Sędzia bierze sprawy w swoje ręce [WIDEO]
Sędzia KHL na siatce bramce przyglądający się czy krążek minął linię bramkową.
Gdy w pomeczowych analizach wspomina się sędziów, to zwykle dlatego, że popełnili jakiś błąd. Nie tym razem. W trakcie meczu KHL, sędzia postanowił mieć nie sto a milion procent pewności, że decyzja, którą podjął jest słuszna.
Sędzia czuwał nad prawidłowym przebiegiem meczu między Admiral Władywostok a AK Bars Kazań. Gdy na tablicy z wynikiem wyświetlał się bezbramkowy remis a pod bramką doszło do poważniejszego zamieszania, arbiter wskoczył na siatkę bramki, żeby mieć absolutną pewność, czy krążek przekroczył linię bramki, czy nie. Po wnikliwej ocenie sytuacji, uznał, że gola nie było. W końcu mecz zakończył się wynikiem 1-0 dla ekipy z Władywostoku.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze