Hokej.net Logo

Mistrzostwa Świata: Faworyci ze zwycięstwami. Kolejny popis genialnego nastolatka [WIDEO]

Od lewej: Dylan Cozens, Macklin Celebrini, Sidney Crosby
Od lewej: Dylan Cozens, Macklin Celebrini, Sidney Crosby

Dwaj faworyci odnieśli planowe zwycięstwa w popołudniowych sobotnich meczach Mistrzostw Świata w Szwajcarii. Na tafli we Fryburgu po raz kolejny w reprezentacyjnych rozgrywkach błysnął genialny kanadyjski 19-latek.

Reprezentacja Kanady odniosła drugie zwycięstwo na tegorocznych MŚ. O ile wczoraj w starciu ze Szwecją mogła się spodziewać oporu, to dziś z wracającymi do elity Włochami w spotkaniu grupy B była faworytem murowanym. I nie zawiodła. Zespół trenera Mishy Donskova wygrał 6:0, strzelając po 3 gole w dwóch pierwszych tercjach. Bohaterem tego popołudnia był Macklin Celebrini. 19-letni gwiazdor San Jose Sharks, który w ostatnim sezonie zasadniczym NHL zdobył aż 115 punktów, a w lutym został w barwach Kanady królem strzelców zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie, dziś znów dał pokaz swoich ogromnych możliwości. Występujący w roli kapitana, mimo obecności w składzie Sidneya Crosby'ego, Johna Tavaresa czy Ryana O'Reilly'ego, Celebrini strzelił Włochom 2 piękne gole. Najpierw w 17. minucie pokonał Davide Fadaniego potężnym, błyskawicznym strzałem z "klepy", a na początku drugiej tercji popisał się jeszcze piękniejszym uderzeniem pod poprzeczkę z bekhendu bez przyjmowania krążka. W końcówce drugiej tercji podczas gry w przewadze dorzucił jeszcze asystę, gdy gola zdobył Evan Bouchard.

Celebrini swoimi efektownymi strzałami trafiał na 3:0 i 4:0. Wcześniej Kanadyjczycy rozpoczęli strzelanie zdobywając 2 bramki w pierwszej tercji w odstępie zaledwie 47 sekund. Wynik otworzył Dylan Holloway, a na 2:0 podwyższył 21-letni Fraser Minten. Po golu Boucharda na 5:0, weteran O'Reilly ustalił wynik trafiając zaledwie 25 sekund później. Stojący w bramce reprezentacji ojczyzny hokeja Cam Talbot obronił 19 strzałów i w swoim 9. występie na Mistrzostwach Świata zanotował już 5. "czyste konto". Krążek wpadł do jego bramki w końcówce drugiej tercji po strzale urodzonego w Montrealu jednego z hokejowych braci Pietroniro, Phila, ale sędziowie gola nie zaliczyli z powodu niedozwolonego przeszkadzania bramkarzowi. Sztab prowadzącego Włochów trenera Jukki Jalonena zgłosił "challenge" i choć sytuacja była kontrowersyjna, bo przed przewróceniem Talbota reprezentant Włoch Matt Bradley został zaatakowany w polu bramkowym ciałem przez Kanadyjczyka Parkera Wotherspoona, to decyzja z tafli została podtrzymana, a Włosi dostali karę za opóźnianie gry, która doprowadziła do straty 5. gola. Kanada jutro ma dzień wolny, a w poniedziałek wróci do gry meczem z Danią. Włochów w niedzielę czeka starcie ze Słowacją.

Włochy - Kanada 0:6 (0:3, 0:3, 0:0)
0:1 Holloway - Tavares - O'Reilly 9:21
0:2 Minten - Brown - Mateychuk 10:08
0:3 Celebrini - Martone - Nurse 16:56
0:4 Celebrini - Cozens - Crosby 22:09
0:5 Bouchard - Celebrini - Vilardi 38:14 (w przewadze)
0:6 O'Reilly - Tavares - Holloway 38:39
Strzały: 19-41.
Minuty kar: 4-6.
Widzów: 6 455.

Wyraźnego faworyta miał także popołudniowy mecz grupy A w Zurychu. Węgrzy dzielnie stawiali się tam Finom w pierwszej tercji, która niespodziewanie była bezbramkowa, ale już w 46. sekundzie drugiej odsłony ekipa "Suomi" objęła prowadzenie. Cały mecz wygrała 4:1, pozwalając rywalom oddać tylko 10 strzałów, w tym żadnego w trzeciej tercji. Przed spotkaniem fatalną wiadomością dla trenera Anttiego Pennanena było to, że z powodu kontuzji doznanej w wygranym 3:1 wczorajszym meczu z Niemcami na turnieju nie wystąpi już Teuvo Teräväinen. Ale jego miejsce w pierwszym ataku zajął Jesse Puljujärvi, który okazał się dziś być liderem zespołu. Napastnik Servette Genewa strzelił 2 gole i zaliczył asystę. Z bramką i asystą spotkanie zakończył obrońca pierwszej formacji Ville Heinola, a dla Finlandii trafił także Janne Kuokkanen. Jedynego gola dla reprezentacji Węgier zdobył Balázs Sebők. Finowie w całym meczu nie otrzymali ani jednej kary.

Węgry - Finlandia 1:4 (0:0, 1:3, 0:1)
0:1 Heinola - Vaakanainen - Puljujärvi 20:46
0:2 Puljujärvi - Barkov - Manninen 23:15
1:2 Sebők - Horváth - Terbócs 27:01
1:3 Kuokkanen - Räty - Jokiharju 36:03
1:4 Puljujärvi - Barkov - Heinola 42:36 (w przewadze)
Strzały: 10-32.
Minuty kar: 6-0.
Widzów: 9 069.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • hubal
    2026-05-16 20:11:42

    niech nasi oglądają aż do zas3anej śmierci jak się zdobywa bramki !

  • manek 1906
    2026-05-16 20:49:28

    no wlasnie, z ogladania niema nic. Po prostu taki potencjał mamy i zaklinanie tu nic nie pomoze

  • franek_dolas
    2026-05-17 01:47:44

    Oglądać to moga minihokej mlodszy zak aby cos z tego wyniesc.
    Przeraza mnie jedna rzecz przy komejtowaniu meczy jak ktos mowi ze zawdnik dobrze jezdzi na lyrzwach

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe