Hokej.net Logo
KWI
10
KWI
11
KWI
17
KWI
18
KWI
24
KWI
25

Rachunki do wyrównania! GKS Katowice i Unia znów skrzyżują kije w półfinale

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

Dziś rozpoczniemy rywalizację w pierwszym półfinale play-off. Los chciał, że będziemy w nim świadkami powtórki z zeszłego roku. GKS Katowice skrzyżuje kije z Unią Oświęcim, a więc czeka nas pasjonująca seria.

Starcia GKS-u Katowice z Unią Oświęcim od kilku lat stanowią świetną reklamę polskiego hokeja. Jest w nich wszystko, co uwielbiają kibice. Twarda walka, widowiskowe akcje i niezwykle ciekawa historia ostatnich konfrontacji. 

Wielu fanów hokeja wciąż ma w pamięci wspomnienia z wręcz epickiego finału w 2024 roku. Wówczas rywalizacja pomiędzy tymi zespołami zakończyła się po siedmiu meczach, a cztery spotkania kończyły się po dogrywce. W tym decydującym starciu Mark Kaleinikovas uderzeniem z lewego bulika pokonał Johna Murraya, a biało-niebiescy po raz pierwszy od 20 lat sięgnęli po tytuł mistrzowski.

Rok temu obie drużyny zmierzyły się w półfinale i górą okazali się hokeiści z alei Korfantego. Zmagania zakończyły się po sześciu meczach. Ale to już przeszłość. Dla obu zespołów liczy się "tu i teraz".

Atut własnego lodu należy do ekipy ze stolicy województwa śląskiego. Przepustkę do finału może dać jej wygranie wszystkich starć na własnym lodzie, jednak o takim scenariuszu zespół dowodzony przez Róberta Kalábera nie chce słyszeć. 

Kilka cech wspólnych

A co łączy oba zespoły? Zacznijmy od tego, że mają trenerów, którzy znają polską ligę jak własną kieszeń. Jacek Płachta i Róbert Kaláber to nazwiska kojarzone nawet przez kibiców, którzy rozgrywki TAURON Hokej Ligi śledzą z doskoku.

Katowiczanie, jak i Oświęcimianie posiadają też jakościowe kadry, a ich pierwszymi bramkarzami są Szwedzi: Jesper Eliasson i Linus Lundin, których wspomagają - znajdujący się pod lupą selekcjonera reprezentacji Polski - Michał Kieler i Igor Tyczyński. 

W ich składach mają zawodników potrafiących dać impuls całemu zespołowi, a także samodzielnie przesądzać o losach spotkań. Te kryteria w GieKSie idealnie spełniają Grzegorz Pasiut, Bartosz Fraszko, Patryk Wronka, Stephen Anderson i Jean Dupuy, a w zespole Unii świetnie funkcjonują duety Daniel Olsson Trkulja – Ołeksandr Peresunko oraz Ville Heikkinen – Erik Ahopelto. Coś z niczego potrafi zrobić też Mika Partanen. 

Jeśli pójdziemy dalej drogą podobieństw, to dostrzeżemy, że w obu zespołach nie ma typowo ofensywnie usposobionych defensorów, jak przed laty Santeri Koponen czy Kalle Valtola. Jest sporo graczy, którzy nie boją się twardej i ofiarnej gry. Element poświęceń na tym etapie sezonu jest wręcz konieczny. 

Kwestia detali 

Jaka to będzie rywalizacja? Na pewno bardzo podobna do tych z ostatnich dwóch lat. Na trybunach nie zabraknie głośnego dopingu, a na lodzie zobaczymy sporo twardej i męskiej walki.

Jesteśmy przekonani, że o losach każdego ze spotkań decydować będą detale. Po zwycięstwo będzie sięgał ten zespół, który popełni mniej błędów i lepiej poradzi sobie z trudami tego spotkania. Przy tak wyrównanych drużynach kluczowymi aspektami będą dyspozycja zespołu w danym dniu oraz gra w formacjach specjalnych. 

Mamy nadzieję, że na wysokości zadania staną sędziowie i będą prowadzić mecze w sposób konsekwentny, a także dbać o zdrowie zawodników obu ekip. Ciężar gatunkowy tych spotkań jest ogromny.


Ciekawostki

* W tym sezonie oba zespoły mierzyły się ze sobą pięciokrotnie w rozgrywkach TAURON Hokej Ligi. Trzykrotnie triumfowali Oświęcimianie wygrywając 3:2 d., 6:2, i 3:2 a dwa mecze wygrywali Katowiczanie – 3:1 i 3:2 k.

* Jeśli zerkniemy w kadry obecnych zespołów, to dowiemy się, że tylko dwóch zawodników miało okazję występować w obu klubach. To Mateusz Bepierszcz i Lauri Huhdanpää.

* Patryk Wronka i Ville Heikkinen w fazie play-off zdobyli osiem punktów. Napastnicy GieKSy i Unii zdobyli po trzy bramki i zanotowali po pięć asyst. "Wronczes" swój dorobek zgromadził w sześciu meczach, a fiński środkowy w siedmiu.

* GieKSa w fazie play-off zdobyła 26 bramek. Trzy gole na swoim koncie mają Jean Dupuy, Juho Koivusaari, Patryk Wronka i Grzegorz Pasiut. 

* Z grona półfinalistów to właśnie Oświęcimianie najgorzej radzą sobie w formacjach specjalnych. Przewagi rozgrywają ze skutecznością oscylującą wokół 18,5 procent i wybronili 68,2 procent wszystkich gier w osłabieniu.
 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Hokejowy1964
    2026-03-15 14:44:05

    Skoro wspominacie konfrontacje z ostatnich lat to aż dziw bierze że "zapomnieliście " o Finale z 2022 gdzie GieKSa wygrała 4:0 pieczętując Majstra na lodzie rywala. Warto było o tym wspomnić również.

    • Rado
      2026-03-15 16:04:11

      Skoro piszemy w tekście o reklamie hokeja i zaciętych rywalizacjach, to finał przegrany 0:4, w którym biało-niebiescy w zasadzie nie powąchali lodu, chyba nie wpisuje się w te ramy. Poza tym tamtą rywalizację pamięta raptem dwóch zawodników Unii: Adrian Prusak i Łukasz Krzemień.

  • kompas
    2026-03-16 08:00:56

    niestety od kilku lat ten portal jest nieprzychylny wobec GieKSy

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe