Kamil Wałęga miał dziś udział w naprawdę dziwnym golu w słowackiej ekstralidze. Drużyna Polaka w sowim pierwszym występie przed własną publicznością w tym roku zwyciężyła.
Ekipa Vlci Żylina, w której występuje polski środkowy, podejmowała dziś HK Poprad w tzw. bitwie o północ w słowackiej ekstralidze. "Wilki" pokazały się przed własną publicznością po raz pierwszy w 2026 roku i choć już w 10. minucie przegrywały 0:2, to zdołały odwrócić losy rywalizacji i zwyciężyć 4:2. 2 kluczowe gole strzelił dla nich Kanadyjczyk Gabriel Chicoine, który najpierw wyrównał na 2:2, a później dał prowadzenie 3:2, zdobywając tym samym bramkę zwycięską. Przy trafieniu wyrównującym asystował mu Wałęga. Był to gol dość nietypowy, bo Chicoine podawał przed bramkę, ale krążek odbił się od łyżwy gracza rywali i wpadł do siatki. Gola i asystę dla drużyny z Żyliny zanotował inny Kanadyjczyk Ryder Korczak, już w ostatniej minucie strzałem do pustej bramki wynik ustalił Filip Vašaš, a bramkarz Roman Rychlík obronił 34 z 36 strzałów rywali.
Kamil Wałęga rozpoczął mecz w drugim ataku gospodarzy, choć po przegranej pierwszej tercji trener Milan Bartovič nieco przemieszał ustawienie swojej drużyny. Polski napastnik na lodzie był łącznie przez 15 minut i 46 sekund, oddał 2 strzały i wygrał 8 z 18 wznowień. Po 11 meczach tego sezonu Wałęga ma w lidze dorobek 6 goli oraz 6 asyst. Oprócz tego trafił raz w swoim jedynym występie w Pucharze Słowacji. Jego drużyna wygrała 3 z 4 ostatnich meczów, odbudowując się dziś nieco po poniedziałkowej wyjazdowej porażce z prowadzącym w tabeli Slovanem Bratysława. W 12-zespołowej słowackiej ekstralidze "Wilki" są na 5. pozycji. Kolejny mecz rozegrają w niedzielę przed własną publicznością przeciwko Dukli Trenczyn.
Vlci Żylina - HK Poprad 4:2 (0:2, 2:0, 2:0)
0:1 Šotek - Bodák - Urbánek 4:49 (w przewadze)
0:2 Cracknell - Calof - Sluka 9:31
1:2 Korczak - Koyš - Ranford 32:34
2:2 Chicoine - Korenčik - Wałęga 37:04
3:2 Chicoine - Korczak - Kolenič 42:38 (w przewadze)
4:2 Vašaš - Galamboš 59:18 (pusta bramka)
Strzały: 27-36.
Minuty kar: 4-6.
Widzów: 1 936.
Czytaj także: