Hokej.net Logo
STY
14
STY
15

Obrońca mistrzów Polski po zwycięstwie z liderem. "Fajne uczucie"

fot: Łukasz Długosz
fot: Łukasz Długosz

– Zagraliśmy całym sercem, przed pełną halą i cieszymy się z trzech punktów – tak wygrane spotkanie z ECB Zagłębiem Sosnowiec 5:2 podsumował Olaf Bizacki. Obrońca GKS-u Tychy zdobył w nim swojego pierwszego gola w tym sezonie.

Warto też zaznaczyć, że trafienie "Bizaka" okazało się tym zwycięskim. 26-letni defensor dobrze podłączył się do akcji i popisał się precyzyjnym uderzeniem z korytarza międzybulikowego. Zegar wskazywał wówczas 36. minutę gry i było to trafienie na 3:2 dla tyszan.

Nareszcie wpadło. Długo musiałem na to czekać. Ciężko trenowałem, aby cieszyć się z tej bramki – zaznaczył Olaf Bizacki, który w 27 meczach tego sezonu zaliczył też trzy asysty.

W trzeciej odsłonie mistrzowie Polski przypieczętowali swój triumf dwoma trafieniami, a sposób na Macieja Miarkę znaleźli Filip Komorski i Alan Łyszczarczyk. 

Warto dodać, że było pierwsze zwycięstwo podopiecznych Pekki Tirkkonena nad ekipą z Sosnowca. Wcześniej ponieśli trzy porażki: 2:6, 1:3 i 1:2.

To fajne uczucie. W końcu wygrywamy z Zagłębiem w tym sezonie. Naprawdę solidnie się przygotowaliśmy do tego meczu – wyjaśnił Bizacki. 

To dobry przeciwnik, który solidnie wzmocnił się przed tym sezonem. W poprzednich meczach z nimi trochę brakowało nam chłodnej głowy i ambicji. Teraz zagraliśmy całym sercem, przed pełną halą i cieszymy się z trzech punktów. Na pewno to zwycięstwo da nam kopa – dodał.

Trójkolorowi zajmują czwarte miejsce w lidze, ale do liderujących sosnowiczan tracą sześć punktów. W piątek (o 18:00) podejmą STS Sanok, który w tym sezonie nie wygrał jeszcze żadnego meczu i co gorsza nie zdobył jeszcze żadnego "oczka".

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe