Hokej.net Logo
Mecze na żywo
Ekstraliga
STS Sanok
godz. 18:00
Cracovia
Ekstraliga
Unia
godz. 18:00
GKS Katowice

Trener Ukrainy o grze na MŚ mimo wojny: Chcemy pokazać, że żyjemy

Wadym Szachrajczuk (trener reprezentacji Ukrainy) / Fot. fhu.com.ua
Wadym Szachrajczuk (trener reprezentacji Ukrainy) / Fot. fhu.com.ua

Trener hokejowej reprezentacji Ukrainy Wadym Szachrajczuk tłumaczy, dlaczego mimo toczącej się wojny hokeiści dostali pozwolenie na wyjazd z kraju i mają zagrać w Mistrzostwach Świata dywizji I grupy B w Tychach. Opowiada także o problemach w przygotowaniach i o złej kondycji fizycznej swoich zawodników.

Jak informowaliśmy wcześniej, Ukraińcy we wtorek rozpoczęli przygotowania do Mistrzostw Świata dywizji I grupy B, które dokładnie za miesiąc rozpoczną się Tychach. "Sbirna" trenuje w węgierskim Miszkolcu. Trener Szachrajczuk przyznaje, że po rosyjskiej agresji na jego kraj początkowo nikt nie brał pod uwagę możliwości gry w Polsce.

- Szczerze przyznam, że w czasie, kiedy w naszym kraju trwa wojna, ani ja, ani inni członkowie sztabu trenerskiego, ani zawodnicy nie myśleliśmy o tym, żeby wyjechać z Ukrainy, trenować i grać - powiedział Szachrajczuk w wywiadzie dla służby prasowej Federacji Hokeja Ukrainy (FHU). - Rozumiemy złożoność sytuacji i jesteśmy gotowi razem z naszymi rodakami bronić naszego kraju z bronią w ręku. To jest wojna i najważniejszą rzeczą jest dziś dla nas obrona kraju. To, co się teraz dzieje, jest naprawdę straszne. Czytaliśmy o takich rzeczach w książkach, oglądaliśmy w telewizji, myśląc, że zdarzenia podobne do II wojny światowej nigdy nie będą miały miejsca na naszym terenie. Ale teraz to jest rzeczywistość.

A mimo to Ukraińcy zdecydowali się nie wycofywać z hokejowych Mistrzostw Świata. Choć wiemy, że początkowo rozmawiali o takiej możliwości z Międzynarodową Federacją Hokeja na Lodzie (IIHF), prosząc, by w razie rezygnacji z gry, zamrożono ich ranking i nie zostali zdegradowani o poziom niżej.

Szachrajczuk przekonuje, że to krajowym władzom zależało na tym, by zawodnicy reprezentowali swój kraj na arenie międzynarodowej.

- Władze Ukrainy oraz Ministerstwo Młodzieży i Sportu przekonywały, że w tych trudnych czasach występy ukraińskich sportowców na światowych arenach sportowych też są bardzo potrzebne - mówi selekcjoner "niebiesko-żółtych". - Żeby pokazać, że żyjemy, że idziemy do przodu i że nasza flaga może być podnoszona w różnych częściach świata. Oczywiście chodzi głównie o uczestnictwo w oficjalnych zawodach rangi Mistrzostw Świata czy Mistrzostw Europy. Władze kraju uważają, że znani sportowcy w tym czasie przyniosą krajowi więcej korzyści z wizerunkowego punktu widzenia robiąc to, co robią najlepiej.

Słowa selekcjonera hokejowej kadry stanowią swoiste echo podziękowań prezydenta Wołodymyra Zełenskiego dla ukraińskich paraolimpijczyków za ich start w Pekinie. - Dziś każdy zdobywa chwałę dla Ukrainy na swoim miejscu. To pokazuje światu, kim są Ukraińcy i jaką mamy siłę. Z bronią w ręku na polu bitwy albo ze sportową bronią na trasie biathlonowej - mówił przed dwoma tygodniami Zełenski w jednej ze swoich odezw do narodu.

Niezależnie od tego, Ukraińcom było bardzo trudno zebrać kadrę na zgrupowanie przed tyskimi mistrzostwami, choćby dlatego, że część hokeistów bierze udział w działaniach zbrojnych.

- Część zawodników już w pełni zaangażowała się w wojnę - jako członkowie sił zbrojnych albo ochotnicy w terytorialnych oddziałach obrony - mówi Szachrajczuk. - Inni też byli gotowi stanąć w obronie Ukrainy i nie myśleli o powrocie na lód. Nie było sztabowi trenerskiemu łatwo wyjaśnić tym zawodnikom, że jest sens teraz na lód wracać. Zebraliśmy chłopców z całej Ukrainy i prowadziliśmy z nimi indywidualne rozmowy.

Innym problemem był fakt, że hokeiści nie chcieli zostawić w kraju rodzin, które nie opuściły Ukrainy po rosyjskiej agresji.

- Każdy ma swoją historię. Przy wsparciu hokejowego związku niektórzy zawodnicy już wcześniej byli w stanie wywieźć swoje żony i dzieci w bezpieczne dla życia miejsca. Ale są też chłopcy, których rodziny kategorycznie odmówiły wyjazdu. Z tego powodu hokeiści nie chcieli ich zostawić samych. Było bardzo trudno przekonać ludzi, że występ na Mistrzostwach Świata jest teraz ważny dla kraju, dla ich rodzin i dla nich osobiście - mówi ukraiński trener.

Dla niektórych hokeistów problemem był też wyjazd z poszczególnych, oblężonych miast, zagrożony śmiercią.

- Szczególnie dla tych chłopaków, którzy siedzieli w schronach w miejscach aktywnych działań wojennych - mówi Szachrajczuk. - Obrońca Jewhen Ratuszny jeszcze nie był w stanie wydostać się z okupowanego przez raszystów (rosyjskich faszystów - przyp. red.) Chersonia. Serhij Pysarenko i Kyrył Bondarenko mieli trochę więcej szczęścia - oni opuścili miasto trochę wcześniej, przez pola, ryzykując trafienie na miny. Chłopcy dostali się do Mikołajowa, stamtąd do Odessy i dalej na Węgry.

Pysarenko sam opowiedział o tym, jak z narażeniem życia wydostał się z okupowanego przez Rosjan miasta. Jego podróż do Miszkolca trwała łącznie 3 dni.

- Tak po prawdzie to przypominało ruletkę: będę miał szczęście wydostać się z okupowanego przez Rosjan Chersonia albo nie. Nie było korytarzy humanitarnych, więc razem z Kyryłem Bondarenką wyznaczyliśmy trasę i powiedzieliśmy sobie, że trzeba działać zdecydowanie, by wydostać się z piekła - mówi ukraiński bramkarz w rozmowie z służbą prasową FHU. - Załadowaliśmy torby ze sprzętem do samochodu i pomknęliśmy polami. W Mikołajowie dostaliśmy się pod ostrzał, ale udało nam się wymknąć.

Jak mówi, ich samochód po drodze był zatrzymywany na punktach kontrolnych postawionych przez wojska okupacyjne. Serce biło mu wtedy zdecydowanie mocniej.

- Sprawdzali dokumenty, telefony, samochód. Ale myślę, że byli zmęczeni po nocnej zmianie i zdecydowali się nas nie "rozpraszać". Chociaż wiem, że na tej samej drodze wcześniej i później były przypadki rozstrzelania cywilów i ostrych walk. Jesteśmy zaskoczeni, że udało nam się wydostać z łap najeźdźców bez szwanku - mówi Pysarenko.

25-letni bramkarz przyznał, że po drodze widział straszne oblicze wojny.

- Przejeżdżaliśmy obok spalonego sprzętu wojskowego, ciał ofiar, port w Mikołajowie jest zniszczony... Straszny widok... - wspomina.

Pysarenko i Bondarenko dołączyli do ukraińskiej drużyny w Miszkolcu wczoraj. Kadra Szachrajczuka nadal nie jest jednak kompletna nie tylko ze względu na nieobecność tych graczy, którzy jeszcze się z Ukrainy nie wydostali. Nie ma również zawodników z klubów zagranicznych. - Dołączą do nas później. Niektórzy mają problemy zdrowotne, inni grają play-offy w swoich ligach. Ale wszyscy zapewnili, że mają wielką chęć grania dla Ukrainy w takim trudnym dla naszego kraju czasie - mówi ukraiński selekcjoner.

Wojna przynajmniej tymczasowo i do pewnego stopnia połączyła także dwa wrogie obozy w ukraińskim hokeju. W reprezentacji znaleźli się bowiem zawodnicy zawieszeni wcześniej przez FHU za grę w klubach, które stworzyły zbuntowaną wobec krajowego związku równoległą ligę, nazwaną Superlihą. Część z nich w ubiegłym roku opuściła kadrę na dzień przed rozpoczęciem turnieju EIHC na Węgrzech.

- Kiedy rząd dał nam zgodę na uczestnictwo reprezentacji w Mistrzostwach Świata, liczyliśmy się z tym, że zagramy w Polsce w składzie, w jakim graliśmy w zeszłym roku w turniejach EIHC ze wzmocnieniami w postaci kilku graczy klubów zagranicznych. Nie liczyliśmy na przedstawicieli tzw. Superlihy - mówi Szachrajczuk. - Ale po rozmowach z władzami hokejowymi zdecydowaliśmy, że wojna to czas, kiedy musimy zapomnieć o dawnych kłótniach i się zjednoczyć. Tak, jak zjednoczył się w walce z wrogiem nasz kraj od Donbasu do Zakarpacia. Nie było to dla nas łatwe, ale w tym trudnym czasie nasze środowisko hokejowe zjednoczyło się wokół interesu narodowego. Mogę śmiało powiedzieć, że wszyscy hokeiści ukraińskich klubów, którymi sztab trenerski był zainteresowany, są teraz w kadrze.

Nie wszystkim jednak takie pojednanie odpowiada. Sam Szachrajczuk przyznał, że zawodnicy, którzy cały czas byli w reprezentacji, niezbyt chętnie patrzą na powrót "banitów".

- Czy przyjęli tę decyzję ze zrozumieniem? Powiem tak: nie do końca. Mam nadzieję, że nieporozumienia znikną po pierwszych sparingowych meczach - mówi trener. - Ci zawodnicy, którzy opuścili reprezentację, muszą pokazać zaangażowanie na lodzie i to, że występy dla reprezentacji są dla nich czymś wyjątkowym. Myślę, że z profesjonalnym nastawieniem do sprawy drużyna obowiązkowo się zjednoczy i do Mistrzostw Świata podejdziemy jako monolit.

Wśród licznych problemów, które stają przed reprezentacją Ukrainy w trakcie przygotowań do startujących 26 kwietnia MŚ w Tychach, bardzo poważnym jest również ten związany z przygotowaniem fizycznym zawodników. Rosyjska agresja z 24 lutego zakończyła rozgrywki zarówno Ukraińskiej Ligi Hokejowej, jak i Superlihy. Od tego czasu hokeiści nie grali, nie trenowali na lodzie, a często nawet nie mogli podejmować podstawowych ćwiczeń fizycznych. W jakim są stanie fizycznym?

- W złym - mówi szczerze Szachrajczuk. - Sami to przyznają. Nie jest to zaskakujące, ponieważ nie mogli nawet wykonywać podstawowych przebieżek. Jedni wywozili swoje rodziny, inni tygodniami przebywali w schronach, a jeszcze ktoś był na pozycjach bojowych z karabinem w rękach. Pomagamy im dojść do siebie. Jasne jest, że z każdym dniem chłopcy wchodzą na wyższe obroty. Pracują z wielką ochotą, zdając sobie sprawę, że to wielki zaszczyt reprezentować Ukrainę w tym konkretnym momencie.

Sztab szkoleniowy pierwsze dni zgrupowania poświęca przede wszystkim na doprowadzenie zawodników do przyzwoitej kondycji fizycznej. Podczas obozu drużyna ma także rozegrać kilka sparingów, a pierwsze już są umówione.

- Każdego dnia drużyna będzie pracowała w reżimie dwóch sesji treningowych. Plus treningi na sali i zajęcia specjalne. Gdy odbudujemy formę zawodników, popracujemy nad aspektami czysto meczowymi - tłumaczy Szachrajczuk. - Stopień gotowości drużyny mają nam pokazać mecze towarzyskie. W tej chwili mamy dogadane dwa sparingi z reprezentacją Węgier 12 i 14 kwietnia. Dodatkowo chciałbym rozegrać jeszcze 4-5 pojedynków kontrolnych. Ale rozmowy z potencjalnymi przeciwnikami o ich przeprowadzeniu trwają. Nie jest łatwo się dogadać, bo reprezentacje mają już rozpisane terminarze.

Co ciekawe, zgrupowanie Węgrów w Miszkolcu zostało sfinansowane przez... NHL, z którą władze ukraińskiego hokeja podjęły współpracę jeszcze w ubiegłym roku. - Jak na razie jestem zadowolony z cudownych warunków, w jakich nasza drużyna ma możliwość trenować w Miszkolcu - mówi Szachrajczuk.

Jego sztab przed mistrzostwami w Tychach wzmocnił mający za sobą ponad 800 występów w NHL Dmytro Chrystycz, który został trenerem zajmującym się analizami wideo. Kiedyś już pełnił taką funkcję w klubach KHL.

- W Ukrainie nie wszyscy rozumieją tę rolę. Ale w NHL trener wideo jest jednym z głównych pomocników głównego trenera - mówi Szachrajczuk. - Jestem pewien, że Chrystycz ze swoim rozumieniem hokeja, wiedzą i doświadczeniem poważnie wzmocni nasz sztab.

Choć reprezentanci Ukrainy opuścili kraj w czasie rosyjskiej agresji, to Szachrajczuk przekonuje, że nadal wydarzenia w ojczyźnie są dla nich najważniejsze.

- Chcę powiedzieć, że choć jesteśmy na Węgrzech, to nasze myśli pozostają w Ukrainie. Czytamy wiadomości, dzwonimy do przyjaciół i bliskich, szczerze podziwiamy heroizm naszych żołnierzy i współczujemy rodzinom ofiar - mówi 47-letni szkoleniowiec. - Serca nam pękają, ale wierzymy w zwycięstwo nad raszystami. Wielu naszych chłopców nawet na Węgrzech podejmuje działania jako wolontariusze, na ile jest to możliwe. Nie jesteśmy oderwani od rzeczywistości i wszystkie nasze myśli krążą wokół wojny.

Ukraińcy na ostatnich rozgrywanych Mistrzostwach Świata dywizji I grupy B w 2019 roku w Tallinnie, zajęli przedostatnie miejsce i nie bez trudu utrzymali się na tym poziomie rywalizacji. Teraz mają przed sobą znacznie więcej przeszkód w przygotowaniach i w Tychach będzie im jeszcze trudniej o dobry wynik. Selekcjoner drużyny narodowej Ukrainy wierzy jednak, że jego podopieczni wykorzystają wszystkie przeciwności jako motywację do osiągnięcia sukcesu.

- Będziemy wychodzić na lód ze zrozumieniem tego, jaki kraj reprezentujemy i walczyć o jego honor do końca. Inspiruje nas przykład naszych żołnierzy, którzy godnie powstrzymują atak potencjalnie potężniejszego wroga. I nie tylko powstrzymują, ale dają mu "po zębach". Jest dla nas zaszczytem reprezentować Ukrainę. Rozumiemy odpowiedzialność, jaka spadła teraz na nasze barki - kończy trener "Sbirnej".

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Zaba: Druga bramka w osłabieniu:)
  • Simonn23: Co tu się dzieje!
  • emeryt: żadnych zbednych ruchów,wyrachowany,cwany...im starszy tym lepszy
  • Simonn23: Będzie ogień we wtorek
  • hanysTHU: Kupujcie już gumę do żucia, bo we wtorek zabraknie.
  • Oświęcimianin_23: Bałem się tego meczu, Toruń wygląda bardzo słabo. Chyba, że to Unia taka mocna... weryfikacja z Kato.
  • Paskal79: Ja powiem 🇸🇪😁
  • hanysTHU: Kozłowski i Kaczmarek...hmmm
  • Simonn23: W piątek z Sanokiem też lekko nie będzie
  • Paskal79: Panowie zostawicie amunicję na wtorek 🕳️🏒bo ciężkie meczycho się szykuje 👍
  • C!chy: to co wyrabia polski hokejtv to jest smiech na sali
  • C!chy: człowiek kupuje transmisje a wzamian dostaje pokaz slajdów zamiast video
  • uniaosw: Paskal chyba nie piszesz o johanie
  • Simonn23: O kurde, Macias z bramka w barwach Vitkovic
  • Zaba: Cichy zmień dostawce internetu. Ja mam płynny obraz
  • Oświęcimianin_23: Cichy, o jakim spotkaniu mówisz?
  • Zaba: Cichy... sorry rozpędziłem się:) Zapomniałem o innych meczach :)
  • botanick: Ooo i to jest info,te o Maciaś.
  • Paskal79: No bramka w debiucie i to z mistrzem na jego terenie gratulacje
  • Simonn23: Rocznik 2004, może coś będzie z niego, oby
  • szop: brawo Podhale
  • uniaosw: Lundin top
  • PanFan1: Mamy to ❗tylko do Podhale ❗
  • uniaosw: Kolejny dzień w biurze, ma ktoś info o rekordzie braku straty gola w osłabieniu?
  • PanFan1: https://youtu.be/rTI6d4p5foM
  • Simonn23: Lundin w sezonach 10/11 albo 11/12 i byłby mistrz wtedy za Aksamu.
  • Luque: Brawo dla Maciasia, ładnie przymierzył pod poprzeczkę z kąta ;) Niech się synek rozwija
  • PanFan1: Dziś wszystko po mojemu, Panthers też góra 💪
  • szop: PanFan czesto cos obstawiasz?
  • szop: mozna powymieniac spstrzezenia jesli bedziesz miec chec
  • PanFan1: Sporadycznie, ale dziś siadło 😁
  • PEL52: Fan,a mi polozylo Podchale wszystkie kupony
  • PEL52: Podhale oczywiscie
  • szop: ja dzis nie gralem ale w piatek gralem Unie i Jastrzebie i Podhale jak wygralo w Jastrzebiu
  • szop: dzis mialem grac na Podhale ale jakos sie nie zdecydowalem
  • PEL52: ja dzisiaj,Ujpest wchodzi,Vitkowice siadlo,L.Mikulas wszedl Unia weszla a Podhale polozylo bo dalem na Zaglebie 1-4,5
  • szop: Podhale jest jak granat bez zawleczki ja lubie zaryzykowac bo dobrze placa gram glownie PHL i kosza na tercje live
  • szop: ale mozna przed kolejakami wymienic sie typami :)
  • Simonn23: Ale to Macias wsadzil, jak wytrawny profesor
  • botanick: Brawo Sanok.
  • Simonn23: Trzyniec fatalny początek sezonu
  • botanick: Żeby się czasem nie okazało że byyła zrzuta przed sezonem na Mistrza Polski:)
  • botanick: W sumie..
  • Simonn23: No Sanok ma solidny skład przecież
  • wiemswoje: A gdzie Hokejowy po porażce ?
  • Simonn23: A Hasiok?
  • botanick: Coś z netem..
  • rawa: Graty Sanok! My dzisiaj mega nieskuteczni.
    Botanick zas cedzisz te smuty o necie. Podnieciles sie nasza porazka. Kas byl po Waszych trzech wtopach?
  • Arma: Był tu przy każdej porażce. Można wiele powiedzieć o kibicach Tychów ale nie chowają się po porażkach.
  • Arczi: To co gramy w 3 tercji to jakaś kpina, wszystko zaczęło się od głupiej kary Bryka
  • Gepoq: Botanik razem z innymi w Sanoku więc nie szarp się za bardzo
  • Gepoq: Gratulacje Sanok fajne meczycho jeszcze paru pewniaków odeślecie z kwitkuem
  • rawa: Arma to ze Wy siedzicie 24h po Waszym meczu nie znaczy ze kazdy musitak robic. Jedziecie po hasku, ktorego juz tu nie ma od jakiegos czasu, a potem wywolujecie go po porazce. Moze dal sobie spokuj z sb. Zycie to nie tylko ten portal.
  • Gepoq: Arma nikt się nie chowa ale gwarantuje ze jak tylko znajdzie chwile po powrocie to skutecznie cie uciszy
  • Gepoq: Rawa niech się cieszą chwila ;)
  • rawa: Mecz mogl sie roznie skonczyc co nie umniejsza wygranej Sanoka.
  • botanick: Zobaczymy czy to chwila:)
  • rawa: Gepoq dokladnie, psy szczekaja a karawana jedzie dalej.
  • Gepoq: Nawet jeżeli nie to napewno nie będziemy wyrzucać zali na SB
  • rawa: Botanick ogladales mecz? Jak nie to skup sie na swoich.
  • botanick: I nie podniecam się waszą przegraną tylko pogratulowałem Zanikowi wygranej..jakiś uraz macie?:)
  • botanick: Sanokowi*
  • Gepoq: Po co na swoich jak on zyje tylko dzieki takim chwilom jak kato przegrywa...gdyby nie to juz dawno by umarl😂
  • botanick: Cysty gupek..
  • Gepoq: No botanik...cysta głupkowata wstawka o necie😂
  • botanick: Może i głupkowata,ale musisz przyznać..działa
  • Gepoq: Nie działa....ciezko jechac i Ci odpisaywac ale biorę to wyzwanie
  • botanick: Stwarzasz zagrożenie na drodze
  • rawa: Gepoq, ilu GieKSiarzy w Sanoku?
  • Gepoq: Kolo 20 ale bardzo sympatyczny wyjazd i mile przyjecie
  • Gepoq: Nie martw się botanik jak widzisz jeszcze żyje...dzieki za troske😉
  • rawa: Bylo Was slychac momentami.
  • Gepoq: No ciezko hale przekrzyczeć...ale fajnie ze choc parę razy dali nam szanse;)
  • szajbu: botanik ponownie jak piłeś to nie pisz tych swoich wypocin, graty dla Sanoka
  • Hokejowy1964: Gdybym jeszcze raz....urodzić się miał... ;) Sanok gratulacje i dzięki :) Do następnego !
  • szajbu: Gdybym jeszcze raz.....
  • PanFan1: ... to tylko we Lwowie 😉
  • botanick: Coś te dziołchy z Katowic ostatnio strasznie nerwowe.
  • botanick: Okres się spóźnia pewnie?
  • Hokejowy1964: szajbu nie dziw się co do botanicka- on jest szczęśliwy bo wczoraj nie przegrali ;)))) i z tej okazji łoi jakieś piwopodobne bełty więc chłop jest w alkoholowej euforii
  • JajcoW: Hej #vpw lub #skh w typerku zmieńcie datę Superpucharu, bo to w ogóle się nie trzyma koopy, ani doopy
  • Andrzejek111: Doczekamy się na skróty z Sanoka i Krakowa??
  • Hokejowy1964: PanFan1 nie...to nie to...
  • skh: Andrzejek111 - już są skróty w newsach meczowych.
  • PEL52: A jak wpadla 6 bramka dla Cracovi bo na video jest 5 i przeskok na 7
  • Zaba: Jest limit na 10 bramek tylko w skrótach ;)
  • Luque: Hmm zawsze się umówi, że u Nas przekleństwa na trybunach itd.. a co powiecie o Zlinie? ;P
  • Luque: mówi* głupia autokorekta
  • Oświęcimianin_23: Obrońca na drugim miejscu w kanadyjce. Zła reklama naszych napastników czy ewenement na skalę światową? ;)
  • Prawdziwy Kibic Unii: A gdzie ten AS czy Asy zapowiadane przez lepiej doinformowanych …?
  • emeryt: w Katowicach sie na Valtoli nie poznali...a sumie niewiele brakowało żeby Kalle grał w Unii poniewaz negocjowano jego przenosiny po ogłoszeniu wycofania sie Sanoka z ligi,tak sie jednak nie stało i to kibice z Sanoka czerpio radośc z Jego gry i dobrze
  • Oświęcimianin_23: Dopadł go tzw. syndrom Murray'a ;)
  • uniaosw: Valtola fajny grajek szczególnie w przewagach na niebieskiej
  • uniaosw: Ale te koszulki meczowe mają dziwnie znajome kolory 😆
  • uniaosw: Dziwnie to będzie wyglądało jak tam pojedziemy na wyjazd
  • uniaosw: A tymczasem Likwidator na granicy.. blisko coraz bliżej
  • Oświęcimianin_23: 111 kg? Czy inna waga?
  • emeryt: #OwacjaDlaZupy
  • Prawdziwy Kibic Unii: Jeszcze johan skinnars, bracia, i Asy 😂 cos czuje kolego ze to niestety pusta zapowiedź …
  • emeryt: przeżyjmy to po raz setny...pancejnik Zupancić

    3:05
    https://www.youtube.com/watch?v=XlY-kUz-xhU
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe