Hokej.net Logo
SIE
31

Kadra w Oświęcimiu. Góralski sabotaż!

Niespełna trzy tygodnie pozostały do turnieju kwalifikacji olimpijskiej w Rydze, a tymczasem trener Andriej Sidorenko w drugim dniu zgrupowania w Oświęcimiu nie ma zbyt uradowanej miny. Trudno mu się dziwić, bo właśnie wczoraj definitywnie dowiedział się, że drugi trener kadry, Andrzej Słowakiewicz, zrezygnował z pracy. Głównym powodem, choć zainteresowany milczy, było niewyrażenie zgody przez zarząd Wojasa Podhala.

Trener jest potrzebny w klubie, by przygotować jak najlepiej drużynę do play offu - brzmi uzasadnienie działaczy. Słowakiewicz nie chce o tej sprawie rozmawiać, ale - jak dowiedzieli¶my się - otrzymał on ultimatum: albo klub, albo reprezentacja. Z tego wynika, że wybrał to pierwsze rozwi±zanie.

Trener Sidorenko do tej pory jawił się jako uosobienie spokoju, a wczoraj kipiał ze zło¶ci.

- To dla mnie niepojęta historia, której, do tej pory, nie mogłem sobie wyobrazić - piekli się Sidorenko. - Przecież mieli¶my wystarczaj±co dużo czasu, by porozmawiać i zastanowić się nad wyj¶ciem z tej sytuacji. Gdybym ja otrzymał takie ultimatum, wówczas wybrałbym reprezentację. Okazuje się, że Andrzej nie ma ambicji trenerskich i o to mam do niego największe pretensje. Najbardziej mnie boli, że nie ma w polskim hokeju jedno¶ci działania. Jeszcze niedawno odzywały się głosy: a po co Tomasz Rutkowski do pomocy w kadrze? A tymczasem czy można byłoby sobie wyobrazić pracę bez Tomka? Zostałbym sam i nie widziałbym jak to wszystko ugryĽć.

Dwaj hokei¶ci z Nowego Targu: Bartłomiej Piotrowski oraz Jarosław Różański nie przyjechali na zgrupowanie i nie dali znaku życia. - To kolejny skandal i nie mam słów - dodaje selekcjoner. - Sporz±dzimy wniosek do zwi±zku o ukaranie zawodników za opuszczenie zgrupowania. Podhale może zostać ukarane grzywn± 10000 złotych za brak jakiegokolwiek kontaktu z trenerem. Ponadto zarz±d PZHL może wnioskować o dyskwalifikację obu zawodników, co pewnie podniesie wrzawę, wszak drużyna z Nowego Targu ma ambicję grać w finale play offu.

W zwi±zku dziwi± się, że już na starcie jakże ważnego zgrupowania powstało takie zawirowanie wywołane przez klub z Nowego Targu. - Wszyscy zawodnicy występuj±cy w zagranicznych klubach potrafi± dzwonić po kilka razy przed zbiórk± i dowiadywać się jaka jest sytuacja - wyja¶nia dyrektor PZHL ds. sportowych, Leszek Lejczyk. - Mariusz Czerkawski, Jacek Płachta, Leszek Laszkiewicz i Michał Garbocz natychmiast po zakończonym meczu ligowym melduj± się w O¶więcimiu. Natomiast z Nowego Targu nie ma żadnej informacji. To niepojęte.

Podczas wcze¶niejszych zgrupowań trener Sidorenko wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami potrafił wytworzyć odpowiedni± atmosferę do pracy. Teraz musi j± odbudować, bo została zachwiana ostatnim wydarzeniami.

Z dnia na dzień wzrasta zainteresowanie turniejem kwalifikacyjnym. Dziennikarze z Łotwy dzwoni± bez przerwy do trenera Sidorenki, czy w naszej reprezentacji wyst±pi± sami najlepsi. Trener odpowiada twierdz±co i słyszy głosy pow±tpiewania ze strony Łotyszy. - To nieomylny znak, że nas się boj± - ¶mieje się już nieco rozluĽniony selekcjoner.

Włodzimierz Sowiński

Kłaniam się naszej reprezentacji czapk± do ziemi, po polsku. Andrzej Słowakiewicz na pożegnanie z prac± w sztabie kadry.

Fot. Tomasz Markowski



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe