Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Patrik Berglund bez zarzutu za gwałt. "Nie ma dowodów"

Patrik Berglund bez zarzutu za gwałt. "Nie ma dowodów"

Wicemistrz olimpijski z Soczi Patrik Berglund opuścił areszt tymczasowy i nie będzie odpowiadał za gwałt. Prokuratura nie znalazła wystarczających dowodów, by postawić mu taki zarzut. To jednak nie koniec całej sprawy.



Doświadczony hokeista wyszedł dziś z aresztu, w którym przebywał od ubiegłego tygodnia po decyzji sądu o zastosowaniu środka zapobiegawczego, która zapadła w związku z podejrzeniem hokeisty o pobicie i gwałt na byłej partnerce.

Prowadząca sprawę prokurator Annika Hessel nie zdecydowała się postawić zawodnikowi zarzutu gwałtu, w związku z czym mógł on opuścić areszt. Nadal jednak jest podejrzany o pobicie kobiety.

- Było prowadzone postępowanie przygotowawcze w sprawie gwałtu i pobicia i doszliśmy do wniosku, że jeśli chodzi o gwałt, to nie ma wystarczających dowodów - powiedziała prokurator, cytowana przez szwedzki dziennik "Expressen". - Nie chodzi o to, że kobieta nie jest wiarygodna, ale o to, że mamy w tej sprawie słowo przeciwko słowu i nie ma dowodów, więc podejrzenie o gwałt zostało wycofane.

Prokurator wyjaśniła, że przesłuchanych w sprawie zostało wiele osób i nie ma świadków rzekomego gwałtu. Sprawdzono także telefony osób, z którymi kontaktowała się była partnerka hokeisty, ale nie znaleziono w nich wiadomości mogących wnieść coś istotnego do sprawy.

Berglund został zatrzymany 5 maja po przesłuchaniu na komisariacie policji jako podejrzany w sprawie o pobicie i gwałt, do których miało dojść w połowie marca. Hokeista od początku nie przyznaje się do winy. W sprawie pobicia będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy, ponieważ jest to przestępstwo uważane za mniej poważne i zagrożonei krótszą karą niż gwałt.

- Bardzo mu ulżyło - powiedziała po decyzji o zwolnieniu zawodnika z aresztu jego adwokat Hanna Lindblom. - Oczywiście oskarżeniom o pobicie mój klient także zaprzecza. Jego podejście jest cały czas takie samo - nie przyznaje się do winy.

Patrik Berglund to wicemistrz olimpijski z Soczi i były wicemistrz świata w hokeju. W swojej karierze rozegrał 717 meczów sezonów zasadniczych NHL. Ostatni sezon spędził w drużynie Brynäs Gävle. Jest jednym z dwóch zawodników tego zespołu, którzy w odstępie zaledwie 4 dni zostali zatrzymani w związku z podejrzeniami o gwałt. Drugi gracz, którego nazwisko nie zostało publicznie ogłoszone, także jest już na wolności. W środę prokurator wystąpił o zastosowanie także wobec niego środka zapobiegawczego w postaci aresztu, ale sąd ten wniosek odrzucił. Hokeista nadal jednak jest podejrzewany o gwałt.

Klub Brynäs zawiesił obu hokeistów po ich zatrzymaniach. Według jego przedstawiciela, decyzje o wypuszczeniu zawodników na razie niczego nie zmieniają. - Tak długo, jak jest podejrzenie o przestępstwo, zawodnik pozostaje zawieszony - powiedział dziś członek zarządu 13-krotnych mistrzów Szwecji Per-Johan Johansson.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe