MŚ Elity: Bez gola od 64 lat. Beniaminkowie bezradni wobec potęg [WIDEO]
Beniaminkowie Elity Mistrzostw Świata nie mieli wiele do powiedzenia w wieczornych meczach z nordyckimi rywalami na turnieju w Szwajcarii. Obie ekipy według stanu na dziś zmierzają w kierunku powrotu do pierwszej dywizji.
W Swiss Life Arenie w Zurychu kibice obejrzeli totalnie jednostronny mecz grupy A pomiędzy Finlandią a Wielką Brytanią. Doszło nawet do tego, że w drugiej tercji Brytyjczycy, którzy przed rokiem awansowali do Elity wygrywając MŚ dywizji IA w Rumunii, gdzie pokonali m.in. Polaków, nie oddali ani jednego strzału na bramkę Joonasa Korpisalo. Finowie strzelali wówczas 17 razy. W całym meczu ekipa "Suomi" oddała 47 strzałów, podczas gdy jej rywale zaledwie 9. Jak na tak przygniatającą przewagę wynik i tak jednak nie był wysoki. Brytyjski bramkarz Mat Robson zatrzymał 43 strzały rywali, którzy odnieśli zwycięstwo 4:0. Niezwykłe było dziś to, że... wszystkie gole strzelili obrońcy. Ville Heinola otworzył konto bramkowe "Lwów" potężnym uderzeniem już w 58. sekundzie spotkania, a później dołożył gola na 2:0. Musiał jednak na niego poczekać do 29. minuty. Niespełna 3,5 minuty później bramkową przewagę Finów powiększył Mikko Lehtonen - starszy brat Matiasa Lehtonena, znanego polskim kibicom z występów w GKS-ie Katowice, GKS-ie Tychy i JKH GKS-ie Jastrzębie. Starszy z braci na co dzień jest zawodnikiem ZSC Lions Zurych, więc na mistrzostwach w Szwajcarii gra w swojej "domowej" arenie.
Finlandia ostatecznie ustaliła dziś wynik spotkania w przedostatniej minucie, a strzelecki dorobek jej defensorów skompletował Henri Jokiharju. Korpisalo zapisał do indywidualnych statystyk jedno z najłatwiejszych "czystych kont" w karierze dzięki 6 skutecznym interwencjom w pierwszej i 3 w trzeciej tercji. Wielka Brytania już po raz 4. z rzędu nie zdołała strzelić Finom gola w meczu Mistrzostw Świata. Poprzednie 3 mecze przegrała z nimi 0:5, 0:6 i 0:8. To Brytyjczycy wygrywali jednak 2 pierwsze z 6 spotkań z "Lwami" w historii Mistrzostw Świata, tyle że było to bardzo dawno temu. Ostatniego gola strzelili Finom 9 marca 1962 w spotkaniu wygranym 7:5 na MŚ w Stanach Zjednoczonych. Na tegorocznym turnieju Finlandia ma po 5 meczach komplet 15 punktów i wszystko wskazuje na to, że we wtorek rozstrzygnie w bezpośrednim starciu ze Szwajcarią kwestię zwycięstwa w grupie. Brytyjczycy zamykają tabelę bez punktów. Pojutrze zagrają z Łotwą w swoim meczu ostatniej szansy na utrzymanie w Elicie.
Finlandia - Wielka Brytania 4:0 (1:0, 2:0, 1:0)
1:0 Heinola - Helenius - Barkov 0:58
2:0 Heinola - Jokiharju - Hämeenaho 28:30
3:0 Lehtonen - Räty - Granlund 31:51
4:0 Jokiharju - Saarijärvi - Puljujärvi 58:50
Strzały: 47-9.
Minuty kar: 2-8.
Widzów: 7 049.
Tabela grupy A
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Gole | Punkty |
| 1. | Szwajcaria | 5 | 26-5 | 15 |
| 2. | Finlandia | 5 | 24-5 | 15 |
| 3. | Austria | 4 | 12-14 | 9 |
| 4. | USA | 4 | 12-13 | 5 |
| 5. | Niemcy | 5 | 11-17 | 4 |
| 6. | Węgry | 4 | 10-14 | 3 |
| 7. | Łotwa | 4 | 6-14 | 3 |
| 8. | Wielka Brytania | 5 | 4-23 | 0 |
W grupie B we Fryburgu Szwecja pokonała drugiego z beniaminków, Włochów 3:0. Wieczór należał do pierwszego ataku "Trzech Koron", w którym występuje dwóch 18-letnich tegorocznych mistrzów świata juniorów. Ivar Stenberg typowany przez niektórych ekspertów nawet do numeru 1 tegorocznego draftu NHL strzelił 2 gole po asystach najmłodszego Szweda w historii Mistrzostw Świata Viggo Björcka. Przy obu bramkach asystował także partnerujący nastolatkom w formacji ofensywnej Lucas Raymond, który tym samym z 9 punktami (4 gole i 5 asyst) wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji punktowej mistrzostw. Gola otwierającego wynik, który później okazał się być zwycięskim, zdobył w 10. minucie Carl Grundström. W pierwszej tercji sędziowie nie zaliczyli gola Jacoba Larssona zdobytego łyżwą. Stojący w szwedzkiej bramce Magnus Hellberg potrzebował tylko 12 skutecznych interwencji, by zachować "czyste konto". Włosi po 5 meczach nie tylko nie mają w dorobku punktu, ale zdobyli dotąd tylko 2 gole i zamykają tabelę grupy B. Szwecja po dzisiejszej wygranej wyprzedziła Norwegię i awansowała na 4. pozycję, ale ma od swoich zachodnich sąsiadów o jeden mecz więcej. Jutro obie skandynawskie drużyny zmierzą się ze sobą w spotkaniu, które może zdecydować o tym, która awansuje do ćwierćfinału.
Szwecja - Włochy 3:0 (2:0, 1:0, 0:0)
1:0 Grundström - Brännström - Berglund 9:09
2:0 Stenberg - Björck - Raymond 19:27 (w przewadze)
3:0 Stenberg - Björck - Raymond 28:04
Strzały: 34-12.
Minuty kar: 6-8.
Widzów: 5 091.
Tabela grupy B
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Gole | Punkty |
| 1. | Kanada | 5 | 25-10 | 14 |
| 2. | Słowacja | 4 | 16-7 | 11 |
| 3. | Czechy | 4 | 13-8 | 10 |
| 4. | Szwecja | 5 | 21-11 | 9 |
| 5. | Norwegia | 4 | 14-8 | 7 |
| 6. | Słowenia | 5 | 8-20 | 3 |
| 7. | Dania | 4 | 5-20 | 0 |
| 8. | Włochy | 5 | 2-20 | 0 |
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze