Drysdale nadal w Ducks
Jamie Drysdale przedłużył kontrakt z drużyną z Anaheim Ducks. Będzie on obowiązywał przez najbliższe trzy sezony.
Młody obrońca, który z powodu operacji barku rozegrał w zeszłym sezonie zaledwie osiem spotkań, jest związany z kalifornijskim klubem od początku swojej gry w NHL, czyli od sezonu 2020/21. Warunki finansowe nowej umowy nie zostały podane do publicznej wiadomości. Według informacji medialnych, Drysdale wzbogaci się o 2,3 miliona dolarów rocznie.
– Cieszę się, że ten ciężki czas jest już za mną – powiedział zawodnik mediom po piątkowym treningu, podczas którego wyjechał na lód po raz pierwszy od urazu. – Była to dla mnie trudna sytuacja, na szczęście mam kontrakt a koledzy przyjęli mnie z otwartymi ramionami. Świetnie jest wrócić!
Drysdale, który nabawił się naderwania obrąbka stawowego zapewnia, że jest już w pełni sił i, że jest gotowy na nowy sezon.
– To taki chłopak, z którym doskonale się spędza czas. Bardzo dobry zawodnik i kapitalny kolega. Brakowało nam go na lodzie, fajnie, że znów jest w drużynie – mówi Troy Terry, napastnik Anaheim. – Szkoda, że nie dał rady być na całym obozie tylko dojechał w trakcie, ale wiemy, że aż pali się do gry, więc z każdym dniem będzie mu szło coraz lepiej, jesteśmy tego pewni.
– Nie jest jakiś szczególnie wielki jak na obrońcę, ale jest silny i świetnie panuje nad krążkiem. Będzie nam pomagał wydostawać się z naszej strefy i na pewno namiesza też w ofensywie – dodaje trener Greg Cronin. – To jeden z naszych czterech najlepszych obrońców.
Kaczory zaczynają sezon 14 października w Las Vegas.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze