Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Kara meczu Saundersa. Jakie będą konsekwencje? (WIDEO)

Kara meczu Saundersa. Jakie będą konsekwencje? (WIDEO)

Clarke Saunders nie dokończył wczorajszego meczu z Lotosem PKH Gdańsk. Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim przegrali 3:6, a kanadyjski golkiper otrzymał karę meczu. Czy będzie zawieszony?




Rozpocznijmy od zapisu wideo. Była 42. minuta gry. Josef Vitek oddał strzał, a następnie trącił interweniującego golkipera Unii, który przebywał w polu bramkowym, czyli w obszarze chronionym. Ten mocno zirytował się brakiem reakcji sędziego, więc sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość. Ruszył w kierunku Czecha i jednym ciosem powalił go na lód, a następnie odjechał.

Od razu zaznaczamy, że nie pochwalamy takiego sposobu rozstrzygania sporów. Jednak postanowiliśmy nieco podebatować na temat interpretacji tego faulu.


Według internetowego protokołu z serwisu Polskiej Hokej Ligi na kanadyjskiego golkipera została nałożona kara za ostrość (25 minut), co też zostało ogłoszone przez sędziego spikera.



Co jednak niezwykle istotne – za ten faul karomierz nie przewiduje zawieszenia. Oczywiście pod warunkiem, że dla danego zawodnika było to pierwsze tego typu wykluczenie w tym sezonie.


Tymczasem z meczowego protokołu dowiadujemy się, że Clarke Saunders został ukarany bezpośrednią karą meczu za bójkę z paragrafu 141 i, którego treść zamieszczamy poniżej.




Warto też podkreślić, że karomierz z automatu nakłada na bramkarza Re-Plast Unii Oświęcim dwumeczowe zawieszenie. Zabraknie go więc w starciach z Naprzodem Janów i Zagłębiem Sosnowiec.




Jak widać, przepisy w tych kwestiach nie są zbyt spójne i można spierać się, czy Saunders powinien otrzymać karę 5 minut za ostrość i 20 minut za niesportowe zachowanie za czy bezpośrednią karę meczu za bójkę. Każda teza z pewnością będzie miała swoich zwolenników.


Sympatycy kanadyjskiego golkipera z pewnością zwrócą uwagę na fakt, iż Kanadyjczyk uderzył Vitka tylko raz i być może został przez niego sprowokowany. Nie ma tu też mowy o "obstawaniu", bo 30-letni bramkarz po oddaniu ciosu odjechał.


Z kolei przeciwnicy wskażą, że czeski napastnik doznał rozcięcia twarzy i nie wrócił już na lód.


Tymczasem po nieoficjalnych kontaktach z kilkoma sędziami dowiedzieliśmy się, że system internetowych protokołów jest przestarzały i nie należy brać go za pewnik. Nie można wpisać do niego wszystkich rodzajów wykluczeń, a przepisy często się zmieniają.


Z tego miejsca zwracamy się do Polskiego Związku Hokeja na Lodzie oraz Wydziału Sędziowskiego, by jak najszybciej zmodernizowali swoją aplikację. Bo takie niedopatrzenia wprowadzają w błąd, a także powodują eskalacje konfliktów na linii kluby – sędziowie oraz mają negatywny wpływ na postrzeganie polskiego hokeja w mediach.


Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe