Joe Pavelski zdecydował się zakończyć hokejową karierę. 40-letni napastnik spędził w NHL osiemnaście sezonów, ale nie udało mu się sięgnąć po najważniejsze trofeum, czyli Puchar Stanleya.
Pavelski, który trafił do San Joe Sharks w 2003 roku, rozegrał w NHL 1332 mecze sezonu zasadniczego, w których zdobył 476 bramek i zanotował 592 asysty.
Po trzynastu sezonach w barwach Rekinów przeniósł się do Dallas Stars, gdzie grał do końca kariery. W swoim ostatnim - jak się okazało - sezonie w karierze rozegrał 82 spotkania sezonu zasadniczego, strzelając w nich 27 bramek i zaliczając 40 kluczowych zagrań. Z kolei 19 meczów fazy play-off raz trafił do siatki i zanotował trzy asysty, docierając z Dallas do ścisłego finału Konferencji Zachodniej, w którym ulegli Edmonton Oilers. Puchar Stanleya miał na wyciągnięcie kija hokejowego raz, w 2016 roku, gdy San Jose uległo w sześciu meczach w ścisłym finale Pittsburgh Penguins.
Na arenie międzynarodowej, 40-letni były już hokeista zdobył wraz z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, srebrny medal olimpijski w Vancouver, w 2010 roku.
– Myślę, że jestem gotów pożegnać się z hokejem. Ta decyzja dojrzewała we mnie długo, ale w końcu uznałem, że już czas. Nie zamierzam już więcej grać, a czy zwiążę się z tym sportem w jakiś inny sposób to na tę moment ciężko powiedzieć. Zobaczymy – powiedział Amerykanin w wywiadzie dla audycji NHL Morning Skate na SiriusXM.
– Uważam bycie trenerem Joe za przywilej i jeden z najjaśniejszych punktów mojej kariery. Nasi młodsi zawodnicy mieli, grając z nim w jednej drużynie, mieli fantastyczną okazję, by polepszać swój warsztat – zapewnił Peter DeBoer, szkoleniowiec Dallas Stars.
Czytaj także: