Ma dopiero 20 lat i dostał "C" na koszulce. Rekord w San Jose Sharks
Macklin Celebrini błyskawicznie wyrasta na twarz nowej ery San Jose Sharks. 20-letni Kanadyjczyk został mianowany kapitanem "Rekinów" i tym samym stał się najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, który otrzymał literę "C". Jest również najmłodszym obecnie kapitanem w całej NHL.
Decyzję oficjalnie ogłosił generalny menedżer Sharks Mike Grier. Celebrini został 11. pełnoetatowym kapitanem w historii organizacji z San Jose. „Rekiny” pozostawały bez kapitana od czasu zakończenia kariery przez Logana Couture'a w kwietniu 2025 roku.
Symbolicznego przekazania funkcji dokonał jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w historii klubu. Podczas spotkania drużyny koszulkę z literą "C" wręczył Celebriniemu były kapitan Sharks Joe Thornton.
– To ogromny zaszczyt. Nie mogę traktować tego lekko. Wiąże się z tym odpowiedzialność, ale jednocześnie nie zamierzam zmieniać tego, kim jestem i jak funkcjonuję – powiedział Celebrini.
Grier: Zasłużył na ten zaszczyt
Władze San Jose podkreślają, że za decyzją nie stoją wyłącznie kosmiczne jak na tak młodego zawodnika statystyki. Mike Grier zwrócił uwagę przede wszystkim na podejście Kanadyjczyka do treningów i jego wpływ na pozostałych zawodników.
– Twoja ciężka praca i sposób, w jaki prowadzisz tę grupę... Wystarczy patrzeć na ciebie podczas obozu, kiedy bierzesz podwójne zmiany i cały czas pchasz zespół do przodu. To w pełni zasłużony zaszczyt – powiedział Grier podczas ogłoszenia decyzji.
Generalny menedżer Sharks zaznaczył też, że kapitan musi swoim zachowaniem dawać przykład.
– Jeśli chcesz prowadzić grupę, musisz być dobrym człowiekiem. Musisz robić właściwe rzeczy i każdego dnia przychodzić gotowym do pracy. Nie możesz wymagać od innych czegoś, czego sam nie jesteś gotowy zrobić. Mack pokazał, że ma właśnie takie cechy – argumentował Grier.
115 punktów w wieku 19 lat!
Trudno jednak przejść obojętnie obok tego, co Celebrini zrobił w sezonie 2025/2026. Kanadyjczyk rozegrał komplet 82 meczów sezonu zasadniczego i zdobył w nich 115 punktów za 45 bramek i 70 asyst. Dało mu to czwarte miejsce w klasyfikacji punktowej całej NHL. Był także ex aequo czwarty pod względem liczby goli.
Co więcej, został dopiero drugim zawodnikiem w historii NHL, który przed ukończeniem 20. roku życia zanotował sezon z co najmniej 40 bramkami i 70 asystami. Pierwszym był Wayne Gretzky w rozgrywkach 1979/1980.
115 punktów Celebriniego było trzecim najlepszym wynikiem nastolatka w jednym sezonie NHL. Więcej zdobywali tylko Gretzky – 137 oraz Sidney Crosby – 120.
Po dwóch sezonach w najlepszej lidze świata Celebrini ma na koncie już 178 punktów – 70 goli i 108 asyst – w 152 spotkaniach.
94 miliony dolarów i budowa zespołu wokół niego
Ostatnie miesiące pokazują, że San Jose Sharks nie mają żadnych wątpliwości, kto ma być centralną postacią ich projektu.
Pod koniec lipca Celebrini podpisał pięcioletnie przedłużenie kontraktu o łącznej wartości 94 milionów dolarów, co oznacza średnio 18,8 mln dolarów za sezon. Umowa zacznie obowiązywać po zakończeniu ostatniego roku jego kontraktu entry-level.
W momencie podpisania była to najwyższa średnia roczna wartość kontraktu w historii NHL. Rekord nie utrzymał się jednak długo, bo później Cale Makar związał się z Colorado Avalanche ośmioletnią umową wartą 163,2 mln dolarów, czyli 20,4 mln za sezon.
Celebrini w lipcu został ponadto wybrany najlepszym hokeistą roku przez IIHF, a wcześniej reprezentował Kanadę podczas igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 oraz mistrzostw świata.
Na igrzyskach zdobył 10 punktów w sześciu spotkaniach, a kilka miesięcy później był już kapitanem reprezentacji Kanady podczas mistrzostw świata. W dziesięciu spotkaniach tego turnieju uzyskał 14 punktów.
Nowa twarz "Rekinów"
Celebrini był pierwszym w historii San Jose Sharks zawodnikiem wybranym przez klub z numerem jeden w drafcie NHL. „Rekiny” sięgnęły po niego w 2024 roku i już dwa lata później powierzyły mu najważniejszą funkcję w szatni.
Jeszcze w poprzednim sezonie pełnił rolę alternatywnego kapitana. Teraz w wieku zaledwie 20 lat przejmuje drużynę, która próbuje wrócić do play-offów po raz pierwszy od sezonu 2018/2019.
W San Jose trudno już mówić jedynie o wielkim talencie. Celebrini stał się zawodnikiem, wokół którego Sharks otwarcie budują swoją przyszłość.
20 lat, 178 punktów w NHL, kontrakt wart 94 miliony dolarów i teraz litera "C" na piersi. Kariera Macklina Celebriniego nabiera tempa, które nawet jak na standardy największych gwiazd NHL robi ogromne wrażenie.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze
Lista komentarzy
L334
I prawidłowo, bo to talent generacyjny. Jeśli nadal będzie się rozwijać to będzie bił rekord za rekordem a San Jose doprowadzi w końcu do upragnionego mistrzostwa. W tym roku spokojnie powinni wejść do PO.