Hokej.net Logo

Patryk Wronka: Czas rozliczeń przyjdzie po sezonie

Patryk Wronka: Czas rozliczeń przyjdzie po sezonie

O różnicach między EBEL a PHL, celach na sezon 2017/2018 i smykałce do różnych sportów rozmawiamy z Patrykiem Wronką, napastnikiem Tauronu KH GKS-u Katowice.


HOKEJ.NET: - Jak Twoje samopoczucie?

Patryk Wronka, napastnik Tauronu KH GKS Katowice: - Wszystko dobrze, trening jak co dzień. Teraz jakiś obiad, odpoczynek i mała siesta.

Na pewno się przyda, bo za wami dość trudny okres. Da się odczuć, że Katowice żyją hokejem? Graliście już derbowe mecze z Janowem, Tychami. Frekwencja w „Satelicie” kręci się koło tysiąca widzów. Czujesz się rozpoznawalny, bo byłeś chyba na co drugim autobusie?

- Rzeczywiście fajnie to wygląda, ludzie interesują się tym hokejem. Ta nasza hala nie jest duża, ale jak przyjdzie te tysiąc ludzi to się zapełnia i zawsze lepiej gra się przy pełnych trybunach. Katowice zrobiły się właśnie takie medialne pod względem hokejowym i dla nas zawodników jest to coś dobrego.


Jak odnajdujesz się w nowym klubie? Te pierwsze poważne mecze was zweryfikowały, bo oczekiwania przed sezonem były wysokie - klub miał nawiązywać do swoich największych sukcesów. Wiadomo faza play-off dopiero przyjdzie, a ona wszystko zweryfikuje...

- Jestem spokojny, mamy taki zespół, że z każdym możemy wygrać, ale też z każdym przegrać. Tak naprawdę to czas gra na naszą korzyść, bo każdy dzień czy to na treningu czy poza nim jest czymś pozytywnym. Wiadomo, że Cracovia i Tychy grają ze sobą od dłuższego czasu i mają nad nami przewagę zgrania, ale czas rozliczeń przyjdzie po sezonie, bo wtedy będzie najważniejszy okres.

Jaka jest różnica pomiędzy Podhalem Nowy Targ a wielosekcyjnym GKS-em Katowice? Które warunki są lepsze do rozwoju? Zorientowanie na jedną dyscyplinę czy rozbicie na wiele różnych?

- Nowy Targ jest miastem hokeja i nie ma nawet o czym gadać. Jest on tam bardzo popularny, więc ciężko porównywać te dwa ośrodki. Warunki, które mamy w Katowicach są na wysokim poziomie i jestem z nich zadowolony. W Podhalu zresztą było podobnie, chociaż tu jest większa medialność i zasięg.

Jak wielka różnica dzieli EBEL i PHL?

- W EBEL każda drużyna jest na podobnym poziomie. Są zawodnicy, którzy grali w KHL i NHL, jest też dużo Kanadyjczyków. Jeśli chodzi o styl, to jest dużo wrzutek, walki o krążek. Szybkie decyzje to podstawa, żeby tam dobrze wyglądać.

A kultura gry? Moim zdaniem w Polsce takim zawodnikom technicznym jak Ty powinno być trudniej, choćby ze względu na styl gry, który u nas panuje.

- Ja jakoś specjalnie tego nie odczułem. Każdy stara się grać tak, jak umie najlepiej. Jedni są od takiej roboty, że muszą trafić ciałem i zatrzymać cię czym tylko mogą, a inni są od wyprowadzania gumy, minięcia 1 na 1. W każdej lidze wygląda to podobnie, tak naprawdę nie próbuje się nikomu zrobić krzywdy, ale jest to część gry i nie czuję, żeby w Polsce było inaczej.

Czym różniło się życie w Znojmie od tego w Katowicach?

- Jest podobnie. Zawsze rano mamy trening, potem siłownia i od połowy dnia jesteś wolny, chyba że czasami zdarzają się dwa treningi i nie ma na nic czasu. Ja mam taki styl, że w tym czasie staram się odpoczywać lub czasami gdzieś wyjść, a Katowice są bardzo ładne. Jest gdzie usiąść i napić się kawy.

A jakaś dodatkowa szkoła lub na przykład nauka języków?

- Póki co staram się w stu procentach skupić na grze.

W Znojmie grałeś z Liborem Šulákiem, który w tym roku podpisał kontrakt z Detroit Red Wings. Zapowiadało się na to?

- Wyróżniał się, ma duży talent. Był pracowitym obrońcą, miał to coś i dobry sezon. Zdobył dużo punktów i trafił z formą na reprezentację, co było kluczowe. Ale i tak było widać, że jest ponad innymi.

A od Tomka Plihala czegoś się nauczyłeś? Trochę pograł w NHL i AHL.

- Tak, graliśmy długo w jednej formacji, było widać jego mądrość i doświadczenie. Od innych zawodników też można było się uczyć. Dla mnie było to ciekawe przeżycie.

To co Twoim zdaniem poprawiłeś przez ten rok?

- Inaczej myślę na lodzie, zobaczyłem trochę innego hokeja. Kolejna rzecz - podejmowane decyzji, już nie ma takich głupich zagrań, ale jeszcze daleka droga przede mną.

Wiele osób widzi w Tobie nadzieję polskiego hokeja. Przeglądając niektóre materiały można odnieść wrażenie, że ludzie mają Ci za złe powrót do Polski. Jak Ty to czujesz? Czerkawski dla przykładu w swojej książce pisał, że przed wyjazdem do Szwecji mógł zostać tu i bić rekordy, ale nie była to dla niego najlepsza droga rozwoju. Czujesz, że to jeszcze nie jest ten moment?

- Taką podjąłem decyzję i jej nie żałuję. Zobaczymy, co będzie dalej. Mam podpisaną umowę z agentem i wiem, że jeśli pojawi się coś dobrego, to da mi znać. Ale wszystko i tak będzie zależeć od mojej gry tu czy gdzie indziej i pracy, jaką będę w to wkładał.

A te wszystkie negatywne komentarze demotywują Cię czy wręcz odwrotnie? Nakręcają do jeszcze cięższej pracy na każdym treningu?

- Tak naprawdę negatywne komentarze innych ludzi zupełnie mnie nie obchodzą. Mamy specyficzny kraj, w którym ludzie uwielbiają, jak coś komuś nie wyjdzie. Wtedy robią się strasznie aktywni. Dla mnie liczą się słowa mojego trenera, rodziny i znajomych, a póki co ciągle pracuję na lodzie. Czuję sie dobrze, zaraz czeka mnie kolejne zgrupowanie reprezentacji i każdego dnia tych pozytywów jest coraz więcej!

Czyli wszystko zweryfikuje lodowisko?

- Dokładnie.

Przejdźmy na chwilę do korzeni. Pochodzisz z hokejowej rodziny, patrząc na Twoje rozterki związane z innymi dyscyplinami o czym za chwilę porozmawiamy, to że dzisiaj grasz w hokej łączy się z tym, że Twój tata i dziadek grali w ten sport?

- Myślę, że tak. Zawsze u nas w domu się o tym rozmawiało, od małego pojawiał się temat hokeja. Wszyscy chcieli żebym też grał, ale przede wszystkim to mnie miało cieszyć, żebym za tym poszedł. No i to się udało. Gram na jakimś poziomie i staram się być coraz lepszy.

Czyli śmieją się, że dziadek grał na olimpiadzie, a Wy teraz bijecie się po niższych dywizjach?

- Wiadomo! Jeszcze jednak wiele lat gry przede mną, więc zobaczymy jak to będzie.

Wracając do Twoich rozterek. Ostatnio miałeś okazję zaprezentować się szerszemu gronu kibiców w ramach akcji "Cała GieKSa razem". W związku z czym brałeś udział w treningu z drużyną kobiet. Patrząc, jak tam się poruszałeś można odnieść wrażenie, że Piotr Mandrysz , trener piłkarskiej sekcji, powinien po Ciebie zadzwonić, bo chłopaki przespali początek sezonu. Ty trochę tej piłki liznąłeś, bo byłeś przecież na testach w Hiszpanii. Opowiesz coś więcej?

- Co tu dużo mówić, w piłkę dawno już nie grałem, czasami gdzieś z kolegami się coś pokopię, ale żeby na poważnie do tego podchodzić, to już długo długo nie. Ale wiadomo coś tam się pamięta i pograło za młodu. Trudno mi ocenić, jak wyglądałbym na tle piłkarzy, oni też codziennie trenują, ale ten trening z dziewczynami był przyjemnością.


Dobra, a Ty jako zawodnik jak zapatrujesz się na tego typu akcje marketingowe? Fajny pomysł? Za naszą południową granicą hokeiści z Trzyńca np. po sezonie regularnie grają meczy w piłkę w ościennych miastach, gdzie kibice mają okazję ich bliżej poznać i zebrać autografy.

- Uważam, że to jest ogólnie ciekawe dla kibiców, jak wiedzą co się w klubie dzieje i jak wyglądają na co dzień zawodnicy, którym kibicują. Tak to powinno funkcjonować. Czechy to jednak zupełnie inny poziom sportowy i medialny. Idą w to, bo chcą, żeby jak najwięcej kibiców przychodziło na mecze, dlatego takie programy to strzał w „10”. Tak naprawdę im więcej robi się dla kibiców, tym lepiej.

Sam jako zawodnik uprawiałeś wiele dyscyplin z powodzeniem, bo grałeś przecież w kadrze Polski w unihokeju, debiutowałeś w seniorach w piłkę nożną, a do tego ciągle był hokej. Jakie te wszystkie sporty mają przełożenie na lód? Kiedyś każdy potrafił grać we wszystko, dzisiaj od małego mamy wąskie specjalizacje i nakierowanie na poszczególne elementy. Co Twoim zdaniem jest lepsze?

- Trudno ocenić. Ja tak na prawdę starałem się robić wszystko to, co mnie cieszyło. Niektóre ruchy, zwinność wykształciły się w piłce i w unihokeju i myślę, że w dużym stopniu mi pomogły, że teraz wyglądam jakoś tam nieźle na tym lodzie. Wiadomo, że jeśli myślisz o graniu w hokeja, to treningi tej dyscypliny najwięcej Ci dają. Ale każdy dodatkowy jest pomocny i nie ma w tym nic, co mogłoby zaszkodzić.


Uważasz, że podejścia Poruby do naszej ligi mógłby działać bardziej na + czy -? Dla kibiców mógłby to być ciekawy czynnik, który weryfikowałby poziom, bo przecież często gracie z nimi sparingi przed sezonem. Mogliby odświeżyć te naszą ligę i ściągnąć więcej widzów niż na przykład SMS.

- Ja też jestem za tym. Dla mnie nie byłby to problem, chłopaki też myślą podobnie. Zawsze to jest coś nowego. Przyjechaliby do nas, my do nich. No, ale my możemy się tylko przyglądać z boku to nie my podejmujemy decyzje. No i zobaczymy, co będzie. Najważniejsze jest to, żeby PZHL działał tak, aby wszystko szło do przodu.

Nie wiem czy wiesz, ale kiedyś w Katowicach był pomysł, żeby dołączyć do EBEL. Prezes, który siedział przed "cyferkami" wyliczył, że ma bliżej do Wiednia niż nad morze. Do tego pojawił się problem z zagospodarowaniem dużej hali Spodka. Myślisz, że byłoby to realne w Katowicach?

- Myślę, że Katowice są na tyle dużym miastem, że spokojnie mogłyby dołączyć, o tym decydują względy finansowe. Musi być zapewniony odpowiedni budżet i dobrana drużyna, bo ta liga na prawdę jest dobra. Grałem tam i kluby funkcjonują z powodzeniem w dużo mniejszych miastach.

Cele na ten sezon?

- My chcemy z meczu na mecz zdobywać trzy punkty. Wiemy, że jesteśmy w stanie z Tychami i Cracovią wygrać, chociaż na papierze to oni są lepszą drużyną i faworytem. Lód zweryfikuje wszystko. My z kolei będziemy walczyć o to, żeby w każdym meczu odnieść zwycięstwo.


A Twoje? Odbudować się?

- Dokładnie. Odbudować się i pomóc drużynie osiągnąć jak najwięcej. Zobaczymy co będzie.

Rozmawiał Patryk Polczyk

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Paskal79: Telu przynajmniej ma być 😁🏒
  • Tellqvist: Luqe powiem ci tak ze znając nasz rząd może być tak że Sidor nie dogra u Was sezonu bo juz ponoć rakiety z Białorusi latajo.
  • Paskal79: Dobry zawodnik będzie pan zadowolony...😁
  • Tellqvist: Takie wiadomości to ja lubie.
  • Luque: Tellu te szuje polityczne (wszystkie co rządziły) to swoimi idiotycznymi decyzjami zrobią z Nas biedaków, taka to sytuacja...
  • Tellqvist: Luque obadej se książkę Jan Białek Tech. jak lubisz takie klimaty.
  • Luque: No teraz to masz szacun, bo nie czytałem tej książki ale znam pewne prognozy z niej
  • Tellqvist: Mocna ksiązka rozjaśnia wiele kwestii co sie teraz dzieje. Ale czy gośc ma racje nie wiem:)
  • Luque: Przynajmniej nie czytasz szajsu Tellu ;)
  • Tellqvist: Też lubie teorie spiskowe niektóre coraz częscie stajo sie prawdo.
  • Tellqvist: Jak dojdzie jeszcze napadzior i dwóch defów może co ugramy w tej lidze i PK.
  • Luque: Hmm to nie takie 'teorie' tylko tak się o tym mówi, że jak już są praktyką to nie można się cofnąć
  • Luque: Na Sri Lance ponoć paszporty covidowe obecnie służą do racjonowania paliwa... taka ciekawostka ;)
  • uniaosw: Lepiej by było 3 defów.
  • Luque: Życzę Wam wygranej w PK ale póki co raczej za dużo chaosu...
  • Paskal79: Tak mówili że będzie napadzior z zarządu
  • Tellqvist: I trzech moze byc byle byla jakość nie ilosć. Jesli chodzi o PK jak dojda jacys fajni gracze mysle ze jest szansa byle Poprad pokonac.
  • Arma: jak przyjdzie jakość to będą musieli grać a wtedy Ci co przyszli teraz i mieli obiecaną rolę w zespole spadną w hierarchi, szybki sposób na psucie atmosfery
  • Tellqvist: Arma zdrowa rywalizacja nikomu nie zaszkodzi. Co roku jest problem u nas krótko ławką mają grac najlepsi i tyle.
  • botanick: Nie wiem i może się nie znam,ale czy zawodnik z Ukrainy jest wzmocnieniem? Wydaje mi się że ostatnio Polacy ich lali w meczach,nie sprawdzałem.
  • botanick: Mam wrażenie że w ostatnich czasach nasze drużyny się nie wzmacniają tylko dopinają,uzupełniają składy.
  • botanick: Poprawcie mnie jak się mylę.
  • Luque: Nie mylisz się ale co zrobisz... Jak Donbas grał w KHL to Nas lali...
  • Paskal79: botanick reprezentację to reprezentację bo jeżeli myślisz tak to nasi zawodnicy by nie grali na zachodzie i by Nawet nie byli uzupełnieniem składu i pewnie kilku Ukraińców się sprawdzi w naszej lidze tak jak kilku Polaków na Słowacji czy w Czechach a pamiętasz kiedy ostatnio Polska urwała pkt z tymi drużynami? Był sparing w Oświęcimiu co Czesi zremisowali 3:3 chyba że 25 lat temu ale to była,, ciekawa '' gra 😁
  • Paskal79: Ocenimy ich ok grudnia a Szwedzi czy Finowie bądź ksnadziory zawszę się sprawdzają!? A z tymi reprezentacjami to z 3 drużyna nie Mamy szans więc spokojnie z ocenami lód ich zweryfikuję i Pewnie kilku będzie słabych a kilku się sprawdzi...
  • Miletor: Botanick ma rację, ściągamy do PHL nie wiadomo kogo a jak przyjdzie co do czego to od X lat najlepszy jest Pasiut, Kapica, Wronka, Dziubinski….
  • Paskal79: Miletor no Ale ich jest 5-6 Polaków takich Top plus może jeszcze 5-7 reprezentantów kraju i wołają bardzo grubą kasę, choć na to zasługują i stać na nich Tylko bogatych i to bardzo Tychy Craxa i Katowice mają po kilku reprezentantów kraju
  • Luque: Miletor i tutaj jest pytanie czy musimy za wszelką cenę wykosić swoich... za jakiś czas Nam braknie tych swoich, bo musi grać przepłacony obco...
  • botanick: Chodzi o to że jaki to ma sens co sezon wymieniać 80%składu?
  • botanick: Do tego dąże Luque.
  • Luque: A trudno żeby chłopak z potencjałem dał radę wygrać z zawodnikiem co ma 28-30 lat i pograł u siebie na zapleczu (u Nas go nie ma) i w kilku zagranicznych ligach... to jest nierealne...
  • Luque: Dał radę wygrać rywalizację*
  • Arma: A to nie tak że niedawno była liga dla Polaków i było mało obco to grały dwa kluby a reszta była dostawcą punktów
  • Luque: Arma wystarczą zdrowe proporcje, 50 na 50 i znajdzie się miejsce dla wszystkich...
  • Arma: a nie czekaj, to była super liga bo w finale zawsze były Tychy i Kraków
  • botanick: Nawet tutaj kibice krzyczeli czemu przpłacać za Polaka jak można mieć dwóch z importu.A co sezon drżą czy będą mieć np bramkarza.
  • Arma: Proporcje 50 na 50 gdzie was stać na najlepszych polaków a reszta ligi musiała by się składać razem na Wronke
  • Luque: Natomiast jak w składzie jest 2-3 Polaków np. Kapica i 2 młodych (regulamin), to chyba coś tutaj nie gra...
  • Luque: U Nas był Wronka i co? Nie przesadzaj...
  • botanick: Arma ,a o tego Kota to skąd kibice płaczą że wiesza łyżwy na kołku?
  • botanick: Swoich szanować!
  • Luque: Dobry przykład, gość wcale nie taki słaby ale bez szans na granie... młody Noworyta też był już na bocznym torze...
  • Arma: Nie nazwałbym tego płaczem. Po prostu Kot ma potencjał by grać przynajmniej te parę meczów w sezonie ale jak przychodziło co do czego to zawsze coś było nie tak i trudno było znaleźć kogoś kto by powiedział co jest nie tak
  • Paskal79: Lugue gdyby Toruń Sanok Jkh Sosnowiec Nawet Unia miał tyłu kadrowiczów co u was to musieli by resztą nadrobić juniorami ich na to nie stać
  • botanick: W Sanoku też olali Swoich i ..za rok po klubie prawie było,3liga czeska i mozolny powrót do normalności.
  • Luque: Sawicki to dobry przykład Botanicku...
  • Arma: Nie jestem fanem krzyczenia że klub kosi swoich kosztem obco, jasne że w Ośw każdy chce stworzyć drużynę na miarę oczekiwań ale jestem pewny że gdyby Kot był w jakieś formie to Zupa by mu dał pograć wszak pierwsza przygoda to były dwie dobre piątki a dwie grali nasi i to wyglądało ok
  • Luque: Jakby każdy klub ogrywał swojego perspektywicznego i postawił się w PZHLu na kwoty transferowe to by tego nie było
  • Paskal79: Lugue u nas jest ok 5-6 wychowanków w drużynie kilku Polaków nas nie stać mieć jak miały roku temu Katowice Pasiut Fraszko Wronka Mamy Tylko jednego top Polaka
  • Luque: A po co Wam Wronka czy Fraszko? Oni też gdzieś dostali szansę i nauczyli się wejść na ten swój poziom prawda?
  • Paskal79: U was jest ilu potencjalnych reprezentacji zawodników 7-8? A wychowanków teraz może 5-6 a wcześniej jakieś 4 lata temu skupowaliscie wszystkich co najlepsze vz ligi
  • botanick: Zrozumcie,w takim Krakowie 17lat jest Rudolf..ZERO ZERO ZERO wychowanków w.seniorskim zespole Cracovii!
  • botanick: To jest dramat polskiego sportu,nie tylko hokeja.
  • Arma: Obecnie sens chowania kolejnej gwiazdy reprezentacji ma jedynie Kraków, Katowice i Tychy bo tylko te trzy kluby są w stanie utrzymać takiego grajka w klubie, reszta sprowadza się do roli inkubatora hodującego gwiazdy dla bogatych
  • Luque: Pamiętam jak Pasiut był młodszym graczem i jakby miał kogoś co by go wyeksportował do Kanady (juniorki) to by grał w dużo lepszej lidze...
  • botanick: Ale ja jedtem dumny że Czerkawski jest wychowankiem Tychów.
  • Paskal79: Prwada weszli na poziom ale jak było powiedzmy 20-30 dobrych Polaków to z tego w Tychach grało 8 w Craxe 7 a resztą ... Dyktowali warunki jak chcieli i były dwie drużyny a teraz jest przynajmniej 5-6 do finału
  • botanick: Zagrał u nas w seniorach chwilę,ale tu się uczył grać w hokeja.
  • Paskal79: Nie Tylko Pasiut...
  • Luque: Botanick zobacz Pasiuta sezon 05-06... ciekawe który się ostatnio zbliżył do tych liczb...
  • Luque: W sensie, że w jego wieku..
  • Paskal79: Botanick to są pojedyncze jednostki w sumie w każdym sporcie mamy czy mieliśmy takie rodzynki u nas szkolenie leży kwiczy w każdym drużynowym graniu może siatka tu jest wyjątkiem
  • Luque: Brynkus jest dobry gracz i młody w sumie? Ale jakoś ciężko mu się wybić...
  • Paskal79: Powinni wprowadzić przepis że w lidze musi grać przynajmniej jeden młodzieżowiec z obrony i dwóch w ataku i to na stałe ale jak to wdrożyć?
  • botanick: No w tym roku może w Krakowie się to zmieni?Życze im tego. To nie wina kibiców Cracovii że tak się tam dzieje.
  • Paskal79: A Brykus po malu Ale idzie do przodu musiał by zmienić klub ale gdzie dostanie Tyle co w Craxe? Tychy i Kato mogą się zbliżyć a czy będzie w tych drużynach odgrywał większą rolę!?
  • Luque: Ja tam nie mówię, że każdemu się należy ale My wykosimy nawet takich co mają talent...
  • Paskal79: Długi i ciężki temat przez 30 lat nie ma pomysłu na szkolenie młodych a my ty chcemy to uzdrowić...🤔😁
  • botanick: W każdym hokejowym polskim mieście życze co sezon kilku rokujących.
  • Paskal79: Lugue talent talentem bez ciężkiej pracy nic nie ma za darmo to że ktoś jest Polakiem ma mieć z urzędu miejsce w składzie to też nie tak
  • Luque: Więc czasem to 50 na 50 nie jest złe, bo z pustego tych zawodników nie wezmą...
  • botanick: Jakieś stypendia by się przydały.
  • botanick: Kasa zawsze motywuje
  • Luque: Paskal ale też nikt nie każe brać jednych i tych samych, chodzi o to że jak temu się nie chce to biorę następnego młodego, po to się szkoli graczy...
  • Paskal79: Czasem przypadek czasem szczęście czy kontuzja wskakuję młody i gra i wykorzysta swoję 5 min co by nie mówić dużo młodych w Jkh dostaje szansę choć ostatnio to się zmniejszyło i to sporo
  • Luque: A nikt mi nie powie, że młody woła Bóg wie jaką kasę...
  • Luque: Woła dopiero jak wskoczy na jakiś poziom...
  • botanick: Doobra bo za bardzo się rozpisałem.Do następnego.
  • Luque: W sumie spytałem kto ostatnio wskoczył z młodych na prawie dwucyfrowy poziom punktowy...
  • Luque: To odpowiem: Bukowski ;)
  • Paskal79: Lugue ale tak jest na całym świecie że z wieku juniora do pierwszej drużyny trener bierze powiedzmy 5 na okres przygotowawczy 3 zostanie przy drużynie z tego jeden może dwóch gra systematycznie, chyba właśnie że chyba są kontuzję czy zawieszenia to dostaną drugą szansę ale tam są drugie drużyny lub farmerskie i koło się zamyka bo u nas tego praktycznie nie ma!
  • Luque: Pardon około 20 pkt w sezonie ;)
  • Paskal79: I znów wyjątek który się czasem trafi.....nie ma rządnej powtarzalności, dobrze że trafił do Tych bo znów będzie miał dwu cyfrowe statystyki bo w Sanoku miałby trudniej bo już by nie był takim anonimowym graczem i inaczej by go kryli wg mojej opinii...
  • Luque: Dokładnie Paskalu nie ma zaplecza, nie ma gdzie ograć, błędne koło... do tego nie ma solidnej juniorki...
  • Paskal79: U nas nic w hokeju nie ma mocnych fundamentów no może prawiey nic...
  • Paskal79: Zobacz Kraków wygrał PK a kopacze nie mogą lub z bieda zakwalifikują się do grupy ligi konferencji gdzie nasi tam powinni mieć dwie drużyny i może walczyć o ligę Europy ( grupa) jedyny klub co wygląda że jest dobrze prowadzony to Raków!!!
  • Paskal79: Dlatego hokeja i tak nikt poważnie u nas nie traktuję nie ma transmisji sposora ligi nie ma nic a co dopiero trenowania młodych,w piłce po 30 latach to pomału zrozumieli a kasę jest tam kosmiczna w porównaniu z biednym hokejem
  • Paskal79: Kończę Pozdro
  • Luque: Trzymaj się Paskalu, do zaś ;)
  • uniaosw: Nasi dzisiaj mają testy na awfie w Katowicach ciekawe jakie kto ma wyniki :)
  • uniaosw: Takahito Suzuki sto lat
  • Paskal79: Wygląda że ogólnie jest lepiej niż na rok temu,chyba nikt nie miał takiej nadwagi i braku przygotowań co Philips!,
  • Paskal79: No najbardziej ciekawi przygotowanie zawodników co przygotowywali na się sami ,bo chłopaki którzy byli na miejscu i trenowali z szefową od przygotowania fizycznego to są na pewno przynajmniej dobrze przygotowani i mają podstawy by dalej mocniej trenować na lodzie
  • Chinchill: https://zapodaj.net/7de1e818b75f9.jpg.html
  • hubal: a tym czasem Fińczyki oklepały 5-2 Szwabów w MŚ juniorów
  • emeryt: Chinchill dzięki
  • emeryt: ech szkoda tych sparingów jak cho le.ra
  • emeryt: wczoraj sie troche goryczy wylało ale...niech chłopaki spokojnie trenujo pod okiem Pana Trenera,dzisiaj były testy na AWF Katowice
  • emeryt: pod okiem Pani Anny
  • rober03: Szkoda tych sparingów człowiek już się na nie nastawił. Oby w przyszłym tygodniu już zagrali
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe