Perreault zawiesił łyżwy na kołku. Będzie ekspertem telewizyjnym
Mathieu Perreault po 13 sezonach spędzonych na taflach NHL przechodzi na emeryturę. W nadchodzącym sezonie będzie ekspertem kanadyjskiej telewizji TVA Sports.
Perreault w ubiegłym sezonie był zawodnikiem Montreal Canadiens. W barwach "Habs" rozegrał 25 meczów, zapisując na swoim koncie 4 bramki i 5 asyst.
Został wybrany przez Washington Capitals w szóstej rundzie draftu NHL w 2006 roku. Środkowy w ciągu swojej całej kariery rozegrał 708 spotkań w sezonach zasadniczych, w których strzelił 143 gole i zanotował 209 kluczowych zagraniach. Z kolei w fazie play-off jego bilans zatrzymał się na 51 konfrontacjach, 5 trafieniach i 11 asystach.
Najlepsze lata spędził w Winnipeg Jets. W swoim CV może się też pochwalić grą w drużynach Washington Capitals i Anaheim Ducks.
– Przez ostatnie 13 lat żyłem marzeniem. Po kilku tygodniach refleksji i dyskusji z moją żoną, Jennilie, i naszą rodziną, postanowiłem zrezygnować z występów w NHL – powiedział Mathieu Perreault w oświadczeniu opublikowanym przez NHL Players Association.
Perreault po zakończeniu sportowej kariery rozpocznie pracę w telewizji. Będzie współpracował z kanadyjską francuskojęzyczną telewizją TVA Sports.
– Kocham hokej i jestem bardzo wdzięczny za wszystko, co dała mi ta gra. Chcę skorzystać z okazji, aby podziękować wszystkim moim trenerom i kolegom z drużyn, Washington Capitals, Anaheim Ducks i Montreal Canadiens za danie mi szansy na zakończenie kariery. Miastu Winnipeg i organizacji Jets dziękuję za danie mojej rodzinie i mnie siedmiu niesamowitych lat. Winnipeg zawsze będzie zajmować szczególne miejsce w naszych sercach – zaznaczył 34-letni były już zawodnik.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze