
Hokeista skazany za gwałt na śpiącej kobiecie wkrótce wyląduje w więzieniu. Odsiadując swój wyrok nadal jednak będzie grał w hokeja. Właśnie zadebiutował w nowej drużynie.

Słynął z technicznych sztuczek i zapowiadał się na gwiazdę ligi. Teraz trafi do więzienia za zgwałcenie kobiety. Zapadła ostateczna decyzja w sprawie 25-letniego hokeisty.

Znany z efektownej gry hokeista trafi do więzienia za gwałt. Sąd wydał prawomocny wyrok w tej sprawie. - Nie było żadnych okoliczności łagodzących - stwierdził sędzia.

Kolejny hokeista z wyrokiem za gwałt znalazł miejsce pracy w słowackiej extralidze. W ojczyźnie został zwolniony przez swój poprzedni klub, a w NHL z praw do niego zrezygnowali Calgary Flames.

Stał u progu wielkiej kariery. Był mistrzem kraju i został wybrany w drafcie NHL. Teraz młody talent został skazany za gwałt, którego dopuścił się jako 17-latek.

Był nazywany hokejowym czarodziejem, a kibice zachwycali się jego technicznymi sztuczkami i dynamicznymi rajdami. Teraz został skazany na bezwzględną karę więzienia za gwałt. Do tego okazało się, że już wcześniej miał inny wyrok.

Hokeista podejrzewany w głośnej sprawie o gwałt i pobicie osoby, z którą pozostawał w bliskiej relacji, został oczyszczony z zarzutów. Teraz domaga się odszkodowania od państwa.

Wicemistrz olimpijski z Soczi Patrik Berglund opuścił areszt tymczasowy i nie będzie odpowiadał za gwałt. Prokuratura nie znalazła wystarczających dowodów, by postawić mu taki zarzut. To jednak nie koniec całej sprawy.

Dwaj hokeiści zatrzymani w Szwecji w odstępie 4 dni w związku z podejrzeniami o gwałt, grali ostatnio... w jednej drużynie. Kultowy klub prosi o wybaczenie, ale cała sprawa może zagrozić jego przyszłości.

Dwóch hokeistów szwedzkiej ekstraklasy w odstępie kilku dni zostało zatrzymanych w związku z podejrzeniami o przestępstwa seksualne. W tymczasowym areszcie po decyzji sądu przebywa były wicemistrz olimpijski, który rozegrał ponad 700 meczów w NHL.

Co słychać w MH Automatyce Gdańsk? To pytanie z pewnością zadaje sobie wielu kibiców ekipy znad Bałtyku. Odpowiadamy: gwałtownych ruchów nie będzie.