W meczu 34 kolejki, PLH TKH Toruń podejmowało GKS Katowice. Obie drużyny w tabeli dzieli przepaść. Torunianie zajmują trzecie miejsce, zaś katowiczanie siódme. W dotychczasowych czterech meczach zawsze górą byli torunianie.
Trener TKH w bramce postawił na Tomasza Wawrzkiewicza, za¶ w bramce go¶ci Jacek Zaj±c. Do¶ć nieoczekiwanie jako pierwsi zaatakowali go¶cie jednak strzał Trybusia był lekki i pewnie interweniował toruński bramkarz. W 2 minucie groˇny strzał Przemysława Bomastka minimalnie mija bramkę Zaj±ca. W kolejnych minutach okazje mieli go¶cie, ale bardzo dobrze bronił Wawrzkiewicz najpierw strzał w 5 minucie Baki i w 7 Trybusia. Jednak w 8 minucie gospodarze wychodz± na prowadzenie. Robert Suchomski wygrał wznowienie w tercji GKS-u podał do Łukasza Sokoła a ten silnym strzałem pokonał Zaj±ca. Kolejne minuty to słaba gra z oby dwu stron dużo chaosu na lodowisku, niedokładna gra zarówno torunian jak i katowiczan. W 18 minucie torunianie podwyższaj± prowadzenie. Kapitalnym strzałem z o¶miu metrów popisał się Tomasz Proszkiewicz i Zaj±c był bez szans. Po pierwszej tercji TKH prowadziło 2-0. W drugiej tercji obraz gry nie ulega zmianie. W 26 minucie torunianie wykorzystuj± grę w przewadze. Proszkiewicz dogrywa kr±żek przed bramkę do Jarosława Dołęgi a ten nie ma problemu z pokonaniem golkipera GKS-u. Torunianie prowadz± już różnic± trzech bramek. Go¶cie próbuj± strzałów z dystansu, lecz próby Szymańskiego, Marznicy i Sobały nie stanowi± dużego zagrożenia bramki strzeżonej przez Wawrzkiewicza. W 34 minucie torunianie graj± w osłabieniu. Milan Furo wyprowadza kontrę idealnie obsłużył Dalibora Rimskiego i ten podwyższa na 4-0. Do końca tej tercji wynik nie ulega zmianie. W trzeciej tercji na tafli pojawiaj± się młodzi zawodnicy TKH Maciej Ożóg i Łukasz Chrzanowski. Trener toruński zmienia ustawienia w ataku. W 47 minucie Tomasz Jóˇwik strzela pi±t± bramkę. Zaskakuje Zaj±ca strzałem w długi róg. Asystę przy tym golu na swoje konto zapisuje Piotr Korczak. Torunianie cały czas kontroluj± przebieg meczu. W 56 minucie Milan Furo ustala wynik spotkania na 6-0. Asystentami Korczak i Sokół. Spotkanie stało na słabym poziomie, torunianie chcieli wygrać mecz jak najmniejszym nakładem sił, co w pełni im się udało. Katowiczanie zaprezentowali hokej, na jaki obecnie ich stać. Gospodarze podtrzymali zwycięsk± passę pięciu kolejnych zwycięstw. Kolejny mecz z czystym kontem zakończył Tomasz Wawrzkiewicz.
TKH Toruń - GKS Katowice 6:0 (2:0 2:0 2:0)
Bramki :
7:39 1:0 Sokół (Suchomski)
18:11 2:0 Proszkiewicz (Dołęga)
26:48 3:0 Dołęga (Proszkiewicz , Sokół) +1
33:12 4:0 Rimsky (Furo) -1
47:16 5:0 Józwik (Korczak)
56:00 6:0 Furo (Korczak, Sokół)
Czytaj także: