Hokej.net Logo

Sołtys po pierwszym sparingu. "Taką drużyną chcemy być"

fot. Jarosław Fiedor
fot. Jarosław Fiedor

KS Unia Oświęcim ma za sobą pierwszy sprawdzian w okresie przygotowawczym. Biało-niebiescy przegrali z GKS-em Katowice 2:4, ale dla Jana Sołtysa ważniejsza od wyniku była postawa zespołu. Napastnik podkreślił zaangażowanie drużyny, wskazał elementy wymagające poprawy i odniósł się do nietypowej godziny rozegrania spotkania.

Oświęcimianie już po pierwszej tercji prowadzili 1:0, a autorem premierowego gola Unii w tym sezonie przygotowawczym został właśnie Sołtys. GKS odwrócił jednak losy spotkania w drugiej odsłonie, zdobywając trzy bramki. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze trafieniem Jakuba Lewandowskiego, ale w trzeciej tercji Katowiczanie przypieczętowali zwycięstwo.

Sam wynik nie był jednak dla Sołtysa najważniejszym elementem pierwszego sparingu.

– Myślę, że to nie jest teraz najważniejsze. Na pewno wiele pozytywów jest, gdzieś tam możemy wnioski wyciągnąć z tych straconych bramek, po indywidualnych błędach, które nam się przydarzyły. Najważniejsze jest to, że graliśmy wszyscy z sercem, z zaangażowaniem, tego czego chcemy w sezonie – powiedział napastnik Unii.

"Taką drużyną chcemy być"

Zdaniem Sołtysa jednym z największych pozytywów była aktywna postawa całego zespołu. Unia chce w nadchodzących rozgrywkach prezentować właśnie taki styl - oparty na walce i zaangażowaniu.

– Wszyscy grali z zaangażowaniem, z chęciami, aktywnie, więc tylko się cieszę z tego powodu. Taką drużyną chcemy być, która będzie atakowała, która będzie grała aktywnie, która będzie oddawała serce i będzie walczyła – podkreślił.

Jednym z elementów wymagających poprawy jest natomiast dyscyplina. W całym spotkaniu zawodnicy obu drużyn spędzili na ławce kar łącznie 22 minuty, z czego 14 przypadło na gospodarzy.

– Tak, zdecydowanie, ale to też wynika z tego zaangażowania, które dzisiaj było. Niestety dzisiaj nam tych bramek brakło, tych kar się posypało więcej, wszyscy chcieli, tak naprawdę te kary niektóre były, można powiedzieć, przypadkowe – przyznał Sołtys.

Dlaczego zagrali o 12?

Sporo uwagi przed spotkaniem wzbudzała również godzina jego rozpoczęcia. Pierwszy sparing Unii i GKS-u rozpoczął się bowiem już w samo południe. Jak się okazuje, nie był to przypadkowy wybór.

– Dla nas miało duże znaczenie, ponieważ gdyby było rozgrywane o godzinie 17, to prawdopodobnie byłaby woda, a nie lód, więc nic byśmy z tego sparingu tak naprawdę nie wyciągnęli. Byłoby przerzucanie krążka, krążek by stawał na lodzie, więc ten sparing musiał się odbyć dzisiaj o godzinie 12. Nic na to nie poradzimy – wyjaśnił zawodnik biało-niebieskich.

Czytaj także:

Galeria zdjęć

Sparing nr 1 KS UNIA OŚWIĘCIM - GKS KATOWICE 13.08.2026 r

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • KuzynKSU
    2026-08-13 19:54:36

    Fajny meczyk.
    Katowice widać mocne my jeszcze musimy się zgrać.
    Ogólnie fajne widowisko jak przed sezonem.
    Czekałem na to jak na szpilkach

  • KS Nędza
    2026-08-13 21:54:53

    Jasiek dzięki za serducho u nas
    powodzenia w nowym klubie fajnie że bramka była
    do zobaczenia na sparingu 9 września

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe