Hokej.net Logo
SIE
31

Filipek: Przy lepszej naszej grze mogliśmy ugrać chociaż ten jeden mecz więcej

Foto: Tomasz Sowa
Foto: Tomasz Sowa

Niedźwiadki MOSiR Sanok po dwóch meczach sięgnęły po najcenniejsze trofeum Młodzieżowej Hokej Ligi. Podopieczni Krzysztofa Ząbkiewicza dwukrotnie pokonali MKS Sokoły Toruń 4:1 oraz 3:2 po dogrywce. Jak ocenił te play-offy Konrad Filipek? – Rozkręcaliśmy się z każdym meczem i realizowaliśmy taktykę nałożoną przez naszego trenera – zaznaczył 22-latek.

HOKEJ.NET: Jakie emocje towarzyszyły ci podczas ostatecznego meczu o złoto w Młodzieżowej Hokej Lidze?

Konrad Filipek, napastnik Ciarko STS-u Sanok: – Drużyna była bardzo zmotywowana do tego, aby wygrać to spotkanie i sięgnąć po złoto.

Jakie mieliście założenie na to spotkanie?

– Przede wszystkim mądrze się bronić. To było naszym fundamentem w tym spotkaniu.

Jakbyś ocenił współpracę z trenerem Krzysztofa Ząbkiewicza?

– To świetny trener, a przede wszystkim jest bardzo dobrym człowiekiem. Zdecydowanie jest moim ulubionym trenerem z jakim kiedykolwiek pracowałem.

Jakie mieliście założenia na play-offy?

– Myślę, że jak każda z tych ośmiu drużyn chcieliśmy wygrać. Rozkręcaliśmy się z każdym meczem i realizowaliśmy taktykę nałożoną przez trenera Ząbkiewicza. Stworzyliśmy naprawdę fajną drużynę, była dobra atmosfera w szatni i to w głównej mierze zadecydowało, że osiągnęliśmy założony cel. Oczywiście nie mógłbym zapomnieć o kibicach, bo jeździli z nami wszędzie. Bardzo im za to dziękujemy.

W pierwszej rundzie trafiliście na wicelidera sezonu zasadniczego Naprzód Janów. Mieliście w głowach, że to naprawdę ciężki rywal i możecie mieć z nimi problem?

– Tak, mecze z Naprzodem były naprawdę wymagające. Wygrywaliśmy dwa razy, ale zaledwie jedną bramką. Proszę mi wierzyć, byliśmy gotowi na twarde i zacięte mecze. 

Czy to był najcięższy rywal z jakim przyszło wam grać w play-offach?

– Nie chcę ujmować nic żadnemu z pozostałych zespołów, ale myślę, że tak.

Do drużyny wskoczyłeś można powiedzieć na same play-offy. Łatwo było się zaaklimatyzować?

– Nie było z tym najmniejszego problemu. Każdego z tych chłopaków znam i dobrze się dogadujemy.

Jakie masz plany na przyszły sezon?

– Zostaje w rodzinnym mieście i przygotowuje się do następnego sezonu.

Jesteś zawiedziony, że nie udało się przejść Unii Oświęcim lub bardziej powalczyć?

– Myślę, że przy naszej lepszej i skuteczniejszej grze mogliśmy ugrać chociaż ten jeden mecz więcej.

Jaki był wasz realny cel na play-offy Polskiej Hokej Ligi?

– To jest sport i wszystko może się wydarzyć. Unia Oświęcim była lepsza i zasłużenie awansowała dalej.

Rozmawiał: Mikołaj Hoder

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe