Edmonton Oliers zwolnili trenera. McDavid wypalił bez ogródek!
To już koniec ery Krisa Knoblaucha w Edmonton. W czwartek władze Edmonton Oilers poinformowały o zwolnieniu 47-letniego szkoleniowca. Razem z nim z klubem pożegnał się także asystent Mark Stuart. Następcy nie zostali jeszcze wskazani.
Decyzję potwierdził klub, a generalny menedżer Stan Bowman podkreślił, że była ona efektem szczegółowej analizy sezonu.
– Po dokładnej analizie tego sezonu uznaliśmy, że te zmiany są konieczne. Jesteśmy wdzięczni Krisowi i Markowi za ich wkład w organizację i życzymy im wszystkiego najlepszego w przyszłości – powiedział Bowman.
Knoblauch prowadził "Nafciarzy" od listopada 2023 roku, gdy zastąpił Jaya Woodcrofta. Początki miał imponujące, przejął zespół po fatalnym starcie sezonu (3-9-1), a następnie doprowadził go do dwóch kolejnych finałów Pucharu Stanleya. W obu przypadkach lepsza okazała się jednak Florida Panthers.
Bilans Kanadyjczyka za sterami Oilers to 135 zwycięstw, 77 porażek i 21 przegranych po dogrywce w sezonie zasadniczym. W play-offach jego drużyna wygrała 31 z 53 spotkań.
Mimo wcześniejszych sukcesów działacze uznali, że po tegorocznym rozczarowaniu potrzebny jest nowy impuls. Edmonton odpadło już w pierwszej rundzie play-offów po sześciomeczowej serii z Anaheim Ducks. Po sezonie kapitan Connor McDavid otwarcie przyznał, że drużyna zrobiła "krok wstecz".
Po porażce mocne słowa padły ze strony lidera zespołu.
– Jesteśmy przeciętną drużyną z wysokimi oczekiwaniami – powiedział Connor McDavid po zakończeniu serii.
Według medialnych doniesień, Oilers rozważają teraz zatrudnienie szkoleniowca z dużym nazwiskiem. Wśród kandydatów przewijają się m.in. Bruce Cassidy i Pete DeBoer.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze