Hokej.net Logo
KWI
10
KWI
11
KWI
17
KWI
18
KWI
24
KWI
25

Dogrywka w "Satelicie" i eksplozja radości. Kanadyjczyk odpalił rakietę

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

GKS Katowice pokonał Unię Oświęcim 3:2 po dogrywce i w półfinałowej rywalizacji prowadzi już 2:0. Bohaterem GieKSy został Jean Dupuy (na zdjęciu), który otworzył i zamknął wynik spotkania. W dodatkowym czasie gry popisał się przepięknym uderzeniem z nadgarstka.

O ile gospodarze przystąpili do spotkania w tym samym składzie co w niedzielę, to trener Róbert Kaláber zdecydował się przebudować formacje. W trzecim ataku w miejsce Kacpra Prokopiaka zagrał Samuel Petráš, a poza składem znalazł się Roman Diukow, który dopiero co wyleczył uraz.

Oba zespoły od samego początku starały się uważnie grać w destrukcji i nie popełniać błędów, dlatego początek meczu przebiegł pod znakiem hokejowych szachów. Dogodnych okazji było więc jak na lekarstwo. 

Proste środki

Na pierwszego gola kibicom zgromadzonym w "Satelicie" przyszło poczekać do 14. minuty. Gumę z niebieskiej wrzucił Zack Hoffman, a czający się przed bramką Jean Dupuy sprytnie zmienił trajektorię lotu krążka, myląc Linusa Lundina. Katowicka hala wybuchła z radości. 

Unia zamiast pokusić się o wyrównującego gola chwilę później popełniła błąd przy zmianie i musiała rozpaczliwie bronić się w osłabieniu. Choć podopieczni Jacka Płachty podkręcili tempo, to nie zdołali już zaskoczyć oświęcimskiego golkipera. Lundin znakomitą interwencją popisał się pod koniec pierwszej części gry, gdy efektownie złapał krążek, który w okolice okienka bramki posłał Dupuy.

Na początku drugiej odsłony sytuacji sam na sam z Jesperem Eliassonem nie wykorzystał Roman Rác. Słowacki napastnik upadł i uderzył w bandę, a następnie reklamował sędziemu Marcinowi Polakowi, że był w tej sytuacji faulowany przez powracającego Błażeja Chodora. Arbiter z Bytomia rozłożył ręce i gra została wznowiona na buliku.

Chwilę później ta sytuacja zemściła się na gościach. Na 2:0 podwyższył Ian McNulty, który - w wyniku potknięć Oświęcimian w destrukcji - miał za zadanie umieścić gumę w pustej bramce. Nie zawiódł i katowiccy kibice mogli kolejny raz cieszyć się z gola swoich ulubieńców. 

Dżoker ze złamanym nosem

Ale Unia nie poddała się i rozpoczęła pogoń za wynikiem. Efekt był taki, że w 29. minucie zdobyła kontaktowego gola. Na listę strzelców wpisał się Samuel Petráš, który skutecznie poprawił uderzenie spod linii niebieskiej Aleksiego Mäkeli. Arbitrzy dla pewności sprawdzili zapis wideo, by przekonać się o tym, że Damian Tyczyński nie spalił akcji w polu bramkowym, ani nie dopuścił się przeszkadzania katowickiemu golkiperowi.

99 sekund później był remis. Reece Scarlett uderzył spod bandy, a słowacki skrzydłowy, który wciąż odczuwa skutki złamania nosa i występuje w pełnej pleksi, skutecznie popracował na Eliassonie i ograniczył mu pole widzenia.

Od tego momentu stało się jasne, że każdy błąd może okazać się bardzo kosztowny. Tuż przed drugą przerwą na ławkę kar trafił Aleksi Varttinen i goście po raz pierwszy w półfinale zagrali w przewadze. Ale w tym power playu nie stworzyli zagrożenia. 

Fantastyczny strzał Kanadyjczyka

W końcówce pięciu na czterech zagrali gospodarze, a ich trener Jacek Płachta wziął nawet czas, by przekazać swojemu zespołowi ostatnie wskazówki. Jednak biało-niebiescy obronili się i byliśmy świadkami dogrywki. 

W niej nie musieliśmy długo czekać na rozstrzygnięcie. Już po 51 sekundach "Satelita" odleciała, a gola na wagę drugiego zwycięstwa w serii zdobył Jean Dupuy. Kanadyjczyk dynamicznie wjechał do tercji i uderzył z nadgarstka w samo okienko.

Teraz rywalizacja przenosi się do Oświęcimia.

GKS Katowice - KS Unia Oświęcim 3:2 (1:0, 1:2, 0:0, d. 1:0)
1:0 Jean Dupuy - Zack Hoffman, Patryk Wronka (13:35),
2:0 Ian McNulty - Sam Coatta, Jakub Hofman (22:55),
2:1 Samuel Petráš - Aleksi Mäkelä, Damian Tyczyński (28:10),
2:2 Reece Scarlett - Joe MorrowSamuel Petráš (29:49),
3:2 Jean Dupuy - Stephen Anderson (60:51, 3/3).

Sędziowali: Marcin PolakPaweł Breske (główni) - Michał Żak, Mateusz Kucharewicz (liniowi).
Minuty karne: 2-4.
Strzały: 35-40.
Widzów: 1300.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:0 dla GKS-u Katowice.
Kolejny mecz: w czwartek o 18:00 w Oświęcimiu.

GKS Katowice: J. Eliasson - A. Runesson, J. LundegårdB. Fraszko, G. Pasiut, J. Hofman - A. Varttinen (2), T. VervedaJ. Dupuy, S. Anderson, P. Wronka - B. Chodor, Z. HoffmanJ. Koivusaari, M. Michalski, M. Bepierszcz - K. MaciaśM. Dawid, J. Hofman, I. McNulty, S. Coatta.
Trener: Jacek Płachta

Unia Oświęcim: L. Lundin - A. Söderberg, A. MäkeläM. Partanen, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko - J. Morrow, R. ScarlettN. Moutrey, V. Heikkinen, E. Ahopelto - J. Kubeš, L. MatthewsR. Rác, D. Tyczyński, S. Petráš (2) - M. MościckiŁ. Krzemień, R. Galant, M. Kusak oraz A. Prusak.
Trener: Róbert Kaláber

Czytaj także:

Galeria zdjęć

PLAY OFF 1/2 mecz nr 2 GKS Katowice - KS Unia Oświęcim 3-2 d. (16.03.2026)

Zobacz galerię

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Play-offy

Ostatnie mecze
2026-04-07
2026-04-07 20:30 GKS Tychy GKS Tychy - GKS Katowice GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 34

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Benn
    2026-03-16 21:30:27

    Brawo GieKSa!
    teraz tylko wygrać chociaż raz na jednym terenie i bedzie dobrze!

  • Benn
    2026-03-16 21:30:50

    trudnym*

  • Dziku9
    2026-03-16 21:34:29

    Łi łi łi żan dipłi !!! ;)

  • Neutralny88
    2026-03-16 21:36:15

    Chorzowskie podpaski miały być szybko w finale. Po meczach z Toruniem miał być spacer. A tu lipa. Katowice was weryfikują panienki 😂😂😂

    • Dziku9
      2026-03-16 21:38:49

      Jeszcze od całowania się z analami Toruń nie zdążyli ochłonąć . . Dajmy im czas 🤣 zaraz zacznie się zwalnianie Roberta i tych asów z NHL . Potem jak zwykle sezon ogórkowy i jedzenie bobu na targu

    • KOS46
      2026-03-16 21:43:29

      Nikt nikogo nie będzie zwalniał, a rywalizacja trwa i wcale nie jest pewne komu przypadnie finał. Na szczęście twoje sądy zweryfikował już półfinał, bo podobno miało nas nie być. GieKSa dziś wygrała, ale Unia wciąż w grze. Kto wie, może twoje przepowienie sprawdzą się tak samo, jak w ćwierćfinale. Za szybko przebierasz nóżkami. Ochłoń...

    • hubal
      2026-03-17 00:39:21

      fakt KOSie
      ale jedną nogą Unia jest już wiesz gdzie

  • Zaba
    2026-03-16 21:47:33

    Dużo lepszy mecz Unii niż wczoraj. Pomimo 7 meczów w ćwierćfinale wyglądali znacznie lepiej w 3 tercji i mieli dużą przewagę. Niestety (dla nas) sport bywa czasami okrutny i GKS po raz drugi schodzi z lodu zwycięski. Gratulacje dla katowickiego zespołu za to, ze potrafili przepchnac to na swoja korzysc. Czekamy teraz na mecze w Oświęcimiu. Będzie niezwykle ciężko, ale... dopóki krążek w grze... Ja nadal wierzę. 😀

    • Hajnel
      2026-03-16 22:05:25

      Zaba chyba inny mecz oglądałeś ostanie 10 min to Unia oddychała rękawami bardzo dobrze to widać w grze 5 na 4 gdzie grali jak w zwolnionym tempie.

  • Dziku9
    2026-03-16 21:47:35

    Kos ;D chłopie daj spokój
    Jesteście słabsi to widać i tego nie zmienisz
    Po drugie który to już raz byliście mistrzem w sezonie zasadniczym ? Jak to było ? Ale to będzie żarło 🤣🤣 tak tak
    Już wam kiedyś żarło najpierw bracia , później ten od pługa z Ameryki co skończył karierę , potem kto to tam taki był aaa dot dot no widać chłop w formie na mistrzostwo , teraz kolejne gwiazdy NHL nie dają rady pokonać słaby GKS . A że Roberta nie zwalniacie to spokojnie nie bądź taki pewny koledzy twoi gdyby był SB to już by go dawno skreślili a tak siedzą cicho 🤣🤣😅

    • Unior
      2026-03-16 22:49:13

      Przecież SB już jest od ponad tygodnia i nikt nikogo jeszcze nie zwalniał.

    • NTjacek
      2026-03-17 06:38:12

      SB cheba u Tuska w miejsce CBA

    • Unior
      2026-03-17 10:22:52

      @NTJ Właśnie przez takich jak ty jest na tyle ukryty, że byle k i e p go nie znajdzie.

  • szop
    2026-03-16 21:49:27

    4:0?

    • Andrzejek111
      2026-03-16 21:51:46

      2-4?

    • Dziku9
      2026-03-16 21:53:37

      Lekko

  • Neutralny88
    2026-03-16 21:54:41

    4-1

    • KOS46
      2026-03-16 23:42:55

      ja myślę, że będzie 4-1 dla Torunia

  • Dziku9
    2026-03-16 21:56:35

    4-0 jak w finale 21/22

    • KOS46
      2026-03-16 23:41:02

      Raczej małe szanse, aby Katowice fizycznie wytrzymały serię. Chyba, ze wygrają w Oświęcimiu.

  • franek_dolas
    2026-03-16 22:16:53

    Kto zostanie zwolniony? Już teraz czy czekamy 🤣

  • Olsen
    2026-03-16 22:17:13

    Niby ekstraliga a mecze rozgrywane sa w "remizach strazackich" o pojemnosciach pozal sie Boze,co to ma byc,to normalna wiocha w KATOWICACH,KIBICE CHCA OGLADAC I ODCHODZA Z KWITKIEM ,Z CZYM WY DO EUROPY HANYSKIE WIESNIAKI

    • hubal
      2026-03-17 00:45:04

      liż dopę tuSSkowi , wylądujesz na szparagach a odżyjesz wdychając luft z etesu :)
      ps-tłumaczenie u ujka googla

    • szop
      2026-03-17 07:14:13

      ty lizesz doope rosyjskim pionkom z rezydenten snusem na czele

    • whiteandblue46
      2026-03-17 08:44:14

      hubal człowieku pisząc SS wiadomo co chcesz sugerować tylko czy Ty sobie zdajesz sprawę, że to akurat zdecydowanie bardziej pasuje Twojemu idolowi, który otaczał się i nie krył sympatii do mięśniaków wytatuowanych od dołu do góry swastykami i odniesieniami do Hitlera? Zdajesz sobie sprawę, że w Polsce co 5 miejsce pracy powiązane jest z eksportem do Europy? Szparagi to rarytas bo jak wyjdziemy z Europy to będziesz zapylał w Gazpromie dla Putina. A drugi Twój idol obrzydza OZE-sroze gawiedzi a sam cały swój dach ubogacił oze-sroze. Człowieku jak Ci się nie podoba cywilizacja zachodnia to droga wolna ruski mir czeka otworem. Zabierz współwyznawców.

  • hanysTHU
    2026-03-16 22:17:50

    Dobry mecz. Gratulacje dla zwycięzców.
    U nas tylko dwa zwycięstwa. W innym przypadku walka o brąz.
    Od strony Korfantego już niektórzy jadą na Tychy...
    P. S. #57 do okulisty czy do innego znachora lub raczej do rzeźbiarza.

  • Aleks4
    2026-03-16 22:40:39

    Chorzowskie tampony od 2 miesięcy grają taki piach, że tu nie potrzeba wielkiej filozofii, żeby ich ogrywać. Kalaber i jego szachy 5D to jednak mistrzunio jest.

    6/12

  • Paskal79
    2026-03-16 22:45:25

    Jest w serii 2:0, ale są podstawy by sądzić że po meczach w Oświęcimiu będzie 2:2 Wyglądamy dużo lepiej fizycznie niż Kato,dziś graliśmy dużo lepiej niż gospodarze ,ale przebłysk geniuszu,,Pana hokeisty " z Kanady dał wygraną katowiczanom po prostu zrobił to cudnie! I jest 2:0 w serii,ale tak jak pisałem wcześniej przynajmniej we mnie jest wiara że to odwrócimy , chociaż nie będzie to łatwe ale możliwe.....

    • whiteandblue46
      2026-03-16 23:33:08

      Możliwe ale.......:-) Trzeba by założyć, że Katowice są [****]ami a nie są. Gdzieś straciliśmy po drodze nasze atuty jak choćby skuteczność, gra w przewadze, pewny mur w bramce. Myślę też, że jednak ma znaczenie brak determinacji w końcówce sezonu żeby zająć wyższe miejsce. Nie wiem jakby było ale możliwe, że zaczynając u nas jeden mecz z tych dwóch mogli wygrać.

  • Wowo1
    2026-03-16 23:44:09

    Gratulacje dla GKS za 2 wygraną. Sędziowie mnie zaskakują pozytywnie. Tak można przegrywać, bez druku i walcząc do końca. Kibice znowu się spisali. Moim zdaniem więcej sił jednak pokazuje Unia. Zobaczymy jak to będzie po następnych 2 meczach.

    Jeśli chodzi psy, to po cholerę tu się udzielacie- macie swoją rywalizację. Skończycie jak Mogiel który obrażał ludzi z Katowic, potem fikał do Oświęcimia, a dziś jego Sosnowiecdostał takie baty w piłkę, hokej i czort wie jeszcze w co, że się zaszył i płacze gdzieś w kącie bo nigdzie nie komentuje.

  • hubal
    2026-03-17 00:36:23

    widzę ucieklo kibiców hokeja Kato na skopaną :(

    • tombot64
      2026-03-17 02:12:58

      Ludzie mają już dosyć tej hali z jednym kiblem, dobrym widokiem lodu zza słupa rury i barierek, po prostu w telewizji lepiej to oglądać, niestety albo stety ;)

    • Kamil1910
      2026-03-17 08:58:26

      W Katowicach to jest jakiś plan budowy nowej hali?

  • RafałKawecki
    2026-03-17 16:04:15

    W wykonaniu Unii nie wygląda to jakoś tragicznie. Co zresztą widać po wynikach. Ale mamy dwa mecze w plecy i czerwona lampka świeci. Drużyna musi się przestawić z posiadania krążka na strzelanie bramek, bo o to ostatecznie chodzi.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe