Dzisiaj o godz. 18 na lodowisku przy ul. Siedleckiego odbędzie się zaległy mecz hokejowej ekstraklasy ComArch Cracovia - Dwory Unia Oświęcim.
Oba zespoły s± na przeciwnych biegunach, Dwory zbieraj± punkty, s± liderem, a Cracovia przegrała ostatnio dwa mecze i szanse na pierwsza czwórkę s± już iluzoryczne.
Brakuje mi w grze Cracovii sportowej zło¶ci, determinacji, walki od pierwszej do ostatniej minuty. Zespół zbyt łatwo załamuje się po utracie bramek. Dochodz± do tego błędy taktyczne, zwłaszcza w grze defensywnej.
Ale walczyć trzeba do końca, grać trzeba przede wszystkim dla kibiców, którzy, mimo słabszej ostatnio postawy, przychodz± na lodowisko. W Cracovii nadal nie zagra kontuzjowany Malinowski, być może nast±pi± jakie¶ przetasowania w formacjach.
W zespole Dworów zabraknie kontuzjowanego reprezentacyjnego obrońcy Piekarskiego. Jego uraz (barku) jest poważny, nie wiadomo czy wyleczy się na luty, na turniej przedolimpijski w Rydze. Trener Dworów Andriej Sidorenko przestrzega jednak przed lekceważeniem Cracovii. - Każdy mecz w hokeju jest inny, Cracovia ma niezły potencjał i na pewno tanio skóry nie sprzeda - mówi Sidorenko.
W dotychczasowych 4 meczach, 3-krotnie wygrywały Dwory (3-1, 4-1, 10-3), raz w Krakowie był remis (3-3).
(AS) - Dziennik Polski
Czytaj także: