Hokej.net Logo

NHL: Udany powrót DeBoera, Oettinger zatrzymał "Złotych Rycerzy" [WIDEO]

2023-01-17 07:27 NHL
Jake Oettinger (bramkarz Dallas Stars).
Jake Oettinger (bramkarz Dallas Stars).

Trener Peter DeBoer wrócił do Las Vegas i poprowadził swoją obecną drużynę do zwycięstwa nad tą, z prowadzenia której zwolniono go w ubiegłym roku. Jego aktualni podopieczni nie pozwolili byłym nawet zdobyć gola.

DeBoer w maju ubiegłego roku stracił posadę szkoleniowca Vegas Golden Knights, gdy "Złoci Rycerze" po raz pierwszy w swojej historii nie awansowali do fazy play-off NHL. Po miesiącu został jednak zatrudniony przez Dallas Stars. Ostatniej nocy poprowadził "Gwiazdy" w Las Vegas po raz pierwszy, a jego zespół wygrał 4:0.

W bramce gości Jake Oettinger rozegrał kolejny w tym sezonie znakomity mecz. Obronił 27 strzałów i po raz 3. w obecnych rozgrywkach nie dał się pokonać. Kapitan Jamie Benn zdobył gola otwierającego wynik, który później okazał się być zwycięskim, a następnie trafiali: Joel Kiviranta, Ryan Suter i Tyler Seguin. Suter wpisał się na listę strzelców po raz pierwszy w tym sezonie.

Trener DeBoer, który prowadził Vegas Golden Knights przez 3 poprzednie sezony, został w Las Vegas przywitany z klasą. W jednej z przerw w grze w pierwszej tercji na telebimie zaprezentowano specjalny krótki film honorujący nie tylko jego, ale także jego asystenta Steve'a Spotta, który razem z nim pracował w Golden Knights, a później trafił do Dallas. Kibice zgotowali obu szkoleniowcom owację.

Ich obecna drużyna ma w tej chwili 59 punktów i zajmuje 2. miejsce w dywizji centralnej. Jej punktowy dorobek jest taki sam, jak prowadzących w tej dywizji i konferencji zachodniej Winnipeg Jets, ale to "Odrzutowce" są w tabeli wyżej, ponieważ rozegrały o jedno spotkanie mniej.

Z kolei Golden Knights pod wodzą Bruce'a Cassidy'ego, który zastąpił DeBoera na stanowisku, zgromadzili dotąd 58 punktów i prowadzą w dywizji Pacyfiku. Wczoraj po raz pierwszy w tym sezonie nie strzelili w meczu gola.

Skrót meczu:


Drużyna Florida Panthers na wyjeździe pokonała Buffalo Sabres 4:1 i zmieniła swoich rywali na 4. miejscu w dywizji atlantyckiej. Carter Verhaeghe strzelił gola i zaliczył asystę, Sam Bennett zdobył bramkę zwycięską, a trafili też Brandon Montour i Anton Lundell. Matthew Tkachuk gola nie strzelił, ale 3 razy asystował swoim kolegom. Z kolei bramkarz Siergiej Bobrowski obronił 28 strzałów. Drużyna z Sunrise ma teraz nad swoimi wczorajszymi rywalami 2 punkty przewagi, ale rozegrała już o 3 spotkania więcej. Sabres są na 5. pozycji w dywizji. Obecny dorobek punktowy "Panter" daje im dopiero 4. miejsce w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej, a to według stanu na dziś oznaczałoby brak awansu do play-off. Przed rokiem zespół z Florydy wygrał sezon zasadniczy.

Prowadzący w ligowej tabeli zespół Boston Bruins rozbił u siebie 6:0 nieźle ostatnio dysponowanych Philadelphia Flyers. Gospodarze w każdej tercji strzelali po 2 gole. Ten wieczór w Bostonie należał do Czechów. David Pastrňák i Pavel Zacha zdobyli po 2 bramki i zaliczyli po asyście, a David Krejčí swój 1 000. występ w sezonach zasadniczych NHL uczcił asystując przy 3 golach kolegów. Oprócz graczy rodem zza naszej południowej granicy trafiali też Matt Grzelcyk i Brad Marchand, a obaj także uzyskali po jednej asyście. Nominalny rezerwowy bramkarz Bruins Jeremy Swayman obronił wszystkie 29 strzałów gości i zachował "czyste konto". Po przeciwnej stronie tafli Carter Hart wpuścił 4 z 16 strzałów i w drugiej tercji został zmieniony przez Samuela Erssona. Szweda gospodarze pokonali 2 razy, oddając w jego stronę 13 uderzeń. Drużyna z Bostonu zdobyła u siebie 45 z 50 możliwych punktów w tym sezonie, co jest najlepszym wynikiem w lidze. Łącznie ma na koncie już 72 punkty i zdecydowanie prowadzi w ligowej tabeli. Flyers nie wykorzystali żadnej z aż 6 gier w przewadze i zakończyli serię 3 zwycięstw. W dywizji metropolitalnej są przedostatni.

Broniąca Pucharu Stanleya drużyna Colorado Avalanche przed własną publicznością pokonała 6:3 Detroit Red Wings. Nathan MacKinnon strzelił 2 gole i zaliczył 2 asysty, obrońca Cale Makar też trafił dwukrotnie, a asystował raz. J.T. Compher zakonczył mecz z bramką i asystą, a listę strzelców otworzył Artturi Lehkonen. Trafienie tego ostatniego na 1:0 goście próbowali anulować, ale po "challenge'u" sędziowie uznali, że nie było niedozwolonego przeszkadzania bramkarzowi, bo MacKinnon wszedł w kontakt z Ville Husso poza polem bramkowym. Husso wpuścił 5 z 22 strzałów gospodarzy i od początku trzeciej tercji został zmieniony przez Magnusa Hellberga, którego mistrzowie NHL pokonali raz na 5 uderzeń. Ekipa Avalanche jest na 4. miejscu w dywizji centralnej i na 3. w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji zachodniej. W obu przypadkach oznacza to pozycje poza strefą play-off. Red Wings zajmują 6. miejsce i w dywizji atlantyckiej, i w rankingu "dzikiej karty" w konferencji wschodniej.

New Jersey Devils kontynuują swoją fantastyczną formę wyjazdową. Drużyna Lindy'ego Ruffa w San Jose pokonała miejscowych Sharks 4:3 po rzutach karnych, odnosząc 18. zwycięstwo w 21 meczach poza własną halą. "Diabły" są na wyjazdach najlepsze w NHL. Wczoraj wygrały mecz, który wydawał się już być przegrany. Jack Hughes strzelił gola wyrównującego na 3:3, gdy do końca trzeciej tercji pozostawało 10 sekund, a w karnych jako jedyny trafił Tomáš Tatar. Z gry bramkę i asystę zanotował kapitan Nico Hischier, a Ryan Graves otworzył wynik w 29. sekundzie. Drużyna z Newark wygrała 7 ostatnich meczów wyjazdowych, a 5 ostatnich ogółem. W dywizji metropolitalnej zajmuje 2. miejsce, ale zbliżyła się już tylko na punkt do prowadzących Carolina Hurricanes. W San Jose nastroje zupełnie inne, bo "Rekiny" są na przedostatniej, 7. pozycji w dywizji Pacyfiku. Podopieczni Davida Quinna przegrali 5 z 6 serii karnych w obecnych rozgrywkach.

Seria 5 zwycięstw New Jersey Devils jest aktualnie najdłuższą w NHL, bo zakończyła się wczoraj passa 8 wygranych Seattle Kraken. Zespół Dave'a Hakstola wrócił do własnej hali po tym, jak został pierwszym w historii NHL, który wygrał wszystkie 7 spotkań jednej sesji wyjazdowej i... poniósł porażkę 1:4 z Tampa Bay Lightning. Brandon Hagel strzelił dla gości gola i zaliczył asystę, Nick Paul zdobył bramkę zwycięską, a na liście strzelców znaleźli się też Pierre-Édouard Bellemare i Victor Hedman. Hagel i Hedman strzelali w 2 ostatnich minutach do pustej już bramki gospodarzy. Bramkarz Lightning Andriej Wasilewski obronił 22 z 23 strzałów. Jego drużyna, która wygrała 4 mecze z rzędu, zajmuje 3. miejsce w dywizji atlantyckiej. Ekipa Kraken utrzymuje 2. pozycję w dywizji Pacyfiku. Zakończona wczoraj seria 8 zwycięstw jest najdłuższą w dwusezonowej historii klubu z Seattle.

Zespół Pittsburgh Penguins pokonał przed własną publicznością po dogrywce Anaheim Ducks 4:3. Był blisko porażki, bo Bryan Rust doprowadził do remisu dopiero na 25 sekund przed końcem trzeciej tercji. Jake Guentzel rozstrzygnął zaś mecz w 33. sekundzie dogrywki. Guentzel, Jewgienij Małkin i Jason Zucker zanotowali po bramce i asyście, a były zawodnik Ducks Rickard Rakell asystował 3 razy w pierwszym meczu przeciwko "Kaczorom", od kiedy w marcu ubiegłego roku te oddały go do Pittsburgha w wymianie. W ostatniej sekundzie drugiej tercji bramkarz "Pingwinów" Casey DeSmith popisał się fantastyczną interwencją łapaczką po strzale Masona McTavisha, w którą nie mógł uwierzyć kolega McTavisha z zespołu Trevor Zegras. Drużyna z Pittsburgha awansowała na 5. miejsce w dywizji metropolitalnej i premiowane na koniec sezonu prawem gry w play-off 2. w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej. Ducks przegrali 4 mecze z rzędu i zamykają tabelę dywizji Pacyfiku.

Fantastyczna interwencja Caseya DeSmitha w ostatniej sekundzie tercji i reakcja Trevora Zegrasa:

Najsłabszy zespół konferencji wschodniej Columbus Blue Jackets przegrał u siebie z New York Rangers 1:3. Barclay Goodrow strzelił dla gości w przewadze gola zwycięskiego i asystował przy bramce Witalija Krawcowa, a trafił też Mika Zibanejad. Nominalnie rezerwowy bramkarz Rangers Jaroslav Halák tym razem zagrał w pierwszym składzie i obronił 24 strzały. Po raz 4. z rzędu wygrał mecz, w którym wystąpił od pierwszej minuty. Wcześniej w tym sezonie miał 8 porażek w 9 występach. Zespół z Nowego Jorku po raz kolejny zagrał bez kontuzjowanego czołowego napastnika Chrisa Kreidera. W dywizji metropolitalnej zajmuje 3. miejsce. A Blue Jackets mieli wczoraj naprawdę "Blue Monday", ale przygnębiający nastrój w Columbus jest nie od dziś. Drużyna Brada Larsena zamyka tabelę swojej dywizji z drugim najgorszym dorobkiem punktowym w całej NHL.

Washington Capitals w połowie drugiej tercji przegrywali na wyjeździe z New York Islanders 0:3, ale odwrócili losy meczu i wygrali 4:3 po dogrywce. Spotkanie rozstrzygnął celnym strzałem na 33 sekundy przed końcem planowych 5 minut dogrywki Rosjanin Dmitrij Orłow, który wcześniej też raz asystował. Bramkę i asystę zanotował również T.J. Oshie, a dla "Stołecznych" strzelali jeszcze Garnet Hathaway i Tom Wilson. Ten ostatni trafił pierwszy raz w obecnym sezonie. Enfant terrible drużyny Capitals opuścił pierwsze 42 mecze tych rozgrywek z powodu rehabilitacji po operacji kolana. Wczoraj rozgrywał swój 4. mecz po urazie. Co ciekawe, drużyna z Waszyngtonu wyspecjalizowała się w styczniowych wielkich powrotach w meczach z Islanders. 3 ostatnie zwycięstwa po odrobieniu trzybramkowej straty odniosła właśnie z "Wyspiarzami" - poprzednie w styczniu 2020 i styczniu 2021. Podopieczni Petera Laviolette'a zajmują 4. miejsce w dywizji metropolitalnej, a Islanders spadli w niej na 6. pozycję. Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w niedzielę z powodu ataku serca specjalisty od bójek na lodzie Gino Odjicka, który występował w ekipie z Nowego Jorku. Odjick grał w Islanders m.in. razem z Mariuszem Czerkawskim. Polak w 2021 roku nazwał go w wywiadzie z "Kanałem Sportowym" najbardziej szaloną osobą, jaką spotkał na swojej hokejowej drodze.

Nashville Predators pokonali u siebie Calgary Flames 2:1, strzelając oba gole w pierwszej tercji. Nie po raz pierwszy o wygranej drużyny z Nashville przesądzili Europejczycy. Najpierw trafił szwajcarski kapitan "Drapieżników" Roman Josi, zwycięskiego gola zdobył Fin Juuso Pärssinen, a rodak tego ostatniego Juuse Saros obronił 38 z 39 strzałów gości, w tym wszystkie 21 w trzeciej tercji, gdy "Płomienie" dążyły do wyrównania. Krążek w trzeciej odsłonie co prawda wpadł do bramki Sarosa, ale powtórka pokazała, że Tyler Toffoli skierował go do niej celowym ruchem kopnięcia, więc gola anulowano, choć z tą decyzją nie zgadzał się trener Flames Darryl Sutter. Zespół Predators pozostaje na 6. miejscu w dywizji centralnej i na 5. w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji zachodniej. Ekipa z Calgary spadła na 5. pozycję w dywizji Pacyfiku za lokalnego rywala Edmonton Oilers, bo przy równej liczbie punktów zrównała się z nim liczbą meczów, a ma mniej zwycięstw w regulaminowym czasie. Zespół Suttera ciągle jest jednak na miejscu dającym na koniec sezonu "dziką kartę" do play-off.

W podobnych okolicznościach jak Predators swój mecz w "Blue Monday" wygrali St. Louis Blues. Podopieczni Craiga Berube'ego też strzelili 2 gole w pierwszej tercji, później stracili tylko jednego i wygrali 2:1. Jake Neighbours trafił do siatki, a następnie w pojedynku na pięści pobił Parkera Kelly'ego. Zwycięstwo dał zaś drużynie z St. Louis Noel Acciari. Stojący w bramce Blues Jordan Binnington obronił 32 z 33 strzałów rywali. Dla jego klubu był to wieczór w pewnym sensie historyczny, bo odniósł zwycięstwo numer 2 000 w sezonach zasadniczych NHL. To 8. klub, który to osiągnął. Zespół ze stanu Missouri zajmuje 5. miejsce w dywizji centralnej i 4. w wyścigu po 2 "dzikie karty" do play-off w konferencji zachodniej. Senators są na przedostatniej, 7. pozycji w dywizji atlantyckiej.

Bójka Jake'a Neighboursa z Parkerem Kellym:

WYNIKI MECZÓW NHL

TABELE DYWIZJI

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • wpv: Wyniki będą uzupełnianie w miarę na bieżąco u nas, a jeśli chodzi o wynik na żywo, to jest dostępny na polskihokej.eu. Jeśli chodzi o składy, to w większości to są składy drużyn z MHL-u
  • emeryt: dawno nie wchodziłem na typera...zmieniło sie cos? dalej samochód do wygrania?
  • szop: tak:D w tym sezonie Porsche 911
  • PanFan1: Co i jak dziś stawiamy w PHL, sprawy wyglądają na dość oczywiste? no może być ciekawie w Jastrzębiu, ale myślę że Wronka z Kapicą postarają się zagrać Selekcjonerowi na nosie 😉
  • szop: ja sadze ze Katowice Unia 4 bramki i Toruń tak zagralem
  • PanFan1: hmmm dość pazernie Szopie
  • szop: hmmm bo?
  • Luque: Ważne, że Jean wraca do gry ;)
  • Luque: A torman Sanoka ma jakąś kontuzję? Bo widzę kolejny szpil broni Świderski
  • PanFan1: Podhale gra w Toruniu ❗DWUNASTOMA❗zawodnikami - ten cały Zaręba nie jest tylko yebnięty, on jest qurwa niebezpieczny ❗
  • PEL52: A Worona w Levice 1 tercja juz 2 bramy
  • PEL52: Vorona
  • PanFan1: To chyba też pokazuje, że słowacka druga liga, jest tylko słowacką drugą ligą, o tak to ujmę.
  • PEL52: Szop dzisiaj PHL zajebi,,,sty jak na razie
  • PEL52: PanFan1.NT w dwunastu ale bramke juz strzelili
  • szop: PEL52 mi Sanok juz zalatwil kupon ha
  • Polaczek1: Alexa czemu znow nie ma ?
  • kłapek: Mógłby ktoś powiedzieć realizatorowi w Toruniu żeby nie robił zbliżeń obrazu cały czas bo nic nie widać co się na tafli dzieje
  • emeryt: można nęcić!!!!!!!
  • Antekoś: Pięknie Jaszczembie byle tak do końca.
  • RafałKawecki: No to Tychy muszą wysłać jakieś browary do Sanoka.
  • jastrzebie: Kasperlik dostał w czambo od Urbana.
  • rober03: Wie ktoś dlaczego Lakso i Szczechura nie grają?
  • szop: Sanok zalatwil kupon wiecc czteropak conajmniej s ie nalezy :D takim skladem hahahaha
  • jastrzebie: Cracovia specjalnie przegrała.
  • gbr22: Wg. flashscora bramkę dla Unii zdobył jakiś M.Silent, cóż to za transfer z nienacka? ;)
  • omgKsu: Tak , transfer " po Cich(y)u :)
  • Luque: Haha dobre ;D
  • gbr22: Dobrze to ująłeś omg.
  • emeryt: można łowić!!!!!!
  • jastrzebie: Ciekawe czy karny Wronki był prawidłowo strzelony.
  • emeryt: Zupa w wpuść żesz tego Kowala
  • omgKsu: "Podejście" naszych zawodników do tego meczu to jest masakra 🙃🙃🙃
  • RafałKawecki: I dlatego nie chodzę na mecze z dołem tabeli :)
  • emeryt: z takim rywalem przy takim wyniku trzymanie Kowala na ławie zastanawia,chłop rdzewieje a za chwile może być mus zastąpić Kevina i znowu bedzie jazda po Robercie że nie w formie
  • RafałKawecki: Tego typu mecze jasno pokazują dlaczego PHL ma tak słabą oglądalność. No po prostu na trzeźwo się nie da.
  • Antekoś: Nowy napastnik Unii M. Silent najlepszy na tafli😂
  • swojak: Masakra, żadnej poprawy w grze. 3 przewagi, żadna nie wykorzystana. Za to w III tercji "pięknie" stracone 2 w osłabieniu.
  • emeryt: minimaliści
  • omgKsu: Dobrze że następny mecz za 2 tygodnie , może coś sie z grą poprawi bo ciężko sie to ogląda
  • Union: swojak zapomniałeś tylko, że jedna bramka strzelona w osłabieniu. Ależ ci kibice UNII to ... . O żadnej masakrze nie ma mowy. Unia ustawiła sobie wynik i tylko szaleńcy graliby jakby chodziło o puchar Stanleya. Weźcie się ogarnijcie. Trzy kropki oznaczają jedynie znak pisowni w języku polskim i proszę się niczego nie doszukiwać.
  • jastrzebie: Sędzia odgwizdał uwolnienie, a Rac oddał strzał na pustą bramkę. Czy powinien dostać karę. Bo nie dostał.
  • Zaba: Co to? Katowice wola grać z Cracovią niż z Unią? Dziwne, mając w pamięci ostatni Play Off. Ja tam mimo ostatniego finału, zdecydowanie w ewentualnym półfinale wolalbym zmierzyć się z Katowicami niż Tychami... No cóż poczekajmy do PO.
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Kara za niesportowe zachowanie.
  • wiemswoje: Zaba Katowice z taką formą muszą przejść pierwszą rundę a nie myśleć z kim zagrają potem
  • swojak: Union (jakiś świeżaczek na SB?) nie Puchar Stanleya ale przyzwoitość nakazywała grać III tercję inaczej. Zwłaszcza z dziurawym Lipińskim w bramce Sosnowca. A dzięki takiemu minimalistycznemu podejściu jesteśmy teraz na II a nie na I miejscu. I tu uprzedzę Twój tekst, że nie mogli wszystkiego wygrywać. Wszystkiego nie ale z Podhalem i Toruniem punkty oddane i teraz ich zabrakło.
  • Union: Swojak: A może i świeżak, bo jak czytam to towarzystwo wzajemnej adoracji na SB to mi się robi niedobrze. Jak Ci coś nie pasuje, nie musisz czytać moich komentarzy. Akurat Lipiński nie był taki "dziurawy" w tym meczu. Ja oczywiście też nie muszę czytać SB ale napisać to jeszcze chyba nie jest zabronione. Na koniec powiem tylko tyle tyle, to może przeanalizuj wyniki i dowiesz się, że z tzw. słabeuszami to nie tylko Unia traciła punkty.
  • Polaczek1: Union racja. Każdy tracił pkt z "dolem" tabeli. Nam zabrakło do pierwszego miejsca ( chociaż matematyczne szanse są) punktów ze stycznia z gora tabeli. Wszystkiego wygrać się nie da wiadomo moim pocieszeniem jest słaba dyspozycja w styczniu a nie końcówka lutego.
  • Polaczek1: Co do play off zdecydowanie wolałbym teoretycznie rzecz biorąc Giekse niż Tyskaczy w półfinale ;) 😉
  • PanFan1: 12 lat czeka Boston, doczeka się w tym roku ❓

    https://youtu.be/pf4oVEqeOQg
  • Beta: "jastrzebie: Cracovia specjalnie przegrała"
    rozwiń
  • hubal: się tak nie rozpędzajcie z tym półfinałem , wpierw cza się tam dostać
  • hanysTHU: Medale już rozdane.
  • hanysTHU: ...🤦
  • Beta: hanys ...jak co roku :)
  • Simonn23: ultrasi gieksy zawieszają protest, akurat na playoff :P
  • emeryt: pytanie jest jedno...z kim Unia w finale,w sumie posowałoby z Tychami bo najbliżej
  • Jersan1: Kilku mnie będzie przeklinac, kilku chwalić, obstawiam finał Craxa - Tychy ,pod warunkiem ze nie trafią na siebie w pół finale ...
  • Luque: Pytanie poza konkursem, czy w tym sezonie znowu są możliwe wybory rywala w PO czy, po prostu jest drabinka?
  • Jersan1: Wybory
  • Luque: Bezsensowny przepis, który zaprzecza rywalizacji w zasadniczym...
  • Jersan1: Oglądając wczorajszy mecz to albo trener Płachta przesadził z obciążeniami albo stary skład Katowic ma już dość sezonu.Jeśli zagrają z JKH wcale nie będą faworytem..
  • Jersan1: Luq tak się tabela układa ze nie będą wybierać tylko chyba zostaną pary jak bez wyboru
  • Luque: Cracovia raczej nie będzie kombinować i weźmie Sosnowiec, ale Unia już może wziąć Sanok, żeby nie jeździć do Torunia
  • Luque: Z drugiej strony Nasi czyli Tychy muszą wygrać ostatnie dwa mecze, bo możemy zaczynać od razu PO z Jastrzębiem
  • Simonn23: wcale sie nie zdziwie jesli JKH przejdzie Katowice
  • Simonn23: bo zapewne Tychy nie dadzą sobie wyrwać trzeciego miejsca już. Katowice same sobie są winne.
  • DwaTrzy: Luqu, do Torunia z Oświęcimia jest całe 20 minut dłużej niż do Sanoka. A końcem lutego chyba lepiej jeździć całą trase A1, niż rozbijać się po podkarpackich wioskach po zjeździe z A4
  • Luque: DwaTrzy w sumie to chyba masz rację ;)
  • Luque: Simonn23 Kato mają jeszcze 3 mecze: Podhale, Sosnowiec i Toruń, a Tychy dwa: Jastrzębie i Sanok... więc to Nasze 3 miejsce wcale nie jest takie pewne jak Nam się noga powinie np. z JKH
  • szop: Gieksa odpadnie z JKH
  • hubal: z Jastrząbkami każdy może wtopić
  • Zaba: Luque... Powiedz mi proszę w jaki sposób, cytując Ciebie... wybieranie zaprzecza rywalizacji w sezonie zasadniczym?
  • Zaba: Zaprzecza czemu? Układaniu się? Specjalnemu przegrywaniu meczy, żeby nie trafić na niewygodnego przeciwnika? Chciałbym zrozumieć dlaczego ten przepis zaprzecza rywalizacji?
  • Krzyzak81: jak slysze ze ktos nie chce jechac tam czy gdzies bo jest 600 km to mnie smiech biere ,ludzie to sa niby zawodowcy ,zeby zrobic majstra trza wygrac z kazdym
  • Luque: Żabo po prostu lepiej jak to tabela decyduje kto z kim gra, bo po to się gra ten zasadniczy, tylko tyle :)
  • PanFan1: Przepis o wyborze rywala w play-off jest niedorzeczny.
  • Zaba: Luque... po to się walxzy caly sezon zasadniczy, aby mieć lepsze rozstawienie przed play offami...
    PanFan... a poza epitetami, możesz rozwinąć na czym polega ta niedorzeczność?
    Póki co to czytam tylko, że przepis, jes glupi, niedorzeczny, wypacza rywalizację etc... Natomiast jesxcze nikt nie napisal żadnych argumentów, że przepis jest zły...
  • emeryt: Żabo jesteś prokuratorem? Każdy może mieć swoje zdanie prawda?ciągle przywołujesz sb-ków do porządku i oczekujesz wyjaśnień,pozdro,bez napinki
  • Zaba: Oczekuję merytorycznych wypowiedzi... ale masz racje... Moje oczekiwania są zupełnie bezpodstawne....
  • J_Ruutu: Przepis o wyborze rywala jest bardzo dobry, premiuje drużyny będące wyżej w tabeli i jednocześnie zmniejsza ryzyko "ustawek" w ostatnich meczach sezonu zasadniczego.
    Ale można sobie wybrać rywala "wg tabeli" - nie jest to przecież zakazane :D
  • Zaba: @Emeryt... Jak widać powyżej, jednak można merytorycznie uzasadnić swoje zdanie... 😀
  • emeryt: tym bardziej że zgodne z Twoim tokiem rozumowania,brawo
  • emeryt: jedno jest pewne kochani,w faze PO Unia wjedzie jak dzik w żołędzie
  • Luque: Wiadomo jak zgodne z moim zdaniem to merytoryczne, jak przeciwnie to są to od razu inwektywy ;P
  • Luque: No ale cóż każdy ma swoje zdanie, jakby tak nie było to życie by było nudne prawda?
  • Zaba: Luque... Litości... znasz różnicę znaczenia słów epitet i inwektywa? Jak nie to poszukaj 😀
    Emeryt... to nie chodzi o to czy jest zgodne z czyjąś opinią. Tylko o uzasadnienie opinii. My podaliśmy dlaczego ten przepis jest w naszej opinii zasadny. Ogranicza oddawanie meczów, aby ustawić tabelę pod swoje oczekiwania... Wy napisaliście, że przepis jest bz[****] i wiele innych określeń, jednak nie pisząc ani słowa o tym naczym polega ta bzdurność. Tyle... Nie ma co doszukiwać się podtekstów
  • omgKsu: Dzisiaj Trzyniec - Kladno , wybiera sie ktoś zobaczyć mgr Jagra w akcji? :)
  • Zaba: A masz bilet?
  • omgKsu: Tak Żabo :)
    Własnie wracamy , na meczu sporo Polaków , byli kibice z Oswiecimia , Gks Tychy , Sosnowiec czy Bytom . Szkoda że jest tak zeby wypić piwo i pogadać o hokeju z kibicami "zwaśnionych" drużyn trzeba jechać za granice naszego kraju :)
  • PanFan1: Mam tak od kilkunastu lat @omgKsu - na meczach Elite League (UK) spotykam sympatyków niemal każdej polskiej drużyny i ZAWSZE jest fajna przyjazna atmosfera pomiędzy nami. Jestem pewien że ta "waśń" o której wspomniałeś, jest tylko czystą imaginacją, lub też wynikiem jakichś celowych prowokacji. A może to po prostu to o czym już wcześniej wielokrotnie pisałem, w internetach każdy mądrala i kozak, chętny naubliżać i zmieszać z błotem. Przy bezpośrednim spotkaniu ta napinka mija.
  • PanFan1: ... @omgKsu - wystarczy odejść kilka kroków za granicę i może, jeżeli nawet nie po bratersku, to na pewno z przynajmniej z obustronnym szacunkiem, pozdrawiam.
  • PanFan1: @zaba - tak krótko o moim zdaniem niedorzeczności przepisu o wyborze przeciwnika w P-O, patrząc ta dzisiejszą tabelę PHL, jakie twoim zdaniem będą pary pierwszej rundy P-O ❓
  • omgKsu: PanFan mieszkałem tez w UK i jezdziłem na Sheffield i tak jak piszesz spotykało sie kibicow roznych polskich klubów hokejowych i zawsze było ok :) Dzis pod lodowiskiem w Trzyncu nawet duzy autokar GKS TYCHY ;)
  • Zaba: @PF1... Czyli nawet sam nie wiesz na czym na niedorzeczność polega, skoro nie potrafisz tego wyjaśnić ;) Wiesz, że przepis jest niedorzeczny, ale tak właściwie to nie wiesz dlaczego ;)
  • gieksa76: Kibice z Katowic też byli na meczu
  • PanFan1: @zaba - spokojnie bracie, odpowiedź na moje pytanie, a mój pogląd na tę sprawę stanie się dla ciebie jaśniejszy.
  • omgKsu: gieksa76 noi super , trzeba przyznać ze inne klimaty jak na "naszym" podwórku ;)
  • RECplayer: PanFan1 w jakim miescie ogladasz Elite?
  • PanFan1: Nottingham
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2023 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe