Islanders bez kapitana. Jest kilku kandydatów, a wśród nich 18-letni obrońca
Czas posezonowy w NHL jest pełen tęsknoty, a zarazem wypełniony wieloma ciekawymi wydarzeniami, transferami i nowymi kontraktami. 1 lipca rozpoczęło się tak zwane Free Agency, czyli okres, w którym zawodnicy posiadający status wolnego agenta mogą podpisywać kontrakty z nowymi klubami. Tego dnia w tym roku kibice New York Islanders dowiedzieli się, że ówczesny kapitan drużyny Anders Lee nie podpisał kolejnej umowy z drużyną i kolejne sezony zagra dla Utah Mammoth. Kto zostanie kolejnym kapitanem drużyny i jakie szanse ma na to młody obrońca Matthew Schaefer?
Spekulacje fanów
To, że Lee nie pozostanie w drużynie z Long Island, podejrzewali wszyscy. Fani od miesięcy liczyli się z możliwością, iż kapitan, który nosił z dumą "C" na swojej koszulce przez osiem lat, nie wynegocjuje pożądanych przez niego kwot na kolejne lata współpracy. Wiadomość o dołączeniu do Utah była dla fanów drużyny pełna goryczy, jednak rozpoczęła spekulacje, kto zajmie jego miejsce. Przeglądając media społecznościowe fanów zespołu, można znaleźć wiele głosów, iż fani stawiają na 18-letniego obrońcę Matthew Schaefera, który został zdobywcą tegorocznego Calder Trophy, czyli nagrody dla najlepszego debiutującego zawodnika sezonu. Matt jest ewidentnie jednym z największych objawień ligi. Pierwszy wybór draftu, pełen potencjału, najmłodszy obrońca w historii NHL, który zdobył przynajmniej 20 bramek w jednym sezonie. Zdecydowanie jest jedną z największych gwiazd NY Islanders. 59 punktów zdobytych przez niego w 82 meczach jest wynikiem wartym uwagi, ale czy jest gotowy na to, aby zostać kapitanem drużyny? Bardziej doświadczeni zawodnicy, tacy jak Brayden Schenn, wypowiadali się o jego potencjale, umiejętnościach na lodzie oraz o tym, jak świetnie potrafi zadbać o swoich kolegów z drużyny. Jednak w dalszym ciągu to będzie dopiero drugi sezon zawodnika, a w zespole znajdują się inni gracze, od których Schaefer mógłby się jeszcze wiele nauczyć, na pewno tego, jak stać się dobrym liderem. Jego zaangażowanie oraz otwarte deklaracje o przywiązaniu do Long Island sprawiają, że bardziej realnym scenariuszem wydaje się przyznanie mu litery "A", dzięki czemu mógłby stopniowo przygotowywać się do roli przyszłego kapitana.
Bo Horvat, czy to czas na niego?
Mimo że wielu młodych fanów próbuje zwrócić uwagę na 18-letniego obrońcę jako na potencjalnego lidera, najbardziej oczywistym wyborem jest Bo Horvat. Jest on kanadyjskim środkowym napastnikiem, który został wybrany jako dziewiąty podczas draftu w 2013 roku przez Vancouver Canucks. Bo ma 31 lat i ponad dekadę kariery za sobą. Ten zawodnik już wie, jak pełnić funkcję kapitana, ponieważ został nim dla Canucks tuż przed sezonem 2019/2020 i pełnił tę funkcję do transferu do Islanders w 2023 roku. Po transferze został jednym z najważniejszych zawodników zespołu. Do końca sezonu zasadniczego 2025/2026 zgromadził dla klubu łącznie 196 punktów w 256 meczach, w tym 98 bramek od momentu dołączenia do zespołu. W sezonie 2025/2026 uzyskał 31 goli i 26 asyst. Jest bez wątpienia graczem z ogromnym doświadczeniem, który byłby dobrym wzorem do naśladowania dla nowych zawodników drużyny. Obecnie Bo nosi na koszulce literę "A", oznaczającą alternatywnego kapitana. Klub niejednokrotnie podkreślał, iż chce oznaczać w ten sposób graczy, którzy są dobrym przykładem na lodzie i poza nim. Kolejnym argumentem przemawiającym za wyborem Bo Horvata na kapitana jest długość jego kontraktu z New York Islanders, który sięga do sezonu 2030/2031. Dodatkowo Bo jest tegorocznym srebrnym medalistą olimpijskim, gdyż reprezentował Kanadę na ostatnich igrzyskach. Jest zdecydowanie tym, czego drużyna potrzebuje, aby odbudować swoją pozycję w tabeli.
Ryan Pulock następnym kapitanem?
Kolejnym "A" New York Islanders jest Ryan Pulock, 31-letni obrońca, który został wybrany przez drużynę z numerem 15. podczas draftu w 2013 roku. Jest jednym z najdłużej grających zawodników w zespole, przez co mógłby zostać kapitanem najsilniej związanym z historią klubu. Mimo problemów zdrowotnych zagrał w 76 z 82 meczów. Gracz zmagał się z poważnymi problemami z barkiem i kolanem, a nawet grał z ortezami. Mimo wszystko jest uważany za bardzo solidnego obrońcę ze świetnym strzałem z niebieskiej linii, który mimo kontuzji odznacza się świetną fizycznością i ogromnym doświadczeniem, ale czy to wystarczy, żeby zostać kapitanem drużyny?
Kyle Palmieri, odpowiedni mentor?
Palmieri, 35-letni skrzydłowy pochodzący z Long Island, jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników Islanders. Gracz został wybrany z numerem 26. w drafcie przez drużynę Anaheim Ducks, następnie transferowany do New Jersey Devils, a w 2021 roku trafił do New York Islanders. Kyle dołączył do zespołu w bardzo ważnym momencie dla drużyny, tuż przed play-offami. W tamtym sezonie, z Palmierim w składzie, Isles dotarli do finału konferencji, który przegrali z Tampa Bay Lightning. Jego najlepszym sezonem w drużynie był 2023/2024, kiedy zdobył 54 punkty, a w tym 30 goli i 24 asysty. Niestety w sezonie 2025/2026 odniósł poważną kontuzję kolana, przez co zdołał zagrać jedynie 25 meczów. Wyróżnia go spośród pozostałych alternatywnych kapitanów, czyli Horvata i Pulocka, jego aktywność poza lodem, czyli działalność charytatywna, fundacja Kyle Palmieri Foundation, która wspiera weteranów i ich rodziny. Wielu zawodników określa go jako lidera z powodu wielkiego zaangażowania na lodzie oraz poświęcenia dla innych.
Mat Barzal, czy nadawałby się na kapitana Islanders?
Niezmiennie od lat twarzą organizacji New York Islanders jest Mat Barzal. Ten kanadyjski napastnik został wybrany przez Islandersów z numerem 16. w pierwszej rundzie draftu w 2015 roku. Swój pierwszy sezon w NHL rozegrał w 2017/2018 roku. Już w pierwszym sezonie zdobył aż 85 punktów, a w tym 63 asysty i 22 gole, a po jego zakończeniu zdobył Calder Trophy, czyli tak jak Matthew Schaefer w tym roku, nagrodę debiutanta sezonu. Barzal bez wątpienia stał się gwiazdą zespołu w 2020 roku, kiedy drużyna dotarła do play-offów, a także do finału konferencji. W tych play-offach zdobył 17 punktów w 22 rozegranych meczach. W 2021 Islanders ponownie dotarli do play-offów i awansowali do finału konferencji, a Mat został uznany za zawodnika, wokół którego klub mógłby budować drużynę. Po pojawieniu się w drużynie Bo Horvata w sezonie 2022/2023, czyli drugiego bardzo dobrego środkowego zawodnika, Barzal nie musiał być jedynym centrum ofensywy i bardziej mógł skupić się na kreowaniu gry. Kolejny sezon był jego najlepszym strzeleckim sezonem, gdyż strzelił aż 23 gole, a punktów zdobył 80. Mimo kontuzji w kolejnym sezonie, w sezonie 2025/2026 powrócił w wielkim stylu, zdobywając aż 72 punkty. Barzal jako potencjalny kapitan wniósłby do zespołu nie tylko doświadczenie, ale również status jednej z największych gwiazd organizacji. Bycie twarzą organizacji, liderem ofensywy oraz swego rodzaju pomostem do nowej generacji (zwracając uwagę na wiele jego wspaniałych akcji z Matthew Schaeferem) może być wielkim atutem nowego kapitana.
A więc, kto zostanie nowym kapitanem drużyny?
Niezbadane są wyroki GM drużyny Mathieu Darche oraz obecnego trenera Petera DeBoera. Patrząc jednak na doświadczenie, pozycję w szatni i dotychczasową karierę, Bo Horvat wydaje się najbardziej naturalnym kandydatem do przejęcia litery "C", zwłaszcza że pełnił już funkcję kapitana w Vancouver Canucks. Jednak, jeśli Islanders chcieliby, aby "C" symbolizowało nową erę dla klubu, Barzal byłby odpowiednim kandydatem na to stanowisko. Oczywiście Pulock i Palmieri odznaczają się ogromnym doświadczeniem i zdolnościami przywódczymi, jednakże patrząc na ich ostatnie kontuzje i skrócone sezony mogą być nieodpowiednim wyborem na to stanowisko. Jeśli Islanders chcą więc postawić na kapitana łączącego doświadczenie, stabilność, autorytet w szatni i sportową jakość, Bo Horvat wydaje się dziś najbardziej naturalnym kandydatem do przejęcia litery "C".
Czytaj także:
- Gwiazda Colorado Avalanche z nowym kontraktem? Padła konkretna deklaracja
- Piłkarski gigant łączy siły z NHL! Bayern Monachium rozpoczyna wieloletnią współpracę
- NHL zawita do Niemiec. W tych miastach zagrają Oilers i Bruins
- Niepokojące wieści w sprawie gwiazdora NHL. Musiał przejść operację
- Toronto wybrało go z numerem 1. 18-letni Kanadyjczyk stanie obok największych gwiazd NHL?

Komentarze