Nie żyje kibic i były hokeista JKH. Tragiczny wypadek 35-latka
Smutne informacje napłynęły z Jastrzębia-Zdroju. Nie żyje Mirosław Chodak, były hokeista grup młodzieżowych JKH GKS-u Jastrzębie i zawodnik drużyny amatorskiej Czarne Pantery.
Śp. Mirosław Chodak po nie zrobił kariery w zawodowym hokeju. Przez wiele lat występował w zespole Towarzystwa Hokejowego Czarne Pantery, gdzie grał wspólnie z Markiem Chrabańskim, Danielem Czubińskim i Damianem Kiełbasą.
Był też aktywnym członkiem Klubu Kibica JKH GKS Jastrzębie i działał również we władzach tego stowarzyszenia.
Zmarł w wyniku tragicznego wypadku, który miał miejsce dwa tygodnie temu w kopalni Ruch "Borynia".
– Całe środowisko jastrzębskiego hokeja jest wstrząśnięte odejściem Mirosława Chodaka. To tragiczne wydarzenie po raz kolejny przypomniało nam, jak trudna i niebezpieczna jest praca górników – czytamy na oficjalnej stronie JKH GKS-u Jastrzębie.
Rodzinie i przyjaciołom składamy najszczersze kondolencje. Cześć jego pamięci.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
wiemswoje
Szkoda że Oświęcimianie nie potrafili siedzieć cicho zamiast tego prowadzili doping
Andrzejek111
Nie słyszeliśmy.
calan
Bo oswiecim to niestety brak kultury
PanFan01
W Panu Bogu nadzieja, odpoczywaj Bracie.
szop
wielka strata mlody czlowiek
Hokejowy1964
Kondolencje dla rodziny. Niech spoczywa w spokoju.