Hokej.net Logo

Rzeszutko i Bryk przed startem HLM. "Dla takich meczów trenuje się całe życie"

Rzeszutko i Bryk przed startem HLM. "Dla takich meczów trenuje się całe życie"

Już dziś czekać nas będzie pierwszy mecz nowego sezonu Hokejowej Ligi Mistrzów. GKS Tychy zmierzy się z HC Dynamo Pardubice, czyli światową potęgą. Jarosław Rzeszutko i Mateusz Bryk podkreślają jednak, że zamiast strachu jest przede wszystkim radość i oczekiwanie na możliwość rywalizacji z najlepszymi.

Dla Tyszan będzie to jednocześnie pierwszy mecz o stawkę w nowym sezonie. Jak zaznaczył Jarosław Rzeszutko, cały okres przygotowawczy podporządkowany był temu, aby drużyna od początku prezentowała się jak najlepiej.

– Myślę, że to jest taki miks wszystkich emocji. Wiadomo, że pierwszy mecz o stawkę, kolejny sezon Ligi Mistrzów. Przeciwnik bardzo wymagający, z najwyższej światowej półki. Można powiedzieć, że to drużyna nie europejska, a światowa tak naprawdę. Na pewno też czekamy na ten moment, bo ciężko pracowaliśmy całe lato i cały okres przygotowawczy na lodzie po to, żeby jak najlepiej prezentować się od samego początku. Takie mecze chce się grać. Dla takich meczów trenuje się całe życie, żeby występować w takich halach przeciwko takim zawodnikom i takim zespołom – powiedział dyrektor sportowy GKS-u.

Podobne nastawienie prezentuje Mateusz Bryk. Obrońca zwrócił uwagę, że tegoroczny terminarz HLM nie pozostawia praktycznie miejsca na łatwe spotkania. Tyszanie w fazie ligowej zmierzą się bowiem z sześcioma bardzo mocnymi przeciwnikami.

– Myślę, że każdy z nas się cieszy, mimo tego, jakich rywali dostaliśmy w tym roku i z jakim poziomem przyjdzie nam się zmierzyć. Z sześciu rywali mamy sześć topowych drużyn. Może z tego grona można by było ująć Pilzno, które gdzieś tam troszeczkę jest niżej w tej stawce, ale cała pozostała piątka to jest top. Myślę, że nie ma tutaj jakiegoś strachu ani nerwów. Jedyne, co pozostaje nam, to z podniesioną głową i z radością podejść do tego i cieszyć się tym, że mamy okazję stanąć na takich lodowiskach i z takimi rywalami – zaznaczył Bryk.

Trójkolorowi rozpoczną rywalizację w HLM jeszcze przed startem krajowych rozgrywek. Zdaniem doświadczonego defensora nie jest to jednak powód do niepokoju. Wręcz przeciwnie – spotkanie z wymagającym przeciwnikiem od razu może być dobrym sprawdzianem.

– Nie można porównać naszej ligi, tym bardziej w praktyce. Zaczynamy z Nowym Targiem, i jak dobrze wiemy, nikt nie wie, co to będzie za drużyna. Gdybyśmy zmierzyli się z Nowym Targiem, a potem mielibyśmy wyjść na Pardubice, moglibyśmy być troszkę w szoku. Myślę, że chyba lepiej, że przyjdzie nam się zmierzyć z takimi topowymi drużynami na samym początku. Teraz mieliśmy trochę przedsmaku tego w postaci sparingu z Nitrą, więc myślę, że będzie fajnie – dodał.

W Tychach nie chcą również nakładać na zespół konkretnego celu punktowego. Rzeszutko podkreślił, że najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie do każdego spotkania.

– Nie staramy się stawiać wyzwań typowo punktowych, typowo miejscowych i tak dalej. Chcemy być gotowi, chcemy być przygotowani mentalnie, fizycznie, na każdej płaszczyźnie. Chcemy być na tyle gotowi, żeby pokazać jak najlepszy hokej. Oczywiście po to gramy też, żeby wygrywać i tej chęci nie może nam zabraknąć, ale przede wszystkim patrzymy na to, żeby być maksymalnie przygotowani do każdego spotkania – wyjaśnił.

Jednym z kluczowych elementów w starciu z europejską czołówką może być defensywa. Bryk nie chciał jednak wskazywać jednego konkretnego aspektu, który zdecyduje o wyniku.

– Trudno wyróżnić jeden aspekt. Myślę, że to będzie kluczowe, bo mecz z Nitrą pokazał, że jeżeli będziemy dobrze się bronić gdzieś na przestrzeni całej tafli, to wynik nie będzie wcale taki zły. Nie można powiedzieć, że jakoś spektakularnie odbiegaliśmy od poziomu, który prezentowała słowacka drużyna – zauważył.

– To, jak będziemy wyglądać jako piątka, jako formacja defensywna, na pewno będzie miało jakiś aspekt wynikowy. Jeżeli pokażemy nasz hokej, nasz styl, który mieliśmy okazję wszyscy widzieć na przestrzeni ostatnich sezonów, to nie można śmiało powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, bo trudno jest mówić w tej sytuacji, że na pewno będzie wszystko dobrze, aczkolwiek to jest jeden mecz, różne rzeczy działy się w różnych sportach, więc dopóki krążek w grze, wszystko jest możliwe – dodał.

W rozmowie pojawił się także temat finansowej strony Ligi Mistrzów. Bryk przyznał, że hokej pod tym względem wciąż pozostaje daleko za piłką nożną.

– Fajnie by było, gdyby był jakiś bonus, nawet dla samego klubu w postaci jakiegoś zarobku. Myślę, że klub też pewnie by to jakoś podzielił na zawodników. Trudno jest jednak tego wymagać, jeżeli tak to wygląda, a nie inaczej. Piłka nożna poszła gdzieś w kierunku popularyzacji tego sportu i telewizje się zabijają o to, żeby ją pokazywać, a niestety hokej nie jest jeszcze aż tak napompowany jak piłka nożna – stwierdził.

Tyszanie latem stracili dwóch ważnych zawodników ofensywnych, Hannu Kuru i Rasmusa Heljanko. Rzeszutko przyznał, że była to dla zespołu duża strata, ale jednocześnie zaznaczył, że nowy sezon otwiera szansę przed innymi zawodnikami.

– To na pewno była dla nas duża strata, każdy wie, ale każdy sezon jest inny. Teraz czas na nowych bohaterów. Każdy zawodnik ma czystą kartę i może udowodnić, że to jemu należą się wyższe formacje czy więcej minut na lodzie. Możliwe, że ktoś z tego grona wykreuje się w trakcie sezonu na takiego lidera punktowego czy zawodnika, który w ważnych momentach będzie brał odpowiedzialność na siebie – powiedział.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • franz_dolas
    2026-09-03 13:05:59

    Będzie gdzieś transmisja?

  • Misiekzgksem
    2026-09-03 13:48:34

    Polsat sport 2 transmisja będzie

  • Misiekzgksem
    2026-09-03 13:50:13

    Polsat sport 2 transmisja będzie i powodzenia z Katowic polski hokej ponad wszystko choć w lidze kibicuje Katowicom

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe