Hokej.net Logo

Polski talent po dotkliwej porażce z Kazachstanem. "Dużo błędów zrobiliśmy, ale trzeba o tym zapomnieć"

fot. Bartosz Frączek
fot. Bartosz Frączek

Drugą porażkę na Mistrzostwach Świata U18 Dywizji IA poniosła reprezentacja Polski. Biało-czerwoni ulegli Kazachstanowi 2:10, ale pozytywów można doszukiwać się choćby w debiutanckim trafieniu Gabriela Wsoła, najmłodszego gracza na tym turnieju.

HOKEJ.NET: – Drugi mecz za Wami, wysoka porażka. Jak ocenisz dzisiejsze spotkanie? 

Gabriel Wsół: – Mieliśmy szanse, mogliśmy ten mecz wygrać, ale stały się tam jakieś problemy i ciężko się zrobiło. Dostawaliśmy gole i zaczęliśmy błędy robić.

2-2 z taką klasową drużyną i jeszcze ta bramka padła na 3-2 tuż przed przerwą, ale pewnie w szatni była rozmowa, żeby zmotywować się na to, żeby wygrać znowu. 

– Tak, była. Cały czas w boksie gadaliśmy, że da się, ale się nie udało dzisiaj.

Właśnie w tej trzeciej tercji co się stało, że taka wysoka porażka.

– Dużo błędów zrobiliśmy, ale trzeba o tym zapomnieć. 

Przy wyniku 3-2 chyba wiara była w to, że można znowu doprowadzić do remisu. 

– Była w pierwszej, była w drugiej, w trzeciej też była, ale stało się.

Te dwie bramki chyba na początku trzeciej tercji troszkę zaważyły. 

– Tak, tak. 

Jak tobie się tutaj na tych mistrzostwach gra? Jak się czujesz jako ten najmłodszy zawodnik na turnieju? 

– W pierwszym meczu wczoraj to nie był tu mój najlepszy mecz, ale po prostu postanowiłem o tym zapomnieć. Dzisiaj było o wiele lepiej, grałem o wiele lepiej jak wczoraj. 

No właśnie, dzisiejszy mecz, pierwsza bramka, gratulacje. Skauci są na trybunach z tego, co słyszymy, to chyba dla Ciebie też okazja, żeby się pokazać. 

– Tak, tak. 

Grałeś wczoraj przeciwko Szwajcarii, drużynie, gdzie na co dzień występujesz. Znasz tych zawodników być może z ligi, jak to tam wczoraj dla ciebie wyglądało? 

– No jakby wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz, po prostu próbowaliśmy grać swoje, grać tym systemem, co mamy, no i po prostu dawać z siebie wszystko. 

Dwa mecze za wami, ale chyba nie można się załamywać, jeszcze cały turniej.

– Nie, nie, trzeba po prostu już patrzeć na kolejny mecz i trzeba te ostatnie trzy mecze wygrać. 

Dzień przerwy to chyba też na regenerację, no i jakąś analizę tej gry. 

– Tak, tak, tak.

Następne spotkanie ze Słowenią, która też dwa mecze przegrała, no chyba też może decydować o waszych losach, taki mecz z bezpośrednim rywalem. 

– Tak, tak. 

Podglądacie też innych rywali? 

– Czasem patrzymy jakby na wideo, jak grają, czasem tu też przyjdziemy, ale staramy się po prostu o tym nie myśleć i grać swoje.

Przy takiej większej publiczności, jak wam się gra, jakoś tam doping słychać w boksie? 

– Słychać, słychać, tak. 

No to chyba też motywuje. 

– Tak, motywuje to.

Rozmawiał: Sebastian Królicki

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 10

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Landes
    2026-04-20 22:37:33

    tak, tak

  • Rolek2.0
    2026-04-21 08:42:09

    Hmmmm nie musisz być elokwentny, ale nie bądź butny. Doceń co dostajesz bo trochę wygląda to tak jakbyś grał dla siebie a nie dla drużyny. Zresztą z wypowiedzi to też wynika.

    • Bob50
      2026-04-21 10:14:24

      No bez przesady....

    • narut
      2026-04-21 10:56:47

      jaka tam buta, widziałem jak chłopak się cieszył po zdobyciu bramki dla nas, czego tutaj się doszukiwać, można się cieszyć, że chce grać dla nas a to talent na prawdę porządny. Jeszcze się pod każdym względem rozwinie - także jeśli idzie o grę w obronie, 14 a 15 lat to w tym wieku jest przepaść, już za rok w normalnym rzeczy stanie będzie już o wiele dojrzalszym zawodnikiem

    • takitam
      2026-04-22 20:34:36

      Tata naciska....ale co mnie to..

  • innuendo
    2026-04-21 10:25:40

    Ludzie chłopak ma 14 lat. Jeszcze się wyrobi. Na pewno go stresują takie wywiady. Ja tu buty nie widzę. W pytaniach była teza to nie dziwne, że wypadało się zgadzać i tyle.

    • Rolek2.0
      2026-04-21 10:54:34

      Nie chce się rozpisywać ale raczej chodziło mi o to że trzeba wziąć pod uwagę że jest dużo lepszych fizycznie, szybkościowo zawodników z 2008 roku dla których miejsca w tej reprezentacji brakło, a Gabryś dostaje to o czym inni mogą pomarzyć(przewagi, minuty na lodzie itd) właśnie kosztem ich, nie myśląc o drużynie tylko o sobie.

    • innuendo
      2026-04-21 10:59:43

      I wywnioskowałem to wszystko z tego wywiadu? Weź się nie ośmieszaj, bo jedzie tu na kilometr zawiedzonym rodzicem pociechy, która się nie dostała. Wsól strzela gole, robi show na tym poziomie, gdzie jest dużo młodszy. Nie gra na zachętę tylko dlatego, że jest dobry.

  • atreus
    2026-04-21 12:53:48

    Właśnie robi show a powinien pamiętać, że to dyscyplina drużynowa. I tu zgadzam się z Tobą Rołek, Gabryś nie błyszczy na tyle by grał z 2008, niestety fizyczność bierze górę i widać na tym etapie różbicę. Więc trzeba chłopakom życzyć powodzenia, chłodnych głów i by się utrzymali.

    • narut
      2026-04-21 13:14:34

      nawet jeśli tak jest, to powołanie Gabrysia stanowi swoistą inwestycję w przyszłość, nie możemy pozwolić sobie na ucieczkę tego typu talentów.. a swoją drogą to w 2 pierwszych meczach przyszło mu, jako 14 latkowi, grać na tle starszych zawodników z drużyn, które nie tylko pretendują do gry w elicie, ale to których dziś obiektywnie jest tam miejsce... zobaczymy co pokaże dziś i w 2 ostatnich meczach - ja tam za tego chłopaka i jego rozwój trzymam i bardzo się cieszę, że już występuje w naszej Reprezentacji... za rok, niezależnie od poziomu na którym przyjdzie nam grać, nie będzie już tutaj tego typu głosów, będą zachwyty na jego talentem...o ile ten szalony świat będzie trwał, kryzys pozwoli na rozgrywanie tego typu zawodów i inne kwestie normalnie się ułożą ..

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe