Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Kluczowa trzecia tercja. Dobra postawa bramkarskich „dwójek” (WIDEO)

Kluczowa trzecia tercja. Dobra postawa bramkarskich „dwójek” (WIDEO)

Trzy bramki strzelone w trzeciej tercji przesądziły o zwycięstwie Re-Plast Unii Oświęcim nad GKS-em Katowice. Biało-niebiescy wygrali całe spotkanie 4:1, a mecz miał kilku bohaterów.

Obaj trenerzy zdecydowali się na kilka zmian w składach, a niewątpliwie tymi najważniejszymi były korekty na pozycji bramkarzy. Szansę pokazania się otrzymali Robert Kowalówka i Maciej Miarka, którzy zaprezentowali się z dobrej strony. Ba, to w ich ręce powędrowały nagrody dla najlepszych zawodników meczu.

W pierwszym ataku Unii znakomicie odnalazł się Daniił Oriechin, który zdobył dwie bramki i zanotował asystę, a w trzeciej swoje zrobił Andrej Themár, zdobywając niezwykle ważnego gola na 2:1.

Naprawdę nieważne jest to, w jakiej piątce gram. Po prostu trzeba wyjść na lód z myślą, by zrobić coś dobrego dla zespołu – przyznał rosyjski skrzydłowy.



Prosty błąd


Spotkanie od samego początku toczone było w niezłym tempie. Nie zabrakło też twardej gry pod bandami i ostrzejszych wejść ciałem.

Po pierwszej odsłonie więcej powodów do zadowolenia mieli katowiczanie, którzy prowadzili 1:0. W 12. minucie fatalny w skutkach błąd popełnił Aleksandr Łoginow, który zamiast zagrać krążek po rollingu zdecydował się podanie do środka tercji. Ten zamysł przewidział Patryk Krężołek i otworzył wynik spotkania, popisując się precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę.

Biało-niebiescy mogli wyrównać w 26. minucie. Katowiczanie zbyt wolno się zmienili, więc w sytuacji sam na sam z Maciejem Miarką znalazł się Victor Rollin Carlsson. Szwedzki środkowy położył katowickiego bramkarza, ale nie zdołał trafić do siatki.

Rezerwowy golkiper GieKSy świetnym refleksem popisał się też w 37. minucie, gdy zatrzymał kąśliwe uderzenie z pierwszego krążka autorstwa Teddy’ego Da Costy. Chwilę później Miarka musiał wyciągnąć gumę z siatki. Obronił uderzenie Oriechina, dobitkę Sebastiana Kowalówki, ale przy kolejnej poprawce Zacka Phillipsa nie miał już szans. Na tablicy świetlnej widniał więc remis 1:1.

Przebudzenie mocy

W trzeciej odsłonie oświęcimianie mocniej zaatakowali i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 47. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Andrej Themár, który dobrze zachował się w zamieszaniu podbramkowym.

Kluczowa dla dalszych losów spotkania okazała się interwencja Roberta Kowalówki z 51. minuty. Katowiczanie grali wówczas w przewadze, a „Jorguś” na pełnym szpagacie wybronił kąśliwe uderzenie Grzegorza Pasiuta. Kibice Unii nagrodzili go za to owacją na stojąco.

Później z kontrą urwał się Krystian Dziubiński, ale w sytuacji sam na sam został sfaulowany przez powracającego obrońcę. Sędziowie podyktowali rzut karny, a do ustawionej na środku tafli gumy podjechał sam poszkodowany i trafił do siatki. Ostatecznie – po protestach katowiczan – sędziowie wycofali się z pierwotnej decyzji i nie zaliczyli gola. W komunikacie przekazanym przez spikera wyjaśniono, że „Dziubek” niezgodnie z przepisami dobił krążek.

Oświęcimianie szli za ciosem i w 53. minucie uderzenie Zacka Phillipsa do bramki przekierował Daniił Oriechin. Maciej Miarka nie miał w tej sytuacji żadnych szans.

Na dwie minuty przed końcem trener Jacek Płachta postawił wszystko na jedną kartę. Zdjął z bramki Miarkę i wprowadził do gry dodatkowego napastnika. Ten manewr nie przyniósł żadnego efektu, lecz przyczynił się do straty czwartego gola. Gumę w pustej bramce umieścił Daniił Oriechin.

Podopieczni Toma Coolena zajmują obecnie pierwsze miejsce w turniejowej tabeli. Wygrają zmagania pod warunkiem, że jastrzębianie stracą choćby punkt w meczu z GKS-em Katowice.


Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice 4:1 (0:1, 1:0, 3:0)

0:1 – Patryk Krężołek (11:18),

1:1 – Zack Phillips – Sebastian Kowalówka, Daniił Oriechin (37:39, 5/4),

2:1 – Andrej Themár – Johan Skinnars, Cole MacDonald (46:37),

3:1 – Daniił Oriechin – Zack Phillips, Krystian Dziubiński (52:48),

4:1 – Daniił Oriechin (58:52, 5/6, do pustej bramki).


Sędziowali: Michał Baca, Paweł Pomorzewski.

Minuty karne: 8-8.


Unia: R. Kowalówka – Łoginow, MacDonald; Phillips, Dziubiński (2), Oriechin – P. Noworyta, Bezuška; Da Costa, Rollin Carlsson (2), Skinnars – M. Noworyta, Paszek; Themár, Trandin, S. Kowalówka (2) – Kot; Prusak, Krzemień (2), Wanat.

Trener: Tom Coolen


GKS Katowice: Miarka – Kruczek (2), Wajda; Fraszko, Pasiut (4), Švec – Hudson , Wanacki; Krężołek, Wronka (2), Prokurat – Rompkowski, Krawczyk; Michalski, Smal, Mularczyk – Jakimenko, Musioł; Skrodziuk, Ciepielewski, Lebek.

Trener: Jacek Płachta



Tabela (mecze, punkty, bramki)

1. Re-Plast Unia Oświęcim 3 6 10:6

2. GKS Tychy 3 5 8:7

2. JKH GKS Jastrzębie 2 3 5:6

4. GKS Katowice 2 1 4:8


Czytaj także:

Galeria zdjęć

Unia Oświęcim - GKS Katowice 4:1 (14.08)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe