Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Kapitan ściga hokejową legendę! Tyle mu brakuje

Krystian Dziubiński, napastnik reprezentacji Polski (fot. Tomasz Gonsior)
Krystian Dziubiński, napastnik reprezentacji Polski (fot. Tomasz Gonsior)

Krystian Dziubiński pnie się w górę w klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby występów w reprezentacji Polski. 36-letni środkowy już w sobotę może wyprzedzić legendarnego obrońcę.

Przed biało-czerwonymi EIHC Sosnowiec Cup, który jest kolejnym etapem przygotowań do Mistrzostw Świata Dywizji IA. "Orły" zmierzą się z Włochami, Słowenią i Węgrami. Każdy z tych zespołów zajmuje wyższą lokatę w rankingu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, a Słoweńcy i Węgrzy zagrają w tym sezonie w Elicie. Z ekipą z Półwyspu Apenińskiego zmierzymy się w Mistrzostwach Świata Dywizji IA. 

W mojej opinii to Włosi mają najsilniejszą ekipę – zaznaczył Krystian Dziubiński, podpierając swoją opinię ich składem, jaki do Polski zabrał trener Jukka Jalonen, a także doświadczeniem nowego selekcjonera Italii. – To szkoleniowiec ze światowego topu.

Dość powiedzieć, że 62-letni Fin jeszcze niedawno poprowadził reprezentację "Suomi" do trzech tytułów mistrza świata (2011, 2019 i 2022), a także do złotego medalu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie (2022).

Myślę, że mecz z Włochami będzie tym o pierwsze miejsce w tym turnieju. Słoweńcy przebudowują swój zespół, ale mają też swoje zasady. Trzymają jakość i potrafią nawiązać walkę ze wszystkimi. Węgrzy są drużyną nieustępliwą i grającą dobrze fizycznie. Mecze z nimi zawsze są trudne. Ale żeby była jasność - nie są to rywale z kosmosu jak Szwecja czy Stany Zjednoczone, z którymi graliśmy w Elicie – analizował "Dziubek".

Napastnik rodem z Nowego Targu staje przed szansą poprawienia swojego statystycznego dorobku w reprezentacji Polski. Według statystyk sumiennie prowadzonych przez Stanisława Snopka z TVP Sport, na liczniku 36-letniego środkowego widnieje 189 meczów i 58 bramek. 

Jeśli wystąpi we wszystkich trzech spotkaniach, to awansuje na piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów, spychając niżej Jerzego Potza, czterokrotnego olimpijczyka. Legendarny obrońca i wychowanek ŁKS-u Łódź w koszulce z orzełkiem na piersi rozegrał 191 oficjalnych meczów.

Nie wiedziałem – uśmiechnął się, a następnie dodał: – Dobrze, to teraz trzeba dobić do 200 gier. Jeśli tylko trener będzie widział dla mnie miejsce, to chętnie podejmę wyzwanie. Wciąż czuje się potrzebny drużynie, wiem na co mnie stać i dziękuję wszystkim za zaufanie. Wydaje mi się, że dobrze wywiązuje się z tego, co jest mi powierzone. 

Z dziennikarskiego obowiązku informujemy, że czwarty pod względem liczby rozegranych spotkań w reprezentacji Polski jest Damian Słaboń (203). Trzecie miejsce należy do Marcina Kolusza (210), a drugie do Leszka Laszkiewicza (216). Pierwsze miejsce od dawien dawna zajmuje Henryk Gruth, który - według statystyk redaktora Stanisława Snopka - rozegrał 240 meczów!

Czytaj także:

Galeria zdjęć

konferencja Prasowa EIHC Sosnowiec 2025

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe