wie jeszcze w co, że się zaszył i płacze gdzieś w kącie bo nigdzie nie komentuje.
hubal
widzę ucieklo kibiców hokeja Kato na skopaną :(
tombot64
Ludzie mają już dosyć tej hali z jednym kiblem, dobrym widokiem lodu zza słupa rury i barierek, po prostu w telewizji lepiej to oglądać, niestety albo stety ;)
Kamil1910
W Katowicach to jest jakiś plan budowy nowej hali?
RafałKawecki
W wykonaniu Unii nie wygląda to jakoś tragicznie. Co zresztą widać po wynikach. Ale mamy dwa mecze w plecy i czerwona lampka świeci. Drużyna musi się przestawić z posiadania krążka na strzelanie bramek, bo o to ostatecznie chodzi.