Hokej.net Logo

Jedenaście sparingów bez gola! Napastnik Polonii rozpoczął sezon z przytupem

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

Polonia Bytom z wysokiego "C" rozpoczęła sezon 2026/2027, pewnie pokonując na własnym lodzie Unię Oświęcim 5:1. Ze świetnej strony w tym meczu zaprezentował się Ołeksij Worona, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. 29-letni środkowy opowiedział nam o swoich trafieniach, kluczowej drugiej tercji i celach Bytomian na nowy sezon.

Polonia od początku narzuciła rywalom swoje warunki. Już w 96. sekundzie Worona wykorzystał dogranie zza bramki Tymoteusza Petrażyckiego i precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Samiego Aittokallio. Jak się później okazało, był to najszybciej zdobyty gol w pierwszej kolejce sezonu.

– Myślę, że w pierwszej tercji zagraliśmy dobrze w obronie. Zdobyliśmy szybko bramkę i to nas uspokoiło. Dobrze wyprowadzaliśmy też kontry – ocenił napastnik niebiesko-czerwonych.

Po pierwszej tercji podopieczni Andrieja Gusowa mieli jednobramkową zaliczkę, ale prawdziwy nokaut nastąpił po przerwie. Bytomianie w drugiej odsłonie aż czterokrotnie zaskoczyli golkipera Unii.. Na 2:0 podwyższył Sebastian Wicher, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, a w 27. minucie trzeciego gola dołożył właśnie Ołeksij Worona. Efektownie zamarkował podanie i znów trafił pod poprzeczkę.

– Przez jedenaście meczów sparingów nie mogłem strzelić gola. Czekałem na moment aż w końcu się przełamię. Cieszę się, że to nastąpiło – zaznaczył zawodnik, który do Bytomia przeniósł się z KH Energi Toruń.

29-letni środkowy wystąpił w drugiej formacji u boku Jewhena Fadiejewa i Tymoteusza Petrażyckiego. Ich współpraca wyglądała bardzo dobrze, a obaj zawodnicy asystowali przy jego trafieniach.

– Jewhena znam od dziecka. Razem dorastaliśmy i zawsze staramy się rozmawiać o naszej grze w pozytywach i nigdy nie skupiamy się na negatywach. Kiedy popełniamy błąd, zawsze jeden wspiera drugiego. Chcemy też pomóc młodym zawodnikom. Petrażycki to dobry chłopak, ma duży potencjał i będziemy próbować go otworzyć w inny sposób – stwierdził reprezentant Ukrainy.

Poprosiliśmy go o wskazanie elementów, w których Polonia była wyraźnie lepsza od biało-niebieskich.

– Myślę, że realizacja założeń taktycznych, gra drużynowa i szybkie wyjścia do kontr. Każdy pracował na lodzie i poświęcał się dla zespołu. Tobiasz Jaworski świetnie strzegł naszej bramki i był naszym najlepszym zawodnikiem (obronił 24 z 25 strzałów, skuteczność 96 procent – przyp. red.). Pomógł nam odnieść zwycięstwo – analizował Ołeksij Worona, który odniósł się też do słabszych momentów w wykonaniu Polonii. 

– W trzeciej tercji zostawiliśmy rywalom za dużo swobody. Nie możemy tak grać. Musimy to poprawić i grać z większą precyzją. Od początku do końca być drużyną i pomagać sobie nawzajem – dodał. 

Po tak efektownej inauguracji naturalne było pytanie o ambicje Polonii. Czy Bytomianie mogą realnie myśleć o awansie do półfinału? Worona na razie podchodzi do tego spokojnie.

– Każdy mecz będziemy chcieli wygrać i wszystko zależy od nas. Nie chcę teraz mówić o dużych czy małych celach. Chcemy wygrać każdy jeden mecz, w tym wypadku najbliższy z JKH GKS-em Jastrzębie i zobaczymy, dokąd nas to doprowadzi – wyjaśnił.

W tym sezonie TAURON Hokej Liga liczy dziesięć zespołów. Dla zawodników oznacza to więcej meczów i mniej długich przerw w terminarzu.

– To bardzo fajne, że w Polsce jest teraz dziesięć drużyn, bo to przekłada się na większą liczbę meczów w sezonie zasadniczym. A ja zawsze powtarzam, że lepiej jest grać, niż trenować – zaznaczył z uśmiechem. 

– Wydaje się, że w tym roku jest jeszcze większa konkurencja – zakończył.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe