Hokeiści Zagłębia Sosnowiec nie dali żadnych szans KH Energi Toruń, pewnie wygrywając 6:1 w meczu 42. kolejki TAURON Hokej Liga. Kluczowa dla losów spotkania była pierwsza tercja, po której gospodarze prowadzili trzema bramkami, a ozdobą wieczoru był hat-trick fińskiego napastnika Joni Pipponen.
Pierwszy cios padł już w 3. minucie. Gospodarze zamknęli torunian w tercji. Strzał z niebieskiej oddał Matthew Sozanski a najlepiej do odbitego krążka odnalazł się Joni Piipponen, który z bliska dobił gumę do siatki i otworzył wynik spotkania.
Toruń próbował odpowiedzieć, ale ich akcje kończyły się na bandach albo niecelnymi uderzeniami z dystansu. Sosnowiec grał prościej i szybciej. W 12. minucie było już 2:0. Wygrane wznowienie w ofensywnej tercji. Krążek trafił do Adriana Gromadzkiego, a jego strzał po lodzie znalazł drogę przy słupku.
Goście złapali kontakt w przewadze. W 15. minucie Andrij Denyskin uderzył z idealnie w okienko bramki Halonena i zrobiło się 2:1. Był to jedyny moment, gdy Toruń realnie zaznaczył swoją obecność w tym meczu.
Odpowiedź Zagłębia była natychmiastowa. Najpierw Vino Sirkia zakończył kontrę mocnym strzałem tuż przy słupku z prawego skrzydła. A czwartego gola zdobył ponownie Piipponen, który wykorzystał chaos pod bramką i podwyższył prowadzenie. Ale całą akcję rozegrał Sozanski, który przejechał prawie całe lodowisko, minął rywala i oddał strzał, który odbił przed siebie Svensson. Po dwudziestu minutach było 4:1 i trybuny wiedziały, że to spotkanie już się nie odwróci.
Druga tercja nie zmieniła obrazu gry. Sosnowiec kontrolował wydarzenia. Toruń miał problem z wyprowadzeniem krążka spod pressingu. W 36. minucie gospodarze dołożyli piątą bramkę. Akcja rozegrana cierpliwie. Podanie w poprzek, pasywna gra toruńskiego zespołu i Bartosz Ciura idealnie przymierzył a guma odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła za linię bramkową.
Goście próbowali rotować składem. Zmieniali ustawienie w przewagach, a mięli ich kilka. Efektu nie było. Zagłębie grało odpowiedzialnie w defensywie i nie dopuszczało do groźnych sytuacji.
Szósta bramka padła w trzeciej tercji i to w osłabieniu. Gdyż karę meczu otrzymał Bartosz Ciura, który uderzył rywala w krocze a sędziowie po analizie wideo odesłali go do szatni. Wtedy to błąd popełnili torunianie i Miika Roine idealnie podał do Pipponena, który w sytuacji sam na sam skompletował hat-tricka. Końcówka była formalnością. Tempo spadło, ale różnica klas pozostała widoczna.
ECB Zagłębie Sosnowiec - KH Energa Toruń 6:1 (4:1, 1:0, 1:0)
1:0 Joni Piipponen - Eric Kaczyński, Matthew Sozanski (03:48)
2:0 Adrian Gromadzki - Eric Kaczyński (10:19)
2:1 Andrij Denyskin - Adrian Jaworski (15:35, 5/4)
3:1 Väinö Sirkiä - Jere-Matias Alanen, Sebastian Brynkus (17:22)
4:1 Joni Piipponen - Matthew Sozanski, Sebastian Brynkus (19:53)
5:1 Bartosz Ciura - Eric Kaczyński, Matthew Sozanski (36:09)
6:1 Joni Piipponen - Miika Roine (51:43, 4/5)
Sędziowali: Rafał Noworyta, Michał Baca (główni) - Michał Kret, Oliwier Kasperek (liniowi)
Minuty karne: 39-4
Strzały: 31-27
Widzów: 2863
Zagłębie: N. Halonen - M. Sozanski, B. Ciura (25), A. Gromadzki, E. Kaczyński, J. Piipponen (2) - M. Naróg, J. Wanacki, A. Chmielewski (2), J. Enlund (2), M. Roine - K. Biłas, M. Kotlorz (2), V. Sirkiä, J. Alanen (4), S. Brynkus (2) - O. Krawczyk, O. Włodara, D. Nahunko, P. Ciepielewski.
Trener: Matias "Maso" Lehtonen
KH Toruń: A. Svensson (20:00-60:00 M. Studziński) - E. Schafer, D. Kulintsev, R. Baszyrow (2), M. Syty, A. Denyskin - A. Jaworski, J. Gimiński (2), I. Korenczuk, R. Arrak, O. Worona - M. Zieliński, J. Ilvessuo, K. Kalinowski, D. Fjodorovs, Z. Sedlák - O. Kurnicki, M. Cybulski, C. Phelps, S. Maćkowski, M. Kalinowski.
Trener: Sami Harvinen
Czytaj także: