Koniec sezonu dla Chytila
Filip Chytil przedwcześnie zakończył sezon. Czeski napastnik, od 2018 roku związany z New York Rangers, nabawił się poważnej kontuzji.
Klub poinformował, że 24-latek doznał kontuzji górnych części ciała i do końca sezonu nie wyjedzie już na lód. W trakcie swojego, jak się okazało, ostatniego jak na razie meczu, potrzebował pomocy w zjechaniu z lodu w hali Madison Square Garden. Jak się okazało, w trakcie porannego rozjazdu, przed meczem z Las Vegas, odnowił mu się uraz, przez który Czech po raz pierwszy przymusowo pauzował w listopadzie.
– Zdrowie Filipa jest naszym absolutnym priorytetem. Pomożemy mu wrócić do gry w następnym sezonie, na razie odpoczywa i dochodzi do siebie w domu – zapewniło w niedzielę kierownictwo klubu.
– Będzie nam bez niego ciężko, bo jest ważnym elementem naszej drużyny. To bardzo dobry, młody zawodnik, ciężko się patrzy jak musi mierzyć się z takim problemem – przyznał Peter Laviolette, trener Rangers.
– Trwają moje najcięższe miesiące w życiu. Ciężko jest mnie, mojej rodzinie, naszym najbliższym i oczywiście całej organizacji. Musimy jednak myśleć pozytywnie i się nie poddawać. Dziękuję za wszystkie miłe wiadomości, za każde słowo wsparcia. Wrócę silniejszy niż kiedykolwiek! – napisał w mediach społecznościowych Chytil, który w tym sezonie rozegrał zaledwie dziesięć spotkań.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze