Trzy lata i koniec. Kluczowy zawodnik mówi "dziękuję"
Szymon Kiełbicki zakończył swoją przygodę z JKH GKS-em Jastrzębie. O decyzji poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, podsumowując trzyletni etap, w którym zdobył brązowy medal, sięgnął po Puchar Polski oraz wyrósł na jednego z liderów ofensywy zespołu.
Niespełna 23-letni hokeista zdecydował się opublikować emocjonalne podziękowania dla klubu, kolegów z drużyny, sztabu szkoleniowego oraz kibiców.
– Po trzech latach przychodzi moment, aby powiedzieć "dziękuję" – napisał zawodnik, podkreślając, jak ważnym etapem w jego karierze i życiu był pobyt w Jastrzębiu. To właśnie w ekipie z alei Jana Pawła II rozpoczęła się jego profesjonalna kariera.
Wychowanek KTH Krynica, z JKH GKS-em sięgnął po brązowy medal, a także dołożył do dorobku Puchar Polski, który - jak sam zaznaczył - na długo pozostanie w jego pamięci. Dlaczego? Bo zdobył go w swoim rodzinnym mieście i na lodowisku, na którym stawiał swoje pierwsze hokejowej kroki.
W minionym sezonie "Kiełbik" był ważnym ogniwem ofensywy drużyny i z dorobkiem 18 bramek w 44 rozegranych spotkaniach okazał się najlepszym strzelcem drużyny dowodzonej przez Rafała Bernackiego. Łącznie w lidze wystąpił w zespole JKH 144 razy, notując 66 punktów za 37 goli i 29 asyst.
Rozstanie Kiełbickiego z JKH GKS-em Jastrzębie oznacza zamknięcie ważnego rozdziału zarówno dla zawodnika, jak i klubu. Teraz pozostaje pytanie: gdzie reprezentant Polski skieruje swoje kolejne kroki. Nie jest tajemnicą, że o jego względy najmocniej walczą GKS Tychy i ECB Zagłębie Sosnowiec.

Czytaj także:

Komentarze
Lista komentarzy
Paskal79
Będzie grał w Tychach
innuendo
Kielbik Tychy. Kuru Zagłębie. Tak to widzę.
Mogiel
Wolałbym odwrotnie
innuendo
Ja też, ale to jeszcze nie ten moment. Musimy wyrobić renomę, zrobić wynik. Wtedy najlepsi chętniej będą nas wybierać.