Montreal zabezpieczył przyszłość. Bohater play-offów podpisał wielomilionowy kontrakt
Montreal Canadiens wykonali kolejny ważny krok w budowie zespołu na przyszłość. Klub przedłużył kontrakt z bramkarzem Jakubem Dobešem, który podpisał nową, trzyletnią umowę o wartości 16,05 miliona dolarów. Kontrakt zacznie obowiązywać od sezonu 2027/2028 i będzie opiewał na 5,35 miliona dolarów rocznie.
25-letni Czech mógł po zakończeniu nadchodzących rozgrywek zostać zastrzeżonym wolnym agentem, jednak władze Canadiens nie chciały ryzykować i już teraz zabezpieczyły przyszłość jednego z najbardziej obiecujących bramkarzy w lidze.
Sezon, który zmienił wszystko
Dobeš był jednym z największych objawień poprzednich rozgrywek NHL. W 43 meczach sezonu zasadniczego odniósł 29 zwycięstw przy zaledwie 10 porażkach i czterech przegranych po dogrywce, notując średnią 2,78 straconego gola oraz 90,1 procent skuteczności interwencji.
Żaden debiutujący bramkarz nie wygrał więcej spotkań. Czech zakończył sezon jako najlepszy pierwszoroczniak NHL pod względem liczby zwycięstw, a w całej lidze uplasował się na dziewiątym miejscu.
Bohater fazy play-off
Jeszcze większe wrażenie zrobił podczas fazy play-off.
Trener Martin St. Louis postawił na niego we wszystkich 19 meczach, w których Canadiens dotarli aż do finału Konferencji Wschodniej. Dobeš zakończył play-offy z bilansem 9 zwycięstw i 10 porażek, średnią 2,66 gola straconego na mecz oraz 90,8-procentową skutecznością obron.
Dziewięć zwycięstw w play-offach to trzeci najlepszy wynik debiutującego bramkarza w historii Montreal Canadiens.
Błyskawiczny rozwój
Jeszcze rok temu Dobeš rozpoczynał sezon jako zmiennik Sama Montembeaulta. Wszystko zmieniło się już w październiku.
Czech wygrał pierwszych sześć startów w NHL, notując przy tym 1,97 GAA i 93-procentową skuteczność interwencji. Tak znakomity początek sprawił, że został wybrany Trzecią Gwiazdą NHL października, a z czasem wywalczył miejsce pierwszego bramkarza Canadiens.
Kent Hughes stawia na przyszłość
Podpisanie nowej umowy pokazuje, że dyrektor generalny Kent Hughes konsekwentnie zabezpiecza trzon drużyny na kolejne lata.
W ostatnich dniach Canadiens związali się długoterminowymi kontraktami także z Ivanem Demidowem, a teraz do tego grona dołączył Dobeš. Klub jasno daje do zrozumienia, że to właśnie młodzi zawodnicy mają stanowić fundament zespołu walczącego o najwyższe cele.
Piąta runda draftu i wielki sukces
Historia Dobeša jest doskonałym przykładem, że pozycja w drafcie nie zawsze decyduje o przyszłości zawodnika.
Canadiens wybrali go dopiero w piątej rundzie draftu NHL 2020 z numerem 136, ale cierpliwie rozwijali jego talent. Dziś Czech jest podstawowym bramkarzem jednej z najbardziej utytułowanych organizacji w historii ligi i jednym z filarów zespołu.
Montreal ma spokój na lata
Nowy kontrakt sprawia, że Canadiens nie muszą martwić się o obsadę bramki w najbliższych sezonach. Dobeš udowodnił, że potrafi udźwignąć presję gry w jednej z najbardziej wymagających hokejowych metropolii świata, a jego rozwój sugeruje, że najlepsze lata kariery dopiero przed nim.
Czytaj także:
- Gwiazda Colorado Avalanche z nowym kontraktem? Padła konkretna deklaracja
- Islanders bez kapitana. Jest kilku kandydatów, a wśród nich 18-letni obrońca
- Piłkarski gigant łączy siły z NHL! Bayern Monachium rozpoczyna wieloletnią współpracę
- NHL zawita do Niemiec. W tych miastach zagrają Oilers i Bruins
- Niepokojące wieści w sprawie gwiazdora NHL. Musiał przejść operację

Komentarze