Grał z Gruthem i szkolił Czerkawskiego. Nie żyje Jacek Ryczko
Smutne wieści napłynęły z Tychów. W niedzielę, 9 lutego, zmarł Jacek Ryczko, były zawodnik polskich klubów i trener. Miał 68 lat.
Śp. Jacek Ryczko był wychowankiem Unii Oświęcim. Pierwsze poważne hokejowe kroki stawiał u trenera Czesława Borowicza. W pierwszej drużynie Unii zadebiutował w 1975 roku, gdy prowadził ją Jerzy Mruk.
W 1978 roku wspólnie z Kazimierzem Jarnotem rozpoczął studia na AWF Katowice i reprezentował barwy GKS Katowice. Dwa lata później przeniósł się do Tychów, gdzie grał między innymi z Henrykiem Gruthem.
Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w naszym kraju rozegrał 203 mecze, zdobywając w nich 25 bramek i notują 28 asyst. Na ławce kar spędził 46 minut.
Po zakończeniu kariery zajął się pracą szkoleniową. Był jednym z trenerów Mariusza Czerkawskiego, a także wujkiem byłego zawodnika Unii - Miłosza Ryczki.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 12 lutego (środa) o 9:30. Po różańcu zostanie odprawiona msza święta w kościele pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii Kolbego w Tychach.
Cześć jego pamięci!
Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
sethmartin
Oj grywaliśmy razem w Tychach od jego przyjścia z Unii. Bardzo fajny człowiek i super kumpel. Szkoda, że odszedł. Takich ludzi pamięta się długo. Spoczywaj Jacku w spokoju. Wyrazy współczucia dla Rodziny