Koniec spekulacji. Kapitan zostaje w Dallas Stars na 18. sezon
Jedna z największych ikon współczesnych Dallas Stars pozostaje w klubie. Jamie Benn podpisał nowy, roczny kontrakt i rozpocznie swój 18. sezon w barwach ekipy z Teksasu.
Umowa opiewa na 850 tysięcy dolarów podstawowego wynagrodzenia, a dzięki bonusom za osiągnięcia może wzrosnąć o kolejne 1,15 miliona dolarów.
36-letni napastnik od miesięcy podkreślał, że chce zakończyć karierę w jedynym klubie NHL, jaki reprezentował. Teraz stało się to faktem.
Jim Nill: Jamie definiuje kulturę naszej organizacji
Generalny menedżer Dallas Stars Jim Nill nie ukrywał zadowolenia z przedłużenia współpracy z wieloletnim kapitanem.
– Przywództwo Jamiego i jego zaangażowanie w tę organizację są bezkonkurencyjne. To zawodnik, który pomógł zbudować kulturę naszego klubu. Wciąż wyznacza standardy zarówno na lodzie, jak i poza nim i cieszymy się, że będzie naszym liderem także w kolejnym sezonie – podkreślił Nill.
18 sezonów w jednym klubie
Jamie Benn został wybrany przez Dallas Stars w piątej rundzie draftu NHL w 2007 roku z numerem 129. Od debiutu w sezonie 2009/2010 nie założył koszulki żadnej innej drużyny.
Od września 2013 roku pełni funkcję kapitana zespołu i jest najdłużej pełniącym tę funkcję zawodnikiem w historii organizacji. W nadchodzących rozgrywkach rozpocznie już swój osiemnasty sezon w Dallas.
Prawie tysiąc punktów w NHL
Benn ma za sobą imponującą karierę. W 1252 meczach sezonu zasadniczego zdobył 414 bramek i zanotował 578 asyst, co daje 992 punkty.
W klubowych klasyfikacjach wszech czasów zajmuje: 2. miejsce pod względem liczby rozegranych meczów, 2. miejsce pod względem zdobytych bramek, 2. miejsce w klasyfikacji punktowej i 1. miejsce pod względem goli zdobytych w dogrywkach. Wyżej od niego w tych zestawieniach znajduje się jedynie legenda klubu – Mike Modano.
Art Ross Trophy i miejsce w historii NHL
Najlepszym sezonem w karierze Kanadyjczyka były rozgrywki 2014/2015, gdy zdobył 87 punktów (35 goli i 52 asysty) i wywalczył Art Ross Trophy dla najlepiej punktującego zawodnika NHL.
Rok później ustanowił rekord kariery, kończąc sezon z 89 punktami, a jego znakomita postawa zapewniła mu miejsce w gronie finalistów Hart Memorial Trophy dla najbardziej wartościowego zawodnika ligi. Dwukrotnie wybierano go także do First All-Star Team NHL.
Kontuzja nie zatrzymała kapitana
Poprzedni sezon nie należał do najłatwiejszych. Benn opuścił 20 spotkań z powodu kontuzji, ale mimo tego zakończył rozgrywki z dorobkiem 15 bramek i 21 asyst w 60 meczach, będąc jednym z najskuteczniejszych zawodników Stars.
W listopadzie zdobył również 400. gola w NHL, stając się dopiero drugim hokeistą w historii organizacji, który osiągnął tę granicę. W grudniu rozegrał natomiast 1200. mecz w barwach Dallas, dołączając do najbardziej zasłużonych zawodników w historii klubu.
Wciąż marzy o jednym
Po odpadnięciu Dallas z fazy play-off Benn otwarcie mówił, że celem pozostaje zdobycie Pucharu Stanleya.
– Oczywiście naszym celem jest zdobycie Pucharu Stanleya. Kiedy się to nie udaje, zostaje pewna pustka i ogromna motywacja, by wrócić silniejszym. Mamy świetny zespół i wierzę, że możemy zrobić coś wyjątkowego w następnym sezonie – powiedział kapitan Stars po zakończeniu rozgrywek.
Nowy kontrakt oznacza, że Jamie Benn nadal będzie jednym z liderów Dallas Stars i spróbuje poprowadzić drużynę do upragnionego mistrzostwa. Choć jego rola na lodzie z biegiem lat nieco się zmieniła, w Teksasie nikt nie ma wątpliwości, że jego znaczenie dla zespołu wykracza daleko poza zdobywane punkty.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze