Pierwsze karne na Mistrzostwach Świata. Kopciuszek zaskoczył kolejnego faworyta [WIDEO]
Reprezentacja Słowenii była o krok od kolejnego sensacyjnego wyniku na rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostwach Świata Elity. Ostatecznie nie dała rady pokonać drugiego po Czechach faworyta, ale zdobyła punkt, który może być cenny w walce o utrzymanie. Bliżej utrzymania po wieczornych meczach są także Węgrzy.
Słowenia, która wcześniej na turnieju w Szwajcarii sensacyjnie pokonała Czechów, dziś sprawiła mnóstwo kłopotów reprezentacji Słowacji. Słoweńcy dwukrotnie odpowiadali swoimi golami, gdy Słowacy wychodzili na prowadzenie 1:0 i 2:1. Ale gdy w drugiej tercji po trafieniach Filipa Mešára i Martina Faško-Rudáša, który skutecznie dobijał strzał Adama Liški, drużyna Vladimíra Országha odskoczyła na 4:2, wydawało się, że będzie mogła kontrolować mecz. Tyle że w 38. minucie Jan Drozg zdobył gola kontaktowego. W trzeciej odsłonie mijały jednak kolejne minuty i wyrównania nie było. Aż do samej końcówki. Po wycofaniu ze słoweńskiej bramki naturalizowanego Czecha Lukáša Horáka weteran Rok Tičar pokonał Adama Gajana, zdobywając swojego drugiego gola w meczu i doprowadzając do remisu 4:4 na 31 sekund przed końcem trzeciej tercji. Oznaczało to dogrywkę. Słowenia zdobyła więc kolejny punkt, ale drugiego już wywalczyć jej się nie udało.
Jako że w dogrywce gole nie padły, o wygranej przesądziła pierwsza na tych mistrzostwach seria rzutów karnych. Słowacy wygrali ją 3:1 po trafieniach Olivera Okuliara, Kristiána Pospíšila i Mešára, na które odpowiedział celnym strzałem tylko Tičar. Cały mecz zakończył się zwycięstwem Słowacji 5:4. Mešár, zanim wykorzystał karnego pieczętującego zwycięstwo, zanotował bramkę i asystę z gry. Taki sam dorobek uzyskał Liška, który otworzył wynik golem zdobytym już w 2. minucie. Dla Słowacji trafił także Martin Chromiak. Po drugiej stronie barykady Tičar, którego złe wybicie krążka sprezentowało Słowakom gola Chromiaka, do swoich 2 goli z gry i wykorzystanego karnego dołożył efektowną asystę przy wyrównującym golu na 1:1, którego strzelił Ken Ograjenšek. Słowacja wygrała we Fryburgu wszystkie 3 swoje dotychczasowe mecze, ale dziś po raz pierwszy straciła punkt. W tabeli grupy B zajmuje 2. miejsce za Kanadą. Słoweńcy są na 6. pozycji z dorobkiem 3 "oczek" - takim samym, jaki ma reprezentacja Szwecji.
Słowenia - Słowacja 4:5 (1:2, 2:2, 1:0, 0:0, 0:1)
0:1 Liška - Rosandić - Gajdoš 1:20
1:1 Ograjenšek - Tičar - Ćosić 15:17 (w podwójnej przewadze)
1:2 Chromiak - Čederle - Gajdoš 18:35
2:2 Tičar - Crnovič - Magovac 21:17
2:3 Mešár - Štrbák - Kňažko 25:46
2:4 Faško-Rudáš - Liška - Mešár 30:09 (w przewadze)
3:4 Drozg - Gregorc - Sabolič 37:48 (w przewadze)
4:4 Tičar - Drozg - Gregorc 59:29 (bez bramkarza)
4:5 K. Pospíšil (decydujący rzut karny)
Strzały: 23-38.
Minuty kar: 6-10.
Widzów: 3 146.
Tabela grupy B
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Gole | Punkty |
| 1. | Kanada | 3 | 16-4 | 9 |
| 2. | Słowacja | 3 | 11-6 | 8 |
| 3. | Czechy | 3 | 10-7 | 7 |
| 4. | Norwegia | 3 | 9-2 | 6 |
| 5. | Szwecja | 3 | 12-11 | 3 |
| 6. | Słowenia | 3 | 7-11 | 3 |
| 7. | Dania | 3 | 4-15 | 0 |
| 8. | Włochy | 3 | 1-14 | 0 |
W grupie A do pozostania w elicie na kolejny rok przybliżyła się reprezentacja Węgier. "Madziarzy" w Zurychu w prawdopodobnie najważniejszym dla losów utrzymania meczu rozprawili się z Wielką Brytanią, pokonując ją aż 5:0. Była to pierwsza bezpośrednia konfrontacja obu reprezentacji na najwyższym poziomie Mistrzostw Świata od 1939 roku. Po 2 gole strzelili Krisztián Nagy i István Terbócs, który w drugiej tercji trafił po kontrze wyprowadzonej w osłabieniu. Na listę strzelców wpisał się również 17-letni supertalent węgierskiego hokeja Domán Szongoth, kandydujący do wyboru w tegorocznym drafcie NHL. Brytyjczycy strzelali dziś częściej, ale wszystkie 26 strzałów, w tym 14 w drugiej tercji obronił były bramkarz JKH GKS-u Jastrzębie, a obecnie FTC Budapeszt Bence Bálizs. Z kolei w bramce Wielkiej Brytanii Ben Bowns został w drugiej tercji zmieniony po wpuszczeniu 3 goli na 10 strzałów. Zastępujący go Mat Robson zatrzymał 11 z pozostałych 13 uderzeń Węgrów. Ci ostatni mają po 3 meczach na koncie 3 punkty, czyli tyle, ile Łotwa i USA. Po 3 kolejkach wskoczyli nawet na dające awans do ćwierćfinału 4. miejsce w grupie. Wielka Brytania pozostaje bez punktów, podobnie jak reprezentacja Niemiec i zamyka stawkę w grupie A. Po 5 dniach Mistrzostw Świata Elity nadal wszystkie mecze zostały wygrane przez drużyny, które pierwsze zdobywały gola. To już 24 takie spotkania.
Węgry - Wielka Brytania 5:0 (2:0, 1:0, 2:0)
1:0 Nagy 2:19
2:0 Szongoth - M. Horváth - B. Horváth 18:14
3:0 Terbócs 23:31 (w osłabieniu)
4:0 Terbócs - B. Horváth - Ortenszky 53:24
5:0 Nagy - Vincze - Sárpátki 54:05
Strzały: 23-26.
Minuty kar: 6-10.
Widzów: 7 996.
Tabela grupy A
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Gole | Punkty |
| 1. | Szwajcaria | 3 | 13-4 | 9 |
| 2. | Finlandia | 3 | 13-4 | 9 |
| 3. | Austria | 3 | 12-5 | 9 |
| 4. | Węgry | 3 | 8-8 | 3 |
| 5. | USA | 3 | 8-10 | 3 |
| 6. | Łotwa | 3 | 5-7 | 3 |
| 7. | Niemcy | 3 | 2-11 | 0 |
| 8. | Wielka Brytania | 3 | 3-15 | 0 |
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
PanFan01
Brytyjczykom zabrać Kirka, a są za słabi i na 1A.
aonb
Dzisiaj jedyne co zrobił Kirk to zaliczenie straty po której Węgrzy strzelili bramkę w osłabieniu
Zyhokcracovia
Brytyjski hokej w dużej mierze przypomina polski.Wiele mamy wspólnego organizacyjnie.W GB jest profesjonalna Liga EIHl zrzeszająca zawodowe kluby z Anglii,Szkocji,Walii i Irlandii, liga open i to taka hard open gdzie na palcach jednej ręki można policzyć zawodników z brytyjskim paszportem.Jeżeli już to częściowo z tej liczby są naturalizowani.Praktycznie szkolenie młodzieży na Wyspach Brytyjskich jest na poziomie półamatorskim.Widać to po wynikach G.B w kategoriach u-18 i u-20 plątają się w dywizji 2a na poziomie Chorwacji,Chin i Hiszpanii już od dobrych kilku lat nie mogąc awansować nawet do 1b.
Reasumując trochę to podobnie wygląda jak u nas z tym że ich szkolenie młodzieży jest jeszcze gorsze.Więc jak dla mnie niech spadną z hukiem do 1a a potem niżej.
Wniosek dla nas jest oczywisty, jaką drogą powinien iść nasz hokej.
danielos8
Niemcy też właśnie boleśnie się przekonują że bardzo dobra liga ale taka gdzie krajowcy są raczej uzupełnieniem składów nie zapewni im dobrych wyników reprezentacji.
hubal
fajnie ciupią Słoweńcy i pomyśleć , że to kraj liczący raptem 2 mln luda z hakiem
Falcon ZS
Słoweńcy fajnie ciupią w : koszykówkę, siatkówkę, kolarstwo, skoki narciarskie, narciarstwo alpejskie, wioślarstwo, wspinaczkę górską, kajakarstwo górskie i nie najgorzej w piłkę nożną i piłkę ręczną - od 30 lat maja system, który od przedszkola kierunkuje dzieci na masowe uprawianie sportu i wyłuskuje talenty.
Zyhokcracovia
Niemcy mają potencjał i swoje zasoby,wychowanków i piramidę szkolenia jak należy.Avwvtym roku po prostu grają trochę słabiej,jednak o spadku nie ma mowy.
NTjacek
Choćby tymu że za rok mistrzostwa u nich
Zyhokcracovia
To prawda, Słoweńcy małe państewko o populacji lekko ponad 2 milionów mieszkańców a sport i to ten kwalifikowany na wysokim poziomie.U nas same województwo Mazowieckie o populacji około 3 milionów a sama Warszawa ma prawie tyle co Słowenia i jak to się ma porównując potencjał hokejowy tych populacji.
Nawet jednego lodowiska ani klubu by hokej mógł się rozwijać w stolicy ni ma!
Budżet piłkarskiej Legii to ok 230 mln. zł a budżet bądź co bądź naszego najlepszego,obecnego mistrza kraju w hokeju 6,8 mln.zł polskich.
To daje do myślenia...
szop
kupon popsuli wczoraj ech