McDavid pobił rekord Gretzky’ego! Takiego początku sezonu jeszcze nie było
Connor McDavid znów przesunął granice w NHL. Kapitan Edmonton Oilers uzbierał 30 asyst w zaledwie 15 spotkaniach, poprawiając rekord Wayne’a Gretzky’ego sprzed ponad czterech dekad. Do tego w każdym meczu obecnego sezonu notował przynajmniej jedno kluczowe podanie.
Historyczny wyczyn Kanadyjczyka stał się faktem podczas wyjazdowego spotkania z New York Rangers. „Nafciarze” zwyciężyli w Madison Square Garden 4:1, a ich lider zakończył występ z bramką i asystą. Po 15 meczach ma już 39 punktów za dziewięć goli i 30 asyst.
Szybszy od Gretzky’ego
Na rekordowe podanie McDavida trzeba było poczekać do drugiej tercji. Wówczas Evan Bouchard wykorzystał liczebną przewagę i podwyższył prowadzenie Edmonton na 3:0. Jedną z asyst przy jego trafieniu zapisano kapitanowi Oilers.
Była to już 30. asysta McDavida w obecnych rozgrywkach. Żaden zawodnik w historii NHL nie osiągnął tej granicy w tak niewielu spotkaniach od początku sezonu. Dotychczasowy rekord należał do Wayne’a Gretzky’ego, który w sezonie 1984/1985 potrzebował na to 16 występów. Obecny lider „Nafciarzy” był o jeden mecz szybszy.
Kanadyjczyk notuje średnio dokładnie dwie asysty na spotkanie. Po doliczeniu bramek jego średnia wynosi aż 2,60 punktu na mecz.
Piętnaście meczów bez przerwy
McDavid śrubuje jednocześnie rekord najdłuższej serii spotkań z asystą od początku sezonu. Ma ich już 15. Poprzednią najlepszą serię, wynoszącą 12 meczów, dzielili Wayne Gretzky, Ken Linseman i Sebastian Aho. Kapitan Edmonton wyprzedził ich już przy 13. występie i od tego momentu poprawia własny wynik.
To rekord dotyczący początku rozgrywek, a nie najdłuższej serii asyst ustanowionej w dowolnym momencie sezonu. McDavid od inauguracji ani razu nie zakończył występu bez udziału przy przynajmniej jednym trafieniu kolegi z drużyny.
Ponad 1200 punktów w karierze
Obecna forma znajduje odzwierciedlenie w imponującym dorobku całej kariery. Po spotkaniu z Rangers McDavid ma na koncie 809 meczów sezonu zasadniczego NHL, 418 bramek i 841 asyst, co daje 1259 punktów. Wszystkie zdobył w barwach Edmonton Oilers. Jego średnia wynosi około 1,56 punktu na występ.
Do tego dochodzą występy w fazie play-off. W walce o Puchar Stanleya Kanadyjczyk rozegrał 102 spotkania, zdobywając 45 bramek i notując 111 asyst. Łącznie uzbierał w nich 156 punktów.
Najbardziej produktywnym sezonem zasadniczym w jego karierze pozostają rozgrywki 2022/2023. W 82 meczach strzelił wówczas 64 gole i dołożył 89 asyst, kończąc rywalizację ze 153 punktami. Z kolei w sezonie 2023/2024 osiągnął granicę 100 asyst.
Gretzky’emu odbierał rekordy już wcześniej
Rekordowe tempo zdobywania asyst to kolejny historyczny wyczyn McDavida. W play-offach 2024 roku zanotował aż 34 asysty, ustanawiając rekord NHL w jednej edycji rywalizacji o Puchar Stanleya. Tamte rozgrywki zakończył z 42 punktami za osiem bramek i 34 podania.
Do Kanadyjczyka należy również rekord najmłodszego stałego kapitana w historii ligi. Gdy 5 października 2016 roku otrzymał tę funkcję w Edmonton, miał zaledwie 19 lat i 266 dni.
Spotkanie z Rangers przyniosło mu także rekord klubowy. Trafienie po 50 sekundach było jego ósmą bramką zdobytą w pierwszej minucie meczu. Tym samym wyprzedził Marka Messiera i został samodzielnym liderem tej klasyfikacji w historii Oilers.
Wyprzedził kolejną legendę Edmonton
Błyskawiczny gol w Madison Square Garden miał jeszcze jedno znaczenie. Była to 418. bramka McDavida w sezonie zasadniczym NHL, dzięki której wyprzedził Glenna Andersona i awansował na czwarte miejsce wśród najlepszych strzelców w historii „Nafciarzy”.
Indywidualne osiągnięcia kapitana szły w parze z wynikiem zespołu. Dwa gole dla Edmonton zdobył Colton Dach, a jedno trafienie dołożył Bouchard. Rangers odpowiedzieli bramką Pawła Dorofiejewa, ale nie zdołali zatrzymać gości.
McDavid opuścił więc Nowy Jork z kolejnym zwycięstwem i następnymi wpisami do księgi rekordów. A ponieważ jego seria asyst wciąż trwa, już kolejny występ może ponownie przesunąć historyczną granicę.
Czytaj także:
- Crosby znów pisze historię NHL! Pobił rekord i dogonił legendę
- Nie żyje legenda NHL. Jego osiągnięcia do dziś budzą ogromny szacunek
- Wstrząs w NHL! Gwiazdor zażądał wymiany. Pobił rekord, a teraz chce odejść z klubu
- Hejt na byłego kapitana! Kibice nie oszczędzili Tkachuka
- Kanada, ojczyzna hokeja! Zobacz trzy hity NHL na żywo w Montrealu i Ottawie

Komentarze
Lista komentarzy
Krynio1971
CMD is number One
Wito0309
Exactly, number One Forever 😁