MŚ Elity: Historyczny medal dla Norwegii! Kanada pokonana po prawdziwym horrorze [WIDEO]
Na ciężką próbę wystawiła nerwy swoich kibiców hokejowa reprezentacja Norwegii w meczu o 3. miejsce rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostw Świata. Ostatecznie wywalczyła swój pierwszy w historii medal w najbardziej dramatycznych okolicznościach.
Norwegia grała dziś o historyczny "brąz" z Kanadą, z którą w grupie przegrała 5:6 po dogrywce. W 7. minucie objęła prowadzenie przy pomocy kanadyjskiego bramkarza Jeta Greavesa, który za bramką stracił krążek, a Emilio Pettersen skierował "gumę" do bramki. W drugiej tercji rewelacja turnieju podwyższyła na 2:0. Gola w 33. minucie po rykoszecie od nogi Zacha Whiteclouda strzelił 20-letni Stian Solberg. Stało się to niespełna minutę po tym, jak Kanadyjczycy nie wykorzystali swojej gry w przewadze po faulu Pettersena na Greavesie. W mecz grupowym drużyna Pettera Thoresena także prowadziła 2:0, ale Kanada odwróciła tamten wynik już w pierwszej tercji. Teraz długo zanosiło się na to, że więcej emocji już nie będzie. Mijały kolejne minuty i nawet w trzeciej odsłonie, mimo że Kanadyjczycy zarzucali norweskiego bramkarza Henrika Haukelanda strzałami, ten spisywał się po raz kolejny znakomicie i nie dawał pokonać. Greaves zjechał z bramki na ponad 3 minuty przed końcem trzeciej odsłony. A jego koledzy grając w 6 na 5 w polu zdobyli wreszcie gola kontaktowego. Do bramki trafił Robert Thomas.
Po kolejnym wycofaniu bramkarza Columbus Blue Jackets Kanada nacisnęła jeszcze raz. Na niespełna pół minuty przed końcem Pettersen w ramach desperackiej obrony przed golem wyrównującym wystrzelił krążek tak, by trafić do bramki rywali, ale chybił i doprowadził do uwolnienia. Być może gdyby po prostu wybił "gumę" do tercji neutralnej, rywale nie zdążyliby z kolejnym atakiem. Ale po wznowieniu w norweskiej tercji obronnej doszło do jeszcze jednego zamieszania w polu bramkowym. Ryan O'Reilly przytomnie zza przedłużenia linii bramkowej przerzucił krążek nad parkanem Haukelanda, "guma" odbiła się od klatki piersiowej Thomasa i trafiła w słupek, a gracz St. Louis Blues z najbliższej odległości dobił ją do bramki i wyrównał na 2:2, gdy do końca trzeciej tercji pozostawało niespełna 8 sekund. Thomas do wczoraj nie miał na koncie ani jednego gola na mistrzostwach, a w półfinale i meczu o "brąz" zdobył 3.
W meczu grupowym Kanadyjczycy także wyrównali w końcówce grając bez bramkarza, a później Mark Scheifele dał im zwycięstwo w dogrywce. Ale dziś został napisany inny scenariusz, bo Norwegia podniosła się po dramatycznych momentach z końcówki trzeciej odsłony. W 4. minucie dodatkowej części spotkania jej bohaterem został Noah Steen, bo to po jego strzale krążek wpadł do kanadyjskiej bramki przy bliższym słupku. Steen, który wcześniej w trakcie mistrzostw apelował do norweskich polityków, by wyniki drużyny na turnieju zachęciły ich do inwestycji infrastrukturalnych pozwalających na uprawianie hokeja w jego ojczyźnie, zdobył swojego 7. gola na turnieju i zrównał się na czele klasyfikacji strzeleckiej z Łotyszem Rūdolfsem Balcersem. Z kolei Haukeland mecz o "brąz" zakończył z 44 skutecznymi interwencjami. Wynik 3:2 dał Norwegom najlepsze miejsce w historii występów na Mistrzostwach Świata i pierwszy medal. Reprezentacja tego kraju gra w Elicie nieprzerwanie od 2006 roku. Rok wcześniej wywalczyła awans w Budapeszcie, wygrywając najważniejszy mecz tamtego turnieju dywizji I z Polską 3:2. Ale od 2012 roku Norwegowie nie potrafili wyjść z grupy MŚ i 12 razy z rzędu zajmowali miejsca w przedziale 10-13. A Kanada trzeci kolejny raz kończy Mistrzostwa Świata bez medalu. To jej najdłuższa taka seria od lat 2010-14, gdy 5-krotnie brakowało jej na podium.
Kanada - Norwegia 2:3 (0:1, 0:1, 2:0, 0:1)
0:1 Pettersen - Kåsastul 6:44
0:2 Solberg - Brandsegg-Nygård - Johannesen 32:29
1:2 Thomas 58:44 (bez bramkarza)
2:2 Thomas - O'Reilly - Celebrini 59:52 (bez bramkarza)
2:3 Steen 63:32
Strzały: 46-24.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 10 000.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
kijek od szczotki
Brawo Norwegia! Całym tym turniejem po prostu zasłużyli na ten medal.
Mogiel
Każdy to powie Europa rządzi hokejem
francouz
Teraz tak,najwazniejsze. Gdzie graja Norwegowie, czy wiekszosc w slabej lidze norweskiej? Alez nie. Macie dowod co mozna zdobyc grajac zagranica w porzadnych klubach.Takze z Polska mozemy pomarzyc...
Olsen
Kanadyjczycy po przegranym polfinale najchetniej pojechaliby do domu bo dla nich mecz o braz to porazka,dla Norwegii to piekna historia i przyklad dla polskiego hokeja "jak z kopciuszka" mozna wejsc na salony
franek_dolas
Brawo 👏👏👏
NTjacek
No i dobre dla nich ten medal mo wartość dlo Kanady liczy się ino złoto