Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Po kontuzji nie ma już śladu

Po kontuzji nie ma już śladu

Radosław Galant jest bliski powrotu do gry. Napastnik GKS Tychy od pewnego czasu trenuje na sucho, a już w przyszłym tygodniu powinien wyjść na lód.


Dzisiaj mam konsultacje z laryngologiem, jutro z chirurgiem szczękowym. Mam nadzieję, że opinie lekarzy potwierdzą moją zdolność do gry – przyznał sam zainteresowany. – Po kontuzji nie ma już śladu.


Przypomnijmy, że 26-letni środkowy urazu nabawił na treningu, poprzedzającym mecz z Kazachstanem (17 grudnia 2016). Został wtedy trafiony krążkiem w twarz i prosto z lodowiska przewieziono go gdańskiego szpitala. Tam przeszedł specjalistyczne badania, jednak ich wyniki nie były zbyt optymistyczne. U zawodnika zdiagnozowano złamaną kość oczodołu, złamany nos i problemy z siatkówką. Na jego twarzy pojawiło się także kilkanaście szwów.


Wbrew pojawiającym się informacjom - klub się ode mnie nie odwrócił. Wyciągnął do mnie pomocną dłoń, organizując fachową opiekę medyczną. Dostałem wszelkie należne mi pieniądze, a nawet premie za wygrane mecze, w których rzecz jasna nie wystąpiłem– wyjaśnił Galant.


Póki co nie otrzymałem jeszcze żadnych pieniędzy z tytułu ubezpieczenia – dodał zawodnik.


Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe