Tragiczna śmierć młodego bramkarza. Miał zaledwie 20 lat
Bardzo smutne informacje napłynęły z Czech. W wieku zaledwie 20 lat tragicznie zmarł Jakub Mládek, wychowanek i były bramkarz Baníka Hodonín. O śmierci zawodnika poinformował jego macierzysty klub.
Jakub Mládek zmarł we wtorek, 21 lipca 2026 roku. Klub nie przekazał informacji dotyczących okoliczności jego nagłego odejścia. Wiadomość wstrząsnęła rodziną, przyjaciółmi, byłymi kolegami z zespołu oraz całą hokejową społecznością w Hodonínie.
Młody golkiper urodził się 22 grudnia 2005 roku. Z Baníkiem Hodonín był związany niemal przez całe życie. Do klubu trafił już jako sześciolatek, rozpoczynając swoją przygodę z hokejem w najmłodszej grupie szkoleniowej.
Następnie przechodził przez wszystkie młodzieżowe kategorie wiekowe. Dzięki swojej pracy i zaangażowaniu dotarł aż do seniorskiego zespołu rezerw. Baník był jego pierwszym i jedynym hokejowym klubem.
– Jakub dorastał na hodonińskim lodowisku, uczył się bronić i przeżywał z nami zwycięstwa oraz porażki – wspomnieli przedstawiciele klubu.
Władze Baníka podkreśliły, że Mládek był prawdziwym wychowankiem klubu. Od swoich pierwszych kroków na lodzie aż po występy w drużynie seniorów niezmiennie reprezentował zielono-czarne barwy.
– Jego tragiczne odejście głęboko poruszyło wszystkich, którzy poznali go przez te wszystkie lata – przekazał czeski klub, składając kondolencje rodzinie i najbliższym 20-letniego bramkarza.
Rodzinie, bliskim, przyjaciołom i całej społeczności Baníka Hodonín składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze