Hokej.net Logo
SIE
31

Konflikt między śląskimi klubami hokejowymi

Burza w śląskim światku hokejowym! Wyniki ostatniej kolejki sezonu zasadniczego ekstraligi wywołały ostry konflikt między naszymi klubami. - Jeżeli Katowice spadną z ligi, to ich działacze, zawodnicy i kibice będą winić GKS Tychy. Możemy się poróżnić na długie lata - przyznaje Karol Pawlik, dyrektor tyskiego klubu. - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Wtorkowa, ostatnia kolejka sezonu zasadniczego ustaliła ostateczn± kolejno¶ć drużyn przed rozgrywkami play-off. Najciekawszy był korespondencyjny pojedynek drużyn z Sanoka i Katowic - o siódme miejsce.

Od pocz±tku sezonu było wiadomo, że obie drużyny będ± walczyły o utrzymanie. Niewiadom± było tylko, który zespół zakończy rozgrywki na wyższym - siódmym miejscu - a w konsekwencji decyduj±cy mecz play-off będzie mógł rozegrać na własnym lodowisku. Przed wtorkowymi spotkaniami w lepszej sytuacji byli katowiczanie, którzy wyprzedzali drużynę KH Sanok o jeden punkt. Tak miało już pozostać, bo w ostatnich meczach obie drużyny zmierzyły się z dwiema najlepszymi drużynami sezonu zasadniczego: KH Sanok z GKS-em Tychy, a GKS Katowice z Uni± O¶więcim. Na lodowisku w Spodku skończyło się bez niespodzianki. Katowiczanie mimo ambitnej gry przegrali 2:3. Pogr±żył ich jednak GKS Tychy, który niespodziewanie przegrał w Sanoku aż 4:8!

W ¶rodowisku hokejowym panuje przekonanie, że tyszanie nie przykładali się do tego meczu, bo nie chcieli grać w pierwszej rundzie play-off wła¶nie z drużyn± z Katowic. Mecze obu GKS-ów zawsze były zacięte, a wynik był spraw± otwart±. Porażka w Sanoku spowodowała, że w walce o półfinał GKS Tychy zmierzy się z Sanokiem.

- Zagrali¶my koszmarnie. Postawa drużyny jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Większo¶ci zawodników zabrakło charakteru. Jeszcze raz się okazało, że zespół nie potrafi się zmobilizować w meczach, które teoretycznie nie maj± żadnej stawki - piekli się Pawlik.

Po meczu telefon komórkowy dyrektora Tychów był "czerwony". Pierwszy zadzwonił Andrzej Skowroński. Prezes tyskiego klubu nie ogl±dał meczu, bo wyjechał na zimowe wczasy w Alpy. Skowroński na przemian krzyczał na Pawlika, trenera Wojciecha Matczaka i Artura ¦lusarczyka, napastnika GKS-u Tychy, którzy stali obok. - Nigdy nie słyszałem go bardziej zdenerwowanego - mówi Pawlik.

W Katowicach oprócz rozczarowania - wielka zło¶ć. - Musiałbym użyć samych wulgaryzmów, żeby opisać, co czuję. Nie odnoszę się do ¶l±skiej solidarno¶ci, ale po prostu do uczciwego podej¶cia do sportu - mówił rozżalony napastnik Marek Trybu¶.

Po meczu działacze obu klubów wymienili komentarze. - Katowiczanie "podziękowali" nam za przysługę - kontynuuje Pawlik. - Nikt mi nie wmówi, że to normalne, iż Tychy, które maj± aspiracje do złotego medalu mistrzostw Polski, przegrały z ostatni± drużyn± w tabeli w takim stylu. Ocenę pozostawiam kibicom, działaczom i mediom - podkre¶la zdegustowana Marta Szymkowska, dyrektorka katowickiego klubu.





Będ± kary

Hokei¶ci GKS-u Tychy zapłac± za chwilę "słabo¶ci" na lodowisku w Sanoku. Andrzej Skowroński, prezes klubu, podj±ł wczoraj decyzję, że za każdy wyjazd na mecz play-off do Sanoka zespół zapłaci z własnej kieszeni. Jednorazowo to wydatek około 3 tys. zł. Teoretycznie w Sanoku mog± odbyć się dwa mecze.

tod



Dla Gazety

Wojciech Matczak, trener GKS-u Tychy

Ciężko skomentować to, co się stało. Sobie mogę zarzucić tylko to, że wstawiłem do bramki Piotrka Jakubowskiego [to był debiut tego zawodnika w roli pierwszego bramkarza w barwach tyskiego klubu - przyp. red.]. Ale przecież kiedy¶ musiał wyjechać na lód! Siedział na ławce cały sezon. Chciałem wiedzieć, czy mogę na niego liczyć w play-off. Zagrał bardzo Ąle i teraz już wiem, że lepiej było postawić na Arka Sobeckiego, mimo że był chory.

Nie chcę się usprawiedliwiać, ale nie mogli też zagrać chorzy Sławomir Krzak, Michał WoĄnica, w trzeciej tercji nie grał też kontuzjowany Robin Bacul. Nie dzwonił do mnie nikt z Katowic, ale zdaję sobie sprawę, że maj± do nas żal. Porażka nie miała drugiego dna, takie mecze po prostu się zdarzaj±. Kilka sezonów temu ostatnie w tabeli Zagłębie wygrało w O¶więcimiu z niepokonan± przez dłuższy czas Uni±, w zeszłym sezonie GKS Tychy przegrał, a nie powinien, w Opolu.

W takich sytuacjach trudno o lepsze słowa niż brak charakteru.

Andrzej Tkacz, trener GKS-u Katowice

Wszystko wskazuje na to, że Tychy się nas po prostu bały. Z nami zawsze grało się im ciężko, więc nie mieli motywacji, żeby wygrać z Sanokiem. Oby tylko to się nie obróciło przeciwko nim. Uważam, że my - mimo wszystko - sobie poradzimy. Jeżeli w drugiej rundzie zmierzymy się z Cracovi±, to wcale nie jest powiedziane, że nie mamy z nimi szans.

Krzysztof ¦miełowski, kapitan GKS-u Tychy

Wszyscy mamy moralnego kaca po tym meczu. Zaczęło się dobrze, szybkie 2:0. Ale potem... Z takim podej¶ciem, zaangażowaniem nie mamy czego szukać w play-off. Dobrze, że w rozgrywkach jest teraz miesięczna przerwa, będzie czas, żeby wszystko przemy¶leć, poukładać na nowo. Kary? Nie s±dzę, żeby kary finansowe to było dobre rozwi±zanie. To jest sport, nie zawsze lepszy na papierze wygrywa. Rada drużyny na pewno będzie o tym rozmawiać z działaczami. Na pewno nie zgodzimy się na takie rozwi±zanie.

Tadeusz Burzyński, prezes GKS-u Katowice

Nie chcę oceniać postawy Tychów, bo brak mi słów. ¦l±ska "solidarno¶ć" ma miejsce od dawna i w takiej formie nie życzę jej nikomu. Ograniczę się tylko do stwierdzenia, że Katowice pokaż± na lodzie, że ich miejsce jest w ekstralidze.

not. tod, rg

Wojciech Todur, rg - Gazeta Wyborcza



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe