Puchar Kontynentalny: Popis byłego zawodnika polskiej ligi pomógł w awansie
Poznaliśmy zwycięzców pierwszej rundy Pucharu Kontynentalnego. W jednym z turniejów kluczową dla losów awansu rolę odegrał dziś znakomicie dysponowany były gracz Tauron Hokej Ligi.
Nie było niespodzianki w grupie A, która swoje mecze rozgrywała w Sofii. Typowany od początku na głównego faworyta chorwacki zespół KHL Sisak wywalczył awans do drugiej rundy zdobywając komplet punktów. Dziś przypieczętował swój sukces dzięki zwycięstwu 7:1 nad serbską Crveną Zvezdą Belgrad.
Do wygranej prowadził go Czech Vlastimil Dostálek, który w ubiegłym sezonie występował w Zagłębiu Sosnowiec. Strzelił "Czerwonej Gwieździe" 3 gole, co dało mu ex aequo tytuł najlepszego snajpera turnieju dzięki 4 trafieniom w 3 spotkaniach. 2 razy na listę strzelców w zwycięskim zespole wpisał się dziś Vito Idžan, który także skończył imprezę z 4 bramkami, a po razie strzelali Australijczyk Tyrone Bronte i Dominik Čanić. Chorwacki zespół, który w tym sezonie będzie występował w międzynarodowej Lidze Alpejskiej, oddał 56 celnych strzałów.
W drugiej rundzie Pucharu Kontynentalnego w październiku podopieczni kanadyjskiego trenera Josha Siembidy zagrają we włoskim Ritten/Renon, a jego rywalami będą: miejscowa drużyna Rittner Buam, Acroni Jesenice ze Słowenii i ukraiński Sokił Kijów.
Crvena Zvezda Belgrad - KHL Sisak 1:7 (0:1, 0:2, 1:4)
Dragović (49.) - Bronte (14.), Dostálek (33.), (40.), (47.), V. Idžan (50.), (54.), Čanić (58.)
W drugim dzisiejszym meczu, który nie miał już znaczenia dla kwestii awansu do drugiej rundy, belgijski zespół Bulldogs de Liège rozgromił Irbis-Skate Sofia aż 19:2.
Tabela
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Gole | Punkty |
| 1. | KHL Sisak (Chorwacja) | 3 | 28-3 | 9 |
| 2. | Bulldogs de Liège (Belgia) | 3 | 22-9 | 6 |
| 3. | Crvena Zvezda Belgrad (Serbia) | 3 | 8-10 | 3 |
| 4. | Irbis-Skate Sofia (Bułgaria) | 3 | 4-40 | 0 |
Z kolei w grupie B w estońskiej Narwie awans do drugiej rundy wywalczyła Energija Elektreny. Litewski zespół w ostatnim dniu turnieju do końcowego triumfu potrzebował zdobycia choć punktu w spotkaniu z miejscowym Narwa PSK. Zdobył 3 dzięki zwycięstwu 6:3.
Hat trickiem i asystą popisał się wracający w tym sezonie do drużyny z Elektren po 7-letniej przerwie Aivaras Bendžius, który z 5 golami został królem strzelców turnieju. Trafił też jego partner z pierwszego ataku Tadas Kumeliauskas, a swoje bramki zdobyli jeszcze Roberts Vorona i Eimantas Noreika.
Prowadzona przez Arūnasa Aleinikovasa drużyna w październiku na turniej drugiej rundy pojedzie do rumuńskiego Braszowa. Zagra tam z miejscową Coroną, HK Mogo z Łotwy oraz węgierskim FTC Budapeszt.
Narwa PSK - Energija Elektreny 3:6 (1:0, 0:3, 2:3)
Sibirtsev (17.), Vassiljev (46.), Titow (57.) - Kumeliauskas (27.), Bendžius (32.), (58.), (60.), Vorona (39.), Noreika (52.)
Drugie miejsce w turnieju zajęła hiszpańska drużyna CH Jaca. Dziś przegrała po dogrywce 5:6 z islandzkim Skautafélag Reykjavíkur, który jednak mimo tego wyniku zakończył imprezę na ostatnim miejscu. Oba zespoły nie miały już szans na awans do drugiej rundy.
Tabela
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Gole | Punkty |
| 1. | Energija Elektreny (Litwa) | 3 | 17-4 | 9 |
| 2. | CH Jaca (Hiszpania) | 3 | 11-13 | 4 |
| 3. | Narwa PSK (Estonia) | 3 | 12-15 | 3 |
| 4. | Skautafélag Reykjavíkur (Islandia) | 3 | 10-18 | 2 |
Turnieje drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego (18-20 października):
Grupa C (Ritten/Renon): Rittner Buam (Włochy), Acroni Jesenice (Słowenia), Sokił Kijów (Ukraina), KHL Sisak (Chorwacja).
Grupa D (Braszów): Corona Braszów (Rumunia), HK Mogo (Łotwa), FTC Budapeszt (Węgry), Energija Elektreny (Litwa).
Reprezentujący w tej edycji Pucharu Kontynentalnego Polskę GKS Katowice przystąpi do rywalizacji w trzeciej rundzie. W turnieju w duńskim Aalborgu w dniach 15-17 listopada zagra z Aalborg Pirates, Brûleurs de Loups Grenoble z Francji oraz zwycięzcą grupy D.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze